TOP10 konkursów sezonu 2019/20

by - 7:28 PM



Wielkimi krokami zbliża się zarówno nowy sezon letni jak i zimowy w skokach narciarskich. Warto jednak przypomnieć sobie najciekawsze wydarzenia związane z sezonem 2019/20. Sprawdź, jakie konkursy znalazły się w naszym TOP10! Konkursy są poukładane przypadkowo i wybrane subiektywnie.


Miejsce 10 - konkurs indywidualny PŚ w Wiśle 2019, czyli wyskok Tande i szarża Stocha

Zeszłoroczna zimowa Wisła była zdecydowanie nietypową inauguracją. Z powodu odbywającej się tego samego dnia Eurowizji Junior, konkurs rozegrano o 11, co wcześniej się nie zdarzało. Konkurs wygrał Daniel Andre Tande, dla którego triumf ten był pierwszym od prawie dwóch lat. Zaraz za nim stanął Anze Lanisek, dla którego z kolei było to pierwsze w karierze miejsce na podium tej rangi. Znakomitą szarżę z 12 na 3 miejsce zanotował Kamil Stoch. Mimo zepsutego przez polską kadrę konkursu drużynowego dzień wcześniej, Wisła zapisała się jako niecodzienny, ale pozytywny start sezonu. 


Miejsce 9 - konkurs indywidualny PŚ w Kuusamo 2019, czyli plan pobicia rekordu dyskwalifikacji 

Mimo, że fińskie Kuusamo zawsze kojarzy się z nieprzewidywalnymi i okropnie wietrznymi zawodami, w ubiegłym roku zaczęło być utożsamiane z czymś zupełnie innym. Chociaż dyskwalifikacje to nic przyjemnego, zdecydowałam się na włożenie tego konkursu do TOP10 głównie z powodu jego niezapomnianego trendu masowej dyskwalifikacji czołowych zawodników. Zawody padły łupem Daniela Andre Tande, ale to co potem się wydarzyło było dosłownie chyba największym rollercoasterem sezonu. Liderem po pierwszej serii byłby Robert Johansson, drugi byłby za to Johann Andre Forfang. Obydwaj jednak zostali zdyskwalifikowani, co nie przerwało pasma zaskoczeń tego dnia. Po zakończeniu zawodów przy rutynowej kontroli sprzętu dyskwalifikacji ulegli drugi Marius Lindvik i trzeci Peter Prevc. Podium uzupełnili więc Philipp Aschenwald i Anze Lanisek. Kuusamo zaskoczyło ponownie, standardowo odwołując konkurs następnego dnia. Jednak pasmo dyskwalifikacji czołówki przejdzie do historii. 


Miejsce 8 - konkurs drużynowy PŚ w Klingenthal 2019, czyli powrót polskiego triumfu

Klingenthal zdecydowanie jest szczęśliwe dla naszych reprezentantów i nie inaczej było w tym sezonie. To właśnie tam, po niezbyt dobrej passie, Polacy zdobyli pierwsze miejsce w konkursie drużynowym pod wodzą Michala Dolezala. Sezon wcześniej to samo osiągnięcie w tym samym miejscu udało im się zdobyć, będąc prowadzonym przez Stefana Horngachera. Klingenthal stało się więc kolejnym na mapie PŚ miejscem dobrej passy naszych reprezentantów. To niemieckie miasto może być też kojarzone z niezwykłym pechem. Jeden z przedskoczków uderzył tam niechcący Daniela Andre Tande w kostkę, dzięki czemu Norweg nabawił się drobnego urazu, co zepchnęło go z piedestału na 18 miejsce. Wypadek ten wpłynął negatywnie na reszte sezonu dla Norwega. 


Miejsce 7 - konkurs indywidualny PŚ w Garmisch - Partenkirchen 2020, czyli niezwykły norweski wystrzał 

Już po Oberstdorfie wiadomym było, że edycja 2019/20 Turnieju Czterech Skoczni będzie wyjątkowa. Nikt chyba nie spodziewał się tego, co wydarzyło się podczas konkursu noworocznego. Niespodziewanie, pierwsze zwycięstwo w karierze wywalczył Marius Lindvik, wyrównując przy tym rekord skoczni. Wyprzedził on Karla Geigera oraz Dawida Kubackiego, który potwierdził, że swoją szczytową formę zostawił właśnie na tą imprezę. Lidvik zaskoczy jeszcze raz - już kilka dni później, w austriackim Innsbrucku i nieoczekiwanie to właśnie między nim a Kubackim rozegra się walka o finałowy czempionat. Stawiany od Engelbergu w roli faworyta Kamil Stoch był 19. i tym samym wypadł z grona czołówki, pozostawiając miejsce polskiego lidera TCS dla Dawida Kubackiego. GaPa zdecydowanie było początkiem bardzo zaciekłej, ale pięknej w swoich finalnych rezultatach, walki o Złotego Orła. 


Miejsce 6 - konkurs indywidualny PŚ w Bischofshofen 2020, czyli Orzeł dla Polaka

Na etapie ostatniego konkursu TCS w sezonie 2019/20 wiadomo było tylko jedno - Złoty Orzeł trafi w ręce Geigera, Kobayashiego, Lindvika lub Kubackiego. Ta dosyć nieoczekiwana mieszanka walczyła do samego końca, jednak Bischofshofen okazało się być polskie. Kubacki nie tylko wygrał pierwszy w sezonie konkurs, ale równocześnie stał się trzecim Polakiem w historii, który mógł cieszyć się ze zdobycia Złotego Orła. 


Miejsce 5 - konkurs indywidualny PŚ w Predazzo 2020, czyli jeśli skocznia normalna to niemiecka

W Predazzo mieliśmy oryginalnie oglądać konkursy na skoczni dużej. Zejście lawiny spowodowało jednak, że zmagania trzeba było przenieść na obiekt normalny. Dla Karla Geigera, niekwestionowanie najlepszego Niemca w ubiegłym sezonie, okazało się to być niezwykle zbawienne. Nie od dziś wiadomo, że jeśli chodzi o technikę niezwykle potrzebną do wygrania na skoczniach normalnych, Niemcy prezentują doskonałe umiejętności. Geiger wygrał oba rozgrywane na włoskiej ziemi konkursy, ale co ciekawe, cała czołowa czwórka przez weekend nie zmieniała się. Za Niemcem znaleźli się Stefan Kraft, Dawid Kubacki i Kamil Stoch. Fanki Niemców zapamiętają jednak Predazzo również za sprawą 107 metrów. Uzyskanych nie tylko przez Geigera, ale również przez Constantina Schmida. Skoki te były jedynie o pół metra krótsze niż oficjalny rekord skoczni należący nieprzerwanie do Adama Małysza. Predazzo wyraźnie nakreśliło jeden trend - o Kryształową Kulę będą bić się Geiger, Kraft i Kubacki. Było to już niemal pewne. 


Miejsce 4 - konkurs indywidualny PŚ w Zakopanem 2020, czyli jak zepsułeś sobotę to napraw w niedzielę 

Trudno do rankingu TOP10 nie dać konkursów w Zakopanem. Oczekiwania oczywiście były ogromne i sobotni konkurs drużynowy nie przyniósł pozytywnych reakcji. Polacy nie znaleźli się na podium i zaprezentowali się poniżej jakichkolwiek oczekiwań. Pewnie wygrali Niemcy, przed Norwegią i Słowenią. Rekord Wielkiej Krokwi, który wynosi teraz aż 147 metrów, ustanowił Yukiya Sato. Niedziela jednak zaskoczyła wszystkich i Polacy 'naprawili' swój sobotni blef. Po raz drugi w sezonie a 35. w karierze wygrał Kamil Stoch, a na trzecim miejscu znalazł się Dawid Kubacki. 


Miejsce 3 - Willingen 5 2020, czyli jak rozegrać turniej pięciu serii w jedynie trzech etapach

Willingen 5 to dość nowy turniej w cyklu Pucharu Świata. O ile w Zakopanem wszyscy spodziewali się triumfu Polaka, o tyle w Willingen Niemcy oczekiwali wygranej swojego reprezentanta. Nie zawiedli się - po zwycięstwo w klasyfikacji generalnej cyklu sięgnął Stephan Leyhe, dość niespodziewanie, gdyż zdecydowanie bardziej stawiano w tym przypadku na Karla Geigera. Sobotni konkurs był zarazem pierwszym triumfem Niemca w karierze jego występów w Pucharze Świata. Willingen 5 zmienił się w Willingen 3 ze względu na okropną burzową pogodę, która nie pozwoliła na rozegranie zawodów w niedzielę. 


Miejsce 2 - konkurs indywidualny PŚ w Tauplitz/Bad Mitterndorf 2020, czyli jak wiatr potrafi sam porozkładać karty 

Wiatr potrafi być niezwykłym przyjacielem, ale również wroga skoczka narciarskiego. Jedyne rozegrane w sezonie 2019/20 loty stanęły pod znakiem obu tych elementów. Pierwszy konkurs wygrał Piotr Żyła, co było jego drugim zwycięstwem w karierze, po tym zdobytym w Oslo w 2011 roku. Drugie zmagania stanęły jednak pod znakiem okropnych warunków pogodowych. Eliminowały one zawodników jednego po drugim. Zawody te zostaną jednak zdecydowanie zapamiętane jako popis braku organizacji w FIS, które Kamil Stoch skwitował finalnie swoim już słynnym sloganem "No i co, panie Borku?". Drugą serię odwołano...na trzech zawodników przed końcem. Nie jest to dobrze wspominany konkurs, należy on jednak ze względu na swoją kontrowersję do tych najbardziej zapamiętywalnych. 


Miejsce 1 - konkurs indywidualny PŚ w Rasnovie 2020, czyli kto tak naprawdę wiedzie prym

Nasz ranking zakończymy niezwykle pozytywną nutą. Nie można się zgodzić, że rozegrane po raz pierwszy w historii konkursy na normalnych obiektach w rumuńskim Rasnovie były popisem wspaniałych skoków na najwyższym poziomie. Po jednym konkursie wygrali tam Karl Geiger oraz Stefan Kraft i tym samym niejako potwierdzili, między kim rozegra się ostateczna walka o Kryształową Kulę. Rasnov zapamiętany zostanie jednakże poprzez aż trzykrotne ustanowienie rekordu skoczni. Najdłuższe skoki obiektu ustanowili Gregor Schlierenzauer, Stefan Kraft i Constantin Schmid. 

Sezon 2019/20 stanął pod znakiem wielu wielkich chwil, ogromnych kontrowersji oraz pandemii, która zakończyła go szybciej, niż ktokolwiek by się spodziewał. Zapadnie on jednak zdecydowanie w pamięci wielu fanów skoków narciarskich. 


Źródło: informacja własna

You May Also Like

0 komentarze