Obsługiwane przez usługę Blogger.

Inauguracja LGP 2019 w Hinterzarten?

by - 6:58 AM



Już za trzy miesiące (20-21 lipca) fani skoków z całego świata ponownie powrócą przed telewizory lub wyruszą pod skocznie, by kibicować swoim ulubionym zawodnikom na konkursach z cyklu Letniego Grand Prix. Inauguracja oczywiście będzie miała miejsce, już tradycyjnie, w Wiśle, ale jeszcze niedawno nie było to tak pewne. O rozpoczęcie cyklu ubiegało się niemieckie Hinterzarten, jednak finalnie nie udało im się dostać upragnionego terminu i kalendarz pozostaje bez zmian. 

Nie od dziś wiadomym było, że LGP Hinterzarten 2019 stoi pod znakiem zapytania, powody nie były jednak znane. Teraz wiadomym jest już, że chodziło o datę rozgrywania zawodów. Niemcy chcieli inauguracji, którą finalnie po raz kolejny otrzymała Polska i tym samym letnie emocje rozpoczniemy pod skocznią im. Adama Małysza w Wiśle Malince. 

Dziennikarze Skijumping.pl, w rozmowie z prezesem Śląsko-Beskidzkiego Związku Narciarskiego, panem Andrzejem Wąsowiczem, dowiedzieli się, że sprawa rozegrała się podczas wiosennego spotkania kalendarzowego Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) w Zurychu. Przyznał on, że Hinterzarten prosiło o zmianę terminu przez wzgląd na rozgrywane u nich zawody zarówno kobiet jak i mężczyzn. Wisła nie mogła jednak przyjąć oferty ze względów logistycznych. Trudno byłoby zmienić rezerwacje hoteli zawodniczych jak również należałoby zmienić warunki z Telewizją Polską, która z powodu zmian, nie wyemitowałaby już skoków na programie pierwszym i w konsekewncji, Wisła mogłaby liczyć na rezygnacje kluczowych sponsorów. 

Pan Wąsowicz przyznał, że Walter Hofer nie zgłosił potrzeby żadnych poprawek technicznych względem obiektu w Wiśle. Podkreślił, że zamontowano już tory lodowe oraz siatki chroniące skoczków w pierwszej fazie lotu. Hotel, oferowany przez organizatorów, również jest uważany za najlepszy w całym kalendarzu. 

Przy okazji wiele osób naszły wątpliwości w sprawie inauguracji Pucharu Świata 2019/2020 w Wiśle. Andrzej Wąsowicz podkreślił jednak, że dla Wisły jest to priorytet ze względu na ogromną ilość kibiców, którzy chętnie zawitają do miasta otwierającego sezon. Wiele miast rywalizuje o ten zaszczyt, jednak wiele z nich również wypada z rywalizacji. Niemcy, którzy z pewnością chcieliby rozpocząć sezon u siebie, po zeszłorocznej wpadce z Titisee-Neustadt, mocno zachwiali swoje możliwości. 

Zeszłoroczny Puchar Świata w Wiśle został zapamiętany z pewnością przez niezbyt dobre i dość kontrowersyjne warunki, w jakich skocznia była przygotowana. Wąsowicz przyznał to, jednak podkreślił, iż w tym roku organizacja będzie ułożona tak, by sytuacja się nie powtórzyła. Zmiany dotyczyć będą między innymi pozwolenia na wjazd ratraków na zeskok czy produkcji śniegu odpowiednio wcześnie, by nie było problemu z jego brakiem w czasie rozgrywania imprezy. 

Mimo, że ceny biletów na wiślańskie zawody dalej budzą niemałe kontrowersje, Wąsowicz zaznacza, że ceny zostały obniżone, gdyż zeszłoroczne były zdecydowanie za wysokie. Organizatorzy wierzą, że dzięki temu liczba kibiców na trybunach zwiększy się i dojdzie do 8 tysięcy na dzień. 


Źródło: informacja własna / Skijumping.pl 

You May Also Like

0 komentarze