ABC skoków narciarskich - skoki ocenione na 20

by - 9:21 AM


Co musi zrobić skoczek żeby otrzymać tak zwane noty marzeń? Sprawdźcie u nas!

Nota za styl mieści się w skali między 0 a 20 punktów, a skłądają się na nią:

  1. ocena fazy lotu
  2. ocena fazy lądowania
  3. ocena fazy odjazdu
Za błędy w fazie lotu sędzia może odjąć maksymalnie 5 punktów, a w fazie lądowania maksymalnie 5 (przy czym 2 pkt odejmowane są za lądowanie bez telemarku). Najwięcej punktów, bo aż 7, skoczek może stracić w fazie odjazdu. Dzoeje się tak w przypadku całkowitego upadku. Za dotknięcie jakąś częścią ciała zeskoku można stracić 4-5 pkt. Nieprawidłowe ułożenie ciała to odjęcie 0,5-3 pkt.

Zatem noty 20-punktowe może otrzymać wyłącznie zawodnik, który:
  1. płynnie przeszedł do fazy lotu, zachowując przy tym stabilną, symetryczną sylwetkę w locie, a także w odpowiednim momencie podszedł do lądowania
  2. wylądował telemarkiem, bez upadku czy podpórki. Przy telemarku noga nie może zostać wysunięta w przód zbyt mocno – odległość ta nie powinna być większa niż długość buta skoczka, podudzie ma być możliwie jak najbardziej prostopadle ustawione w stosunku do zeskoku. Oprócz tego skoczek powinien lekko pochylić całe ciało do przodu, rozkładając ręce na boki, tworząc kąt prosty w stosunku do korpusu. Ale to jeszcze nie wszystko. Przy poprawnie wykonanym telemarku narty zawodnika nie powinny być od siebie oddalone bardziej niż wartość podwojonej szerokości jednej narty.
  3. w fazie odjazdu, po wylądowaniu, utrzymał stabilną pozycję oraz odpowiednie ułożenie ciała, czyli delikatnie pochylone do przodu


W historii skoków narcairskich zdażyło się kilka przypadków, gdzie zawodnicy otrzymali komplet not 20-punktowych. Byli to między innymi Peter Prevc i Jurij Tepes, którzy za swoje loty w Planicy w 2015 roku otrzymali od sędziów noty marzeń. 

A oto inni zawodnicy, którym udało się tego dokonać:
Toni Innauer, Oberstdorf 1976
Kazuyoshi Funaki, m.in. Oberstdorf 1998 i Nagano 1998
Sven Hannawald, Willingen 2003
Hideharu Miyahira, Willingen 2003
Wolfgang Loitzl, Bischofshofen 2009





źródło: informacja własna

You May Also Like

0 komentarze