TOP10 NIEDOCENIANYCH SKOCZKÓW

by - 10:22 PM


W naszym dzisiejszym rankingu TOP10 pojawią się skoczkowie, który niestety  stoją w cieniu swoich kadrowych kolegów, mimo że mogą pochwalić się osiągnięciami na podobnym poziomie, o ile nie wyższym.

10. Robin Pedersen

Zdecydowanie stoi z tylu za swoimi kolegami z reprezentacji. Skoczek ten zaliczył ostatnio bardzo chwiejny sezon, gdyż albo klepał bulę, albo plasował się w czołowej dziesiątce (przynajmniej w seriach próbnych, albo kwalifikacjach). Pokazał jednak, iż na dużych skoczniach czuje się naprawdę dobrze i liczymy na to, iż w czołowej dziesiątce zostanie na dłużej.

9.Viktor Polasek

Drugi, po Romanie Koudelce dobry czeski skoczek. Polasek kilkakrotnie pokazał już iż w przyszłości może przebić swojego starszego kolegę, na razie jednak nie zanosi się na to, by Koudelka miał oddać mu pole. Wierzymy jednak, że Viktor swój najlepszy czas ma jeszcze przed sobą.

8. Clemens Aigner

Mimo że w PŚ Austriak nie pobawił długo, to zdecydowanie zasługuje na wspomnienie w tym rankingu. Można śmiało stwierdzić, iż szło mu znakomicie w Pucharze Kontynentalnym, a i w Pucharze Świata kilkukrotnie pokazał się z dobrej strony.

7. Yukiya Sato

Ten młody Japończyk już od pewnego czasu pokazuje swoje umiejętności, a jednak mimo to stoi w cieniu swoich kolegów z reprezentacji. Cóż, ciężko wybić się po sezonie zdominowanym przez Ryoyu Kobayashiego, jednak warto pamiętać o rekordzie skoczni w Zakopanem, który Sato ustanowił tej zimy.

6. Pius Paschke

Tyle lat, tyle lat czekał Pius na swoje miejsce w kadrze A. No i się doczekał. I to z jakim przytupem wszedł w ten sezon! Do kadry A został oddelegowany z powodu braku czołowych niemieckich zawodników, po czym okazało się, iż sam nim jest.

5. Kilian Peier

Mimo brązowego medalu na Mistrzostwach Świata w Seefeld wciąż ustępuje pola swojemu koledze z kadry Simonowi Ammanowi. Wiemy, że Simi to czterokrotny mistrz olimpijski, a jednak Kilian także zasługuje na to, aby o nim wspomnieć.

4. Stephan Leyhe

Zdziwieni? Może i wydaje się to nieco dziwne, po 5 miejscu w klasyfikacji generalnej w tym sezonie i wygranym turnieju Willigen 3 5, jednak poczciwy Stephan ciągle stoi w cieniu Richarda Freitaga, Karla Geigera oraz Andreasa Wellingera.

3. Daniel Huber

Przypadek podobny jak Stephan Leyhe. Niby każdy wie kto to jest i nie wyobraża sobie kadry Austriaków bez niego, ale... No właśnie. Ile mamy artykułów albo informacji poświęconych jednemu z braci Huberów? Mało.

2. Ziga Jelar

Ten sezon zdecydowanie był najlepszy w karierze Słoweńca. Odkąd tylko pojawił się w PŚ, skutecznie piął się w górę z małymi przerwami. Dodatkowo, po raz pierwszy stanął na podium podczas Raw Air. Miejmy nadzieję, że za rok Ziga uplasuje się w rankingu TOP10 najbardziej docenianych skoczków.

1. Cene Prevc

Wiemy, że wiedzieliście, że to właśnie on będzie na pierwszym miejscu. Zawodnik ten, jest fenomenem, przypadkiem 1 na 100. Dlaczego? Nawet nie jest oficjalnie w kadrze B (nie był przynajmniej przez cały sezon), na zawody biorą go w zastępstwie za Anze Semenica, po czym znowu wymieniają... a Cene zawsze kwalifikował się do konkursów, co więcej, prawie zawsze wchodził do czołowej trzydziestki! Nie mówiąc już o dwóch konkursach, kiedy okazał się najlepszy z rodziny Prevców.

Źródło: informacja własna




You May Also Like

0 komentarze