Skoki z historią w tle - Wielka Brytania

by - 12:09 AM


Źródło: Steam Community

Wielka Brytania - to państwo zdecydowanie nie kojarzy się ze skokami narciarskimi. Może Was jednak zaskoczyć fakt, że Wyspy mają swój niewielki udział w historii tej dyscypliny i to nie tylko ze względu na Eddiego Edwardsa. Dzisiaj zapraszamy Was na nowy cykl "Skoki z historią w tle", w którym przybliżymy historię zawodników, którzy niekoniecznie kojarzą się ze standardowymi sportowcami zimowymi. Ich kraje, przynajmniej w skokach, nie zrobiły furory. 

Skoki w Wielkiej Brytanii...nie istnieją, głównie za sprawą wydanej w 2012 roku decyzji Brytyjskiej Federacji Narciarskiej, na podstawie której zablokowano możliwość wydawania licencji zawodnikom z tego kraju na starty w zawodach międzynarodowych. W późniejszych latach można było obserwować na skoczniach świata chociażby braci Lock, Jake'a i Roberta, jednakże stale trenowali oni w USA, skacząc jedynie z Union Jackiem jako swoim symbolem. Innych brytyjskich skoczków trudno szukać w stawkach zawodów nawet najniższych lig. 

Skoki w Wielkiej Brytanii rozpoczęły się jeszcze w czasach przed II Wojną Światową. W mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym występowali kolejno Captain C.G.D. Legard (1931 rok) oraz Guy Nixon i Colin Wyatt (w 1934 roku). Był jeszcze Glyn Pedersen, który tak naprawdę Kanadyjczykiem, ale zmienił barwy na brytyjskie, kiedy zaczął swoją sportową karierę. Żaden z wymienionych panów nie zyskał jednak światowej sławy. 

25 marca 1950 roku został rozegrany pierwszy i zarazem jedyny konkurs skoków narciarskich na terenie Wysp. Stało się to na zaledwie 25-metrowej skoczni, zbudowanej w północnej części Londynu. Wydarzenie zainaugurowała grupa norweskich imigrantów, którzy tradycje znaną ze swojej ojczyzny chcieli przenieść na nowy grunt. Z tej okazji sprowadzono z Norwegii aż 45 ton śniegu, gdyż jak powszechnie wiadomo, w Anglii nawet 10 centymetrów białego puchu jest tak niezwykłym zjawiskiem, że paraliżuje ruch na ulicach. Konkurs ten wygrał Arne Hoel, skacząc rekordowo na 27.5 metra. Transmisję na żywo z tego niezwykłego wydarzenia przeprowadziło nawet BBC, przyciągając przed telewizory miliony Brytyjczyków, głównie z ciekawości lub powszechnego zaskoczenia dotąd nieznanym zjawiskiem. 

Później o skokach zrobiło się tam cicho, aż do lat 80. Na arenę światowego sportu wkroczył wtedy chyba najbardziej znany brytyjski skoczek w dziejach. Mowa oczywiście o Eddie "Eagle" Edwardsie, o którym powstał nawet dość głośny niedawno film pełnometrażowy. Charakteryzowały go wielokrotne kontuzje, grube okulary i okropny styl w locie. Dzięki jego ryzykownym skokom, które zdecydowanie były za krótkie aby nazwać je bezpiecznymi, wprowadzono kwalifikacje przed zawodami, aby zmniejszyć ryzyko dostania się do oficjalnej rywalizacji zawodników odstających od reszty. Pierwszy raz świat mógł zobaczyć poczynania Edwardsa podczas Turnieju Czterech Skoczni w 1986 roku, gdzie w Oberstdorfie zajął zaszczytne ostatnie miejsce. Igrzyska Olimpijskie w Calgary w 1988 roku zakończyły się dla popularnego "Orła" przedostatnią lokatą, głównie ze względu na fakt, iż ostatni zawodnik w stawce znalazł się tam dzięki dyskwalifikacji. Charakterystyczna postawa Edwardsa dała mu jednak niezliczone role w reklamach i popularność w komentatorstwie sportowym. Widać bycie ostatnim nie zawsze kończy się źle. 

Wielka Brytania zdecydowanie nie jest państwem skoków narciarskich i nigdy nie była. Obecnie mało kto słyszał tam nawet o tej dyscyplinie. Znalazła jednak swoje miejsce na łamach historii. 

Źródło: informacja własna/wikipedia


You May Also Like

0 komentarze