Obsługiwane przez usługę Blogger.

Zapomniane Skocznie w Polsce - Gilowice

by - 7:31 PM



Gilowice - niewielka wieś położona w województwie śląskim. Mieszka tu niecałe 5 tysięcy ludzi, a wśród osób pochodzących z Gilowic znajduje się dwóch byłych już skoczków narciarskich - Krzysztof Biegun oraz Przemysław Kantynka. Nic więc dziwnego, że musiał tu znajdować się obiekt do oddawania na nim skoków.

Kompleks ten powstał w 2006 roku. Zaprojektowała go ta sama osoba, która odpowiadała za nową skocznię w Szczyrku o nazwie "Antoś" i był nią Stanisław Banerski. Dzięki jego inicjatywie powstały dwie skocznie K19 i K14. Obiekt, wraz z oddaniem do użytku, posiadał igelit oraz sztuczne oświetlenie. W ceremonii otwarcia brał udział prezes PZN - Apoloniusz Tajner, a inny znany sportowiec - Jakub Wolny - jako pierwszy ustanowił tam rekord. Rok po budowie kompleksu, punkt konstrukcyjny większej skoczni został przeniesiony metr wyżej (K20).


www.skisprungschanzen.com

SKOCZNIA K20

Hill size tego obiektu to 24 metry, a punkt K znajduje się na ww. 20 metrze. Rekord letni ustanowiony przez mężczyznę należy do Krzysztofa Bieguna, który 2 maja 2007 roku oddał skok na 24, 5 metra, natomiast ustanowiony przez kobietę przypadł Joannie Gawron, która tego samego dnia co Biegun, skoczyła w Gilowicach 22 metry.

SKOCZNIA K14

Wielkość skoczni to 17 metrów. Tutaj również zostały ustanowione dwa letnie rekordy, zarówno przez płeć męską jak i żeńską. Maciej Staszewski od 4 lipca 2015 roku jest rekordzistą obiektu (16,5 m), a za rekordzistkę podaje się Paulinę Cieślar (13,5 m ; 28.09.2013)



Niestety, jej czas już poniekąd minął. Nie jest używana, nie wiadomo, czy w planie jest rozbiórka, ale skocznia na pewno niszczeje. Igelit wygląda źle, a nawet bardzo źle, a tabliczki oznaczające odległość poodpadały. Na obiekt nie ma wstępu. Przykro patrzeć na obiekt, który nadal nadawałby się do trenowania młodych zawodników, a jedyne co to popada w ruinę.


źródło: informacja własna / skisprungschanzen.com

You May Also Like

0 komentarze