Podsumowanie niemieckiej części 68. Turnieju Czterech Skoczni!

by - 11:50 PM




Nie zdążyliśmy się obejrzeć, a połowa 68. edycji Turnieju Czterech Skoczni już za nami! Sprawdź, co działo się podczas niemieckiej części tego niezwykłego wydarzenia. 

Popularny TCS z roku na rok przynosi coraz więcej emocji. Dla jednych są one niezapomniane ze względu na pozytywne aspekty, inni woleliby zapomnieć o tym, co wydarzyło się podczas niektórych edycji. Najważniejsze jednak, że mimo upływającego czasu, Turniej stale dostarcza kibicom z całego świata wrażenia, których nie sposób ominąć obojętnie. 

Za nami dwie pierwsze odsłony 68. edycji Turnieju Czterech Skoczni. W dniach 28-29.12.2019 roku odbyły się inaugurujące zawody w Oberstdorfie, zaś zarówno w Sylwestra jak i Nowy Rok mogliśmy podziwiać poczynania skoczków z całego świata na obiekcie w Garmisch-Partenkirchen. Przed austriacką częścią zmagań przypomnijmy sobie, jak wyglądały te zawody.

28-29.12.2019 - Schattenbergschanze, Oberstdorf  

Niemiecki Oberstdorf tradycyjnie otworzył cykl, witając skoczków z całego świata na Schattenbergschanze. Odbywające się 28 grudnia 2019 roku treningi i kwalifikacje dość mocno wskazywały na to, że w tym sezonie w walce o złotego orła liczyć się będą Austriacy. Serie treningowwe wygrali kolejno Philipp Aschenwald i Stefan Kraft, a ten drugi został również triumfatorem kwalifikacji. Wszystko więc wskazywało na to, że na następny dzień można będzie się spodziwać niezwykłego występu w ich wykonaniu. Pierwsze pary KO również wzbudziły emocje, jednak największą uwagę przykuła ta złożona ze wspomnianego Krafta i...jego rodaka, Gregora Schlierenzauera, który chociaż w kwalifikacjach nie pokazał się z najlepszej strony, mógł być silnym przeciwnikiem w starciu, nie ukrywając, dwóch gigantów TCS-u. 

Trening przed konkursem 29.12.2019 roku wygrał niespodziewanie Pius Paschke, jednak emocje dnia dopiero wzbierały na sile. W parach KO w bratobójczym pojedynku Wolny vs. Hula wygrał ten pierwszy, jednak został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon. Ostatecznie zawody padły łupem Ryoyu Kobayashiego, który w ten sposób dołożył do swojego dorobku piąty wygrany konkurs TCS-u z rzędu. Na drugim miejscu znalazł się Niemiec Karl Geiger a na trzecim - Dawid Kubacki. Przed skokami w GaPa tak właśnie wyglądała czołowa trójka klasyfikacji generalnej Turnieju. 

31.12.2019 - 1.01.2020 - Grosse Olympiaschanze, Garmisch - Partenkirchen

Sylwestrowe i noworoczne zawody zawsze przynoszą dużo emocji, nie inaczej było tym razem. Serię treningową przez zmaganiami wygrał Phillip Aschenwald, wyprzedzając dwóch reprezentantów Polski - Kamila Stocha i Dawida Kubackiego. 

Nikt jednak nie spodziewał się chyba tego, co wydarzyło się w samym konkursie. Wielką niespodzianką okazał się pierwszy w karierze triumf w zawodach najwyższej rangi Mariusa Lindvika, który skokiem na 143.5 metra został również wpisany do grona rekordzistów obiektu. Wyprzedził on Karla Geigera oraz Dawida Kubackiego, spychając z podium faworyta Turnieju - Ryoyu Kobayashiego. 

Przed austriacką częścią TCS-u w tabeli nadal prowadzi wspomniany wcześniej Japończyk. Zaraz za nim jest Karl Geiger, na którego triumf Niemcy niezwykle liczą, gdyż ostatnim triumfatorem TCS-u z ich kraju był Sven Hannavald. Trzeci jest Dawid Kubacki, któremu po piętach drepcze właśnie Lindvik. Co przyniosą zmagania w Innsbrucku i Bischofshofen? Kto odbierze Złotego Orła? 


You May Also Like

0 komentarze