Skocznie dookoła świata - Norwegia

by - 11:26 AM

Dziś przychodzimy do Was z kolejną dawką informacji z serii "Skocznie dookoła świata". Tym razem, porozmawiamy o historii wielu skoczni narciarskich w Norwegii. 

Norwegia jest krajem, w którym sporty zimowe są na wyjątkowo wysokim poziomie. Ba - każdy norweg uprawia jakiś sport, nie ważne, czy jest to jego praca, czy też jedynie hobby i forma spędzania czasu wolnego. W tym jakże mroźnym kraju znajduje się ponad 300 obiektów narciarskich. 
Obecna skocznia Holmenkollbakken. (Foto: Bjørtvedt)

Najstarszą skocznią na terenie Norwegii była skocznia Husebybakken. W latach 1879-1891 odbywały się tam zawody Husebyrennet. W 1892 skocznię Husebybakken zamknięto, a na jej miejscu powstała najpopularniejsza z norweskich skoczni - Holmenkollbakken, którą oficjalnie otwarto w 1892 roku. Pierwsze rozbudowy skoczni odbyły się przed rokiem 1952, gdy na Holmenkollen mogliśmy oglądać zmagania sportowców podczas Igrzysk Olimpijskich. Kolejne przebudowy skoczni odbyły się jeszcze w latach 1966 oraz 1988. W swoje setne urodziny, Holmenkollen odbyła ostatnią modernizację. W roku 2005, władze zaleciły zburzenie skoczni oraz wybudowanie nowego, bardziej nowoczesnego obiektu. Obecną skocznię Holmenkollbakken otwarto oficjalnie w 2010 roku, a pierwszy skok oddał tam Bjørn Einar Romøren podczas nieoficjalnego treningu. Obecnie, na skoczni tej możemy oglądać zmagania zawodników (i zawodniczek) podczas turnieju Raw Air. 

Skocznia Hannibalbakken. (Foto: Europeana)

W skandynawskim kraju możemy także posłuchać o wielu nieistniejących już, bądź zamkniętych skoczniach. Jedną z nich jest skocznia w miejscowości Kongsberg, Hannibalbakken, która została zbudowana w 1926 roku. W latach powojennych był to jeden z najpopularniejszych obiektów treningowych. Ostatni skok na tym obiekcie o punkcie konstrukcyjnym K80 oddał podczas Pucharu Kontynentalnego w 1996 roku Pål Hansen. Norweg skoczył wtedy 88,5 metra. Oficjalnie Hannibalbakken została zamknięta w 2004 roku. Niestety (bądź stety), z powodu zbyt wysokich kosztów rozbioru, skocznia została przekształcona w punkt widokowy. 

Jednym z większych nieistniejących już kompleksów skoczni był Balbergsbakken w Lillehammer. Kompleks ten składał się z dużej skoczni K120 oraz trzech mniejszych K15, K25, oraz K40. Rekordzistą dużej skoczni był Tom Levorstad (130,5 metra). Skocznia K120 była propozycją na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w 1994 roku. W powodu braku infrastuktury, postanowiono zamknąć kompleks, a na jego miejscu wybudować skocznie Lysgårdsbakken. Obiekt zamknięto oficjalnie w 1992 roku. 

Skocznia Midtstubakken. (Foto: Miho)

Nie tylko skocznie które znamy z obecnych konkursów Pucharu Świata są używane po dzień dzisiejszy. Znajdująca się w Bærum, Skuibakken gościła konkursy Pucharu Świata aż dwukrotnie. Ostatnie konkursy w 1988 zostały odwołane z powodu braku śniegu. Normalna skocznia o punkcie konstrukcyjnym K95 w Oslo, Midtstubakken gościła Mistrzostwa Świata w narciarstwie klasycznym. Po wielu rekonstrukcjach i przebudowach, obecną wersję skoczni możemy podziwiać od 2010 roku. Rekord skoczni należy do Gregora Schlierenzauera, który w 2011 roku wylądował na 110 metrze. Skocznią, która gościła zawody Pucharu Kontynentalnego Panów w latach 2000-2001 oraz Puchar Kontynentalny Pań w 2006 jest Gjerdrumbakken, położona w Våler. Rekordzistą skoczni jest Morten Solem (96,5 metra). Ostatnią na naszej liście jest skocznia, która przypomina nam o polskich osiągnięciach. Na skoczni Bjørkelibakken rozegrane zostały Mistrzostwa Świata Juniorów w narciarstwie klasycznym. 7 lutego 2004 roku, Mateusz Rutkowski zwyciężył konkurs, ustanawiając także nowy rekord skoczni - 104,5 metra. W 2006, nowym (i obecnym) rekordzistą został Espen Andersen. Na tym obiekcie odbywały się także zawody drugiej rangi FIS. 

Największa skocznia świata - mamut Vikersundbakken. (Foto: Geir A Granviken)

A co ze skoczniami, które znamy z obecnych sezonów? Mowa tutaj i skoczniach, na których rozgrywają się zawody Pucharu Świata, Pucharu Kontynentalnego, czy FIS Cupu. Oprócz wspomnianej wcześniej Holmenkollen, w telewizji możemy podziwiać także kompleks skoczni Lysgårdsbakken w Lillehammer. Obecny kompleks postawiono na miejscu dawnego Balbergsbakken. Teraz na terenie Lysgårdsbakken możemy oglądać dwie skocznie (K90 oraz K123), z czego ta druga gości zawody Pucharu Świata, a konkretnie turnieju Raw Air. Najdłuższy skok oddał tam Gregor Schlierenzauer w 2009 roku, jednak zaliczył upadek przy lądowaniu, przez co rekordzistą skoczni niezmiennie od 2009 roku jest Simon Ammann. Kolejnym z kompleksów widocznych podczas Pucharu Świata jest Granåsen, położony w Trondheim. Warto wspomnieć, że na skoczni w Trondheim odbywały się także Mistrzostwa Świata w narciarstwie klasycznym w 1997 oraz Mistrzostwa Świata Juniorów w skokach narciarskich w 1984 roku. Rekordzistą skoczni K124 od marca 2018 roku jest Kamil Stoch, a rekord K90 należy do Sandera Vossana Eriksena. Ostatnią skocznią goszczącą turniej Raw Air jest skocznia mamucia Vikersundbakken w punkcie konstrukcyjnym K200. Ponadto, na Vikersundbakken aż czterokrotnie zorganizowano Mistrzostwa Świata w Lotach (w latach 1977, 1990, 200 oraz 2012). Rekordzistą skoczni, a także rekordzistą świata w najdłuższym skoku jest Stefan Kraft z wynikiem 253,5 metra. Oprócz skoczni podziwianych podczas Pucharu Świata, mamy Wam do przedstawienia jeszcze dwa obiekty. Renabakkene, to kompleks skoczni w miejscowości Rena, gdzie odbywają się zawody Pucharu Świata. Rekordzistą skoczni HS139 jest Clemens Aigner (146,5 metra). Ostatnim kompleksem w dzisiejszym zestawieniu jest Tveitanbakken, czyli kompleks czterech skoczni znajdujących się w Notodden. Na jego obiektach od wielu lat podziwiać możemy zawodników podczas Pucharów Kontynentalnych Panów i Pań, czy też zawodów FIS Cup. Obecnym rekordzistą skoczni HS100 jest Marius Lindvik, który w 2014 roku doleciał na 104 metr. 

O jakich skoczniach, oprócz tych wyżej wymienionych, powinniśmy wspomnieć? 

Źródło: informacja własna, skisprungschanzen.com 

You May Also Like

0 komentarze