Podsumowanie miesiąca - grudzień

by - 8:33 PM


Za nami grudzień, który obfitował w wiele sportowych wydarzeń oraz emocji, które jeszcze raz warto sobie przypomnieć. Zapraszamy na podsumowanie ostatniego miesiąca 2020 roku! 

Najważniejszą imprezą grudnia były bez wątpienia Mistrzostwa Świata w Lotach, które z powodu pandemii koronawirusa nie odbyły się w marcu. Walka o tytułu mistrza świata w lotach narciarskich rozegrała się Planicy w dniach 11-13 grudnia. 
Po dwudniowej rywalizacji, na najwyższym stopniu podium stanął Karl Geiger (Niemcy). Tuż za nim uplasowali się Halvor Egner Granerud (Norwegia) oraz Markus Eisenbichler (Niemcy). 
W zmaganiach drużynowych najsilniejsi okazali się być Norwegowie, zdobywając złoty medal. Podium uzupełnili Niemcy oraz Polacy. 

Również w grudniu odbyły się pierwsze zawody Pucharu Świata kobiet w Ramsau. Przez cały weekend brylowała  Marita Kramer. Austriacka skoczkini wygrała zarówno serię treningową, kwalifikacje jak i piątkowy konkurs. Polki natomiast uplasowały się na następujących pozycjach: Kamila Karpiel zajęła 37. miejsce, a Kinga Rajda 38. 

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia, 22 grudnia w Wiśle rozegrały się Mistrzostwa Polski. W związku ze złymi warunkami atmosferycznymi, zawody zostały przerwane po pierwszej serii. Tytuł mistrzowski wywalczył Tomasz Pilch. Drugie i trzecie miejsce zajęli kolejno Dawid Kubacki oraz Andrzej Stękała. Zawody kobiet zakończyły się sukcesem Kamili Karpiel i to właśnie ona stanęła na najwyższym stopniu podium. Tuż za nią, uplasowały się ex aequo na drugim miejscu Kinga Rajda oraz Joanna Szwab. 

I w grudniu nie obyło się bez przykrych informacji związanych z zakażeniami kolejnych zawodników i członków sztabów szkoleniowych wirusem SARS-CoV-2. Pozytywne wyniki testów otrzymało 4 austriackich skoczków: Daniel Huber, Thomas Lackner, Manuel Fettner oraz Jan Hoerl, co wpłynęło na ich nieobecność podczas kolejnych zawodów. Zakażenie wykryto także u dyrektora Pucharu Świata - Sandro Pertile. Tuż przed rozpoczęciem MŚwL spłynęła informacja o pozytywnym wyniku testu szwajcarskiego trenera. W konsekwencji dwóch podopiecznych Hornschuha zostało wykluczonych z rywalizacji w Planicy. Na dzień przed rozpoczęciem weekendu w Engelbergu, Karl Geiger potwierdził zakażenie koronawirusem, co automatycznie wiązało się z jego absencją w Szwajcarii. Jak się niedawno okazało, pandemia nie oszczędziła również Polaków. 27 grudnia potwierdzono zakażenie u Klemensa Murańki. Na szczęście, po licznych kontrowersjach i apelach, polscy skoczkowie zostali jeszcze raz przetestowani pod kątem zakażenia koronawirusem. Tym razem wszyscy Polacy otrzymali ujemne wyniki testów i zostali dopuszczeni do rywalizacji w Oberstdorfie. 

W grudniu, Międzynarodowa Federacja Narciarska potwierdziła zmiany w kalendarzu Pucharu Świata. 6 i 7 lutego 2021 roku, Klingenthal zorganizuje dodatkowe konkursy w zastępstwie za odwołany weekend w Sapporo. Ze względu na pandemię nie odbędzie się także przedolimpijska próba w Zhangjiakou. W zamian za to, 13 i 14 lutego najlepsi skoczkowie świata znów zawitają do Polski. Niestety nadal nie wiadomo czy dodatkowe zawody odbędą się w Zakopanem czy w Wiśle. 

Warto także wspomnieć o licznych kontrowersjach, które miały miejsce w słoweńskiej kadrze. Wszystko zaczęło się od wpisu Timiego Zajca, w którym skrytykował sztab szkoleniowy oraz jego metody działania. W konsekwencji, młody zawodnik został wykluczony z kadry narodowej. Niedługo po tym wydarzeniu, do mediów dotarły informacje o rezygnacji ze swojej funkcji głównego trenera Słoweńców. Jego miejsce zajął Robert Hrgota, który ma poprowadzić zespół do końca sezonu. Co do Zajca, jego losy są wciąż nieznane. Nadal nie startuje on w zawodach. O tym, czy zostanie usunięty z kadry na stałe ma niedługo zadecydować komisja dyscyplinarna.

źródło: informacja własna

You May Also Like

0 komentarze