Skoki z historią w tle - Słowacja

by - 8:47 PM

 

Foto: dixi-car.pl
Fot: dixi-car.pl

Skoki narciarskie na Słowacji nie mają się zbyt dobrze, o czym doskonale wiemy, biorąc pod uwagę brak uczestnictwa zawodników tego kraju podczas konkursów nawet niższej rangi, nie mówiąc już o samym Pucharze Świata. Może to dziwić, zwłaszcza biorąc pod uwagę, iż Słowacy gór mają pod dostatkiem.  
 
 W 1999 roku mogliśmy odnieść wrażenie, iż Słowacja dołączy do światowej czołówki. Srebrny medal mistrzostw świata juniorów zgarnął Michal Psenko, zaś na horyzoncie pojawiło się całkiem spore zaplecze młodych Słowaków, którzy dzielnie rywalizowali z zawodnikami z "bardziej rozwiniętych skokowo" państw. Niestety, po mocno obiecującym początku nadszedł czas na pełne goryczy rozczarowanie.

Co roku, co prawda, od 1999 roku rozgrywały się Mistrzostwa Słowacji w skokach narciarskich, jednak liczba zgłoszonych zawodników była zadowalająca na tyle, iż zawody rzeczywiście mogły zostać przeprowadzone. 

W 2014 roku, w Szczyrbskim Jeziorze miał miejsce konkurs FIS Cup, podczas którego wystąpiło zaledwie... 4 Słowaków. Dodatkowo, pozycje przez nich zajęte klasyfikowałyby się bardziej pod żart "odwróć tabelę, Słowacja na czele". Podobna sytuacja miała miejsce rok później, na Zimowej Uniwerjadzie. Tym razem jednak, żaden Słowak nie zakwalifikował się do konkursu...

Obecnie, w kadrze A Słowacji znajduje się jedna, jedyna zawodniczka - Viktoria Sidlova. Podobna sytuacja ma miejsce w kadrze B - jest to Nina Bezuchova. Jeśli chodzi zaś o kadrę panów, sytuacja jest jeszcze gorsza. Ciężko także o zainteresowanie wśród młodych adeptów.

Co rusz, z roku na rok, dochodzą do nas słuchy o odrodzeniu słowackich skoków, jednak jak do tej pory, taka sytuacja nie miała miejsca.

Źródło: informacja własna, wikipedia.org, skijumping.pl

You May Also Like

0 komentarze