Obsługiwane przez usługę Blogger.

TOP10 podium sezonu 2018/2019

by - 6:34 PM


Było tak pięknie....ale wszystko co dobre musi mieć swój koniec. Jednakże, wszystkie dobre chwile można sobie nieco przedłużyć. Na przykład wspomnieniami lub zdjęciami. Dlatego aby nieco osłodzić wam zakończenie sezonu i pierwsze dni powrotu do normalnego życia przygotowałyśmy zestawienie najpiękniejszych podium. 

 Wisła (17.11. 2018r.) - konkurs drużynowy

Już na pierwszym konkursie drużynowym Polacy mocno zaznaczyli swoją obecność - oczywiście pierwszym miejscem. Drugie miejsce zajęli wtedy Niemcy, zaś trzecie - dość niespodziewanie Austria, która powoli wygrzebuje się z małego kryzysu.

Kuusamo (24.11.2018r.) - konkurs indywidualny

Tutaj już jasno wiedzieliśmy kto zostanie dominatorem sezonu - Ryoyu Kobayashi nikomu nie pozostawił pola do popisu. No, może tylko Piotrkowi Żyle i Kamilowi Stochowi, którzy zajęli kolejno 2. i 3. miejsce. Było na co patrzeć!

Predazzo (12.01.2019r.) - konkurs indywidualny

Co prawda tu znowu popisał się Ryoyu, ale... Dawid i Kamil znów nie dali o sobie zapomnieć! To było naprawdę piękne, ale kolejne podium było jeszcze piękniejsze...

Predazzo (13.01.2019r.) - konkurs indywidualny

Dawid po raz pierwszy w karierze stanął na najwyższym stopniu podium! Co to był za dzień. Drugi uplasował się Stefan Kraft, który po paru miesiącach "chudych" pokazał że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Podium zaszczycił też Kamil Stoch, który tym razem został mistrzem trzeciego miejsca.

Oberstdorf (03.02.2019r.) - konkurs indywidualny

Kamil znów na prowadzeniu! I to żeby sam. Co prawda drugi okazał się być Jewgienij Klimov, jednak trzecia pozycja należała już tylko i wyłącznie do Dawida Kubackiego. A podobno Polacy nie są lotnikami.

Lahti (10.02.2019r.) - konkurs indywidualny

Co tu dużo pisać - po prostu król Kamil. I znowu wyprzedził mocarzy takich jak Ryoyu Kobayashi czy Robert Johansson. Da się? Da się.

Willingen (15.02.2019r.) - konkurs drużynowy

Dla wielu - podium marzenie. Na prowadzeniu Polska, za nią Niemcy i Słowenia. Idealne trio, tym bardziej, że w skład naszych "prawie-rodaków" wszedł Peter Prevc, który po fatalnym początku sezonu awansował do najlepszej 30.

Oslo (10.03.2019r.) - konkurs indywidualny

Dla wielu to nie było idealne podium. Brak Polaków, Robert Johansson i Stefan Kraft na dwóch pierwszych pozycjach... pomimo naszej sympatii i szacunku do zawodników trzeba przyznać że było to dosyć dziwne. Ale podium to było piękne z jednego powodu. Z powodu brązu, który wywalczył Peter Prevc, wracając na podium po 406 dniach. Wcale nie liczyłam.

Vikersund (17.03.2019r.) - konkurs indywidualny

Ryoyu Kobayashi był bardzo bliski wyrównania rekordu Petera Prevca w ilości zwycięstw i punktów w jednym sezonie. Ale nie udało się. Z powodu młodszego brata Petera, Domena, który skutecznie zablokował serię zwycięstw Japończyka. Do ostatniej minuty nie wiadomo było kto wygra, a mina Domena nie wyrażała zbytniej nadziei (chociaż umówmy się, nigdy nie wyraża) a tu nagle....rekord ocalony. Radość obu braci była chyba najpiękniejszym momentem tego jakże dziwnego sezonu.

Planica (23.03.2019r.) - konkurs drużynowy 

Oczywiście wygrała go Polska, wygrywając ze znaczną przewagą Puchar Narodów. Na drugim miejscu uplasowali się Niemcy, a na trzecim Słowenia. Podium tym piękniejsze iż w skład drużyny z Bałkanów po raz ostatni wszedł Robert Kranjec. Co prawda tylko symbolicznie, gdyż miejsca ustąpił mu Domen Prevc, ale... łza sie w oku zakręciła.

Źródło: informacja własna

You May Also Like

0 komentarze