Obsługiwane przez usługę Blogger.

Podsumowanie Mistrzostw Świata

by - 5:21 PM


Oj działo się, działo.... i to tak wiele że aż głowa mała! na szczęście możecie polegać na nas, a my wyłowiłyśmy dla Was najsmaczniejsze kąski tegorocznych mistrzostw. Dlatego tej mało słonecznej niedzieli zapraszamy na podsumowanie MŚ.

Do najważniejszych informacji należy z pewnością ta, iż to nasz kraj posiada mistrza świata na małej skoczni. Tak, tak, chodzi o Dawida Kubackiego! Co ciekawe po pierwszej serii nasi reprezentanci pożegnali się już z medalem. Dawid zajmował wtedy 27. lokatę, a Kamil Stoch 18. Jednak medal nie zrezygnował z nich. W drugiej serii Dawid też nie miał łatwo. Prawie godzinę marzł na miejscu lidera czekając aż ktoś go wyprzedzi, co się na całe szczęście nie stało. Kamil też nie miał powodów do radości. Po swoim drugim skoku był tak zrezygnowany, że aż nie mógł uwierzyć że i jego nikt nie był w stanie pokonać! A jednak parafrazując znany cytat: Skoki to taka gra, gdzie startuje 50 zawodników a i tak wygrywają Polacy.

Historycznym wydarzeniem dla nas był także udział w mikście, gdzie zaprezentowaliśmy się po raz pierwszy. I zakończyliśmy ten bój na 6. miejscu, co biorąc pod uwagę młody wiek i doświadczenie
naszych skoczkiń, jest ogromnym sukcesem. 

Wartym wspomnienia jest również sukces Markusa Eisenbichlera na dużej skoczni, gdzie on i Karl Geiger nie mieli sobie równych. Jednak i tak przyćmił ich Killian Peier, Szwajcar, który co prawda zajął dopiero(!) 3. miejsce, ale było to jego pierwsze podium w karierze! A jego radość po zdobyciu tego brązu przebiła wszystkie 1. miejsca.

Na MŚ również kobiety pokazały pazurki. Co prawda podium dla Kathariny Althaus, Danieli Iraschko-Stolz i Maren Lundby nie było zaskoczeniem, ale wysoka pozycja Kamili Karpiel, 18-latki która pierwszy raz wzięła udział w tym wydarzeniu była ogromnym pozytywem. Kamila zajęła 24. pozycję, zaś  Kinga Rajda uplasowała się na 34. miejscu.

Ciekawa była również rywalizacja o 3. miejsce w mikście pomiędzy Norwegią a Słowenią, która była bardzo zacięta i dosyć kontrowersyjna, ze względu na wysnute pod adresem Polski przez Johana Remena Evensena i Andreasa Stjernena oskarżenia jakoby podium dla Dawida Kubackiego i Kamila Stocha było przypadkowe i "niezasłużone" (co trochę dziwi ze strony pana Stjernena, który i tak przymierza się do końca kariery (już od ponad roku), więc niekoniecznie ma powody do wysnuwania teorii spiskowych). Niestety, kibice Słowenii (większość) musiała tym razem obejść się smakiem.

O dziwo (kiedyś by to nikogo nie dziwiło, ale teraz niestety tak jest) najlepszym ze Słoweńców po całym MŚ okazał się Peter Prevc, któremu do kontuzji i dosyć niefortunnym początku sezonu nie dawano zbytnich szans. Ale jak widać, młody skoczek cały czas walczył sam ze sobą, co popłaciło, bo tylko momentami oddawał prowadzenie swojemu koledze, Zidze Jelarowi.

Inny Słoweniec natomiast, Jernej Damjan ogłosił że są to jego ostatnie mistrzostwa. Czy to oznacza koniec kariery po tym sezonie? Wszystko okaże się w najbliższym czasie. Tak, najbliższym bo do Planicy i zakończenia tego sezonu zostały tylko trzy tygodnie.

Nadal nie wiemy jeszcze co z decyzją Stefana Horngachera, który zamiast podać odpowiedź w ostatnim dniu mistrzostw jak pierwotnie zakładał, powiedział tylko o konkretnej propozycji od Niemiec. Co w praktyce znaczy, że jego decyzję również poznamy w okolicach Planicy.

A wy? Zapamiętaliście jeszcze coś z tych mistrzostw świata? Jeśli tak, do podzielcie się z nami w komentarzach!

Źródło: informacja własna

You May Also Like

0 komentarze