Stefan Horngacher o zakończeniu współpracy z polską kadrą: "To naprawdę nie była łatwa ani szybka decyzja"

by - 5:15 PM


Stefan Horngacher ma już za sobą pierwsze miesiące współpracy z niemiecką kadrą skoczków. To idealny moment, aby podsumować obecną sytuację kadry Niemiec, ale także okazja, by porównać jak pracuje się w Polsce, a jak w Niemczech.

Dużo się działo. Musiałem przezwyciężyć parę trudności, aby móc wykonywać pracę w moim stylu. Ogółem moja rola jest nieco bardziej obszerna niż była w Polsce - odpowiada Horngacher, który zwrócił uwagę na różnicę pomiędzy PZN a niemiecką federacją: - DSV jest znacznie większym związkiem, co oznacza również jeszcze więcej pracy. Jestem także bardziej zaangażowany w plany przyszłego rozwoju. - tak o pierwszych miesiącach współpracy z niemiecką kadrą mówił austriacki szkoleniowiec. Nie ukrywał też, że praca w Niemczech bardzo różni się od pracy w Polsce. Jednak pomimo świetnej atmosfery w polskim zespole, to właśnie Niemiecki Związek Narciarski dawał mu znacznie większe możliwości. To naprawdę nie była łatwa ani szybka decyzja. W Polsce czułem się bardzo dobrze, miałem świetny zespół i świetnych sportowców. Ostatecznie jednak nie mogłem się oprzeć tej propozycji.  Przyznał też, że wciąż czuje sentyment do Polski. Przyjazd do Wisły i Zakopanego był bardzo relaksujący. Zostałem miło powitany, a poza tym mam wielu przyjaciół w Polsce - mówił nasz były trener.

Na pytanie jak obecnie wygląda sytuacja w niemieckiej kadrze odpowiedział: Jesteśmy na właściwej drodze, pomimo drobnych trudności związanych z kontuzjami. Wciąż mamy jednak trochę czasu przed zimą. Nie jestem zmartwiony. Mamy wielu bardzo dobrych zawodników i będziemy zdolni wysyłać bardzo silny zespół na zawody.

Horngacher bardzo pozytywnie ocenił też przygotowania do zbliżającego się Pucharu Świata. Szkoleniowiec Niemców nie ukrywał zadowolenia z pracy z nowymi podopiecznymi. Richard Freitag i Karl Geiger mają się całkiem dobrze. Markus Eisenbichler pokazuje bardzo silne skoki podczas treningów. Stefan jest też zadowolony z pracy młodych zawodników: Chcielibyśmy sprawdzić w naszej drużynie Constantina Schmida i Martina Hamanna. W tej dwójce widzę ogromny potencjał. 

Zapowiedział też, że na skocznię powróci w tym sezonie Severin Freund. Andreasa Wellingera, po zerwaniu więzadła krzyżowego, wciąż czeka długa rehabilitacja. W tym roku nie będzie jeszcze mógł startować. 



źródło: weltcup-klingenthal.de

You May Also Like

0 komentarze