Obsługiwane przez usługę Blogger.

TOP10 tygodnia - 4.02-11.02

by - 11:45 AM


I kolejny tydzień pełen emocji za nami. A minął jak jeden dzień, prawda? No cóż, ze skokami już tak jest. Ponad połowa sezonu już za nami.... no, ale na nostalgię przyjdzie jeszcze czas, a my zajmiemy się podsumowaniem tego tygodnia. 

10. Polki z punktami Pucharu Świata


W końcu możemy się pochwalić nie tylko skokami mężczyzn, ale też kobiet. Kinga Rajda i Kamil Karpiel w słoweńskim Ljubnie zajęły odpowiednio 20. i 27. miejsce, dzięki czemu obie awansowały do drugiej serii zawodów oraz okazały się najlepsze w historii polskich zawodniczek.

9. Kontuzje Norwegów

To akurat nie jest chwalebne wydarzenie. Az dwóch kontuzjowanych w ciągu jednego tygodnia... ba, w przeciągu dwóch dni! Daniel Andre Tande po upadku podczas piątkowego treningu uszkodził sobie kolano, a w sobotę Andreas Stjernen zaliczył również bardzo poważny upadek. No cóż, źle się dzieje w norweskim teamie...

8. Gregor Schlierenzauer na podium

W końcu Austriak pojawił się na podium. W końcu, bo po uwaga! prawie 5 latach. Najwyraźniej warto było tyle czekać, bo w ostatnich zawodach Gregor zajmował pozycje w drugiej dziesiątce, a nawet prawie w pierwszej (11. miejsce). Jak widać Austriak jest świetnym przykładem że nie wolno się poddawać.

7. Skoczkowie z nowymi rekordami życiowymi

I to ilu! Aż 10! Ten tydzień był bardzo owocny dla skoczków, którym udało pobić się rekordy życiowe. W ich skład wchodzą między innymi: Paweł Wąsek i Eetu Nousianen.

6. Japonia na trzecim miejscu w konkursie drużynowym.

Kto by się spodziewał? Japończycy do tej pory nawet nie pretendowali do wysokich miejsc w konkursach drużynowych, bo, nie oszukujmy się, oprócz Ryoyu Kobayashiego nie miał kto ciągnąć tej reprezentacji. Ale teraz.... jak widać nadeszła zmiana warty,

5. Austria na pierwszym miejscu w drużynówce

Ten rok to prawdziwe odrodzenie mocy. O ile przez ostatnie 2 lata Austriacy niekoniecznie mieli się czym popisać, natomiast od paru tygodni wydaje się że reprezentanci tego kraju radzą sobie coraz lepiej. Kto wie, może niedługo znów staną się potęgą?

4. Śmierć Mattiego Nykanena

Odejście fińskiego skoczna zaskoczyło wszystkich. Smutne jest to że odszedł on dokładnie w noc po tym jak Kamil Stoch wyrównał jego rekord w ilości wygrywanych konkursów. Podczas zawodów w Lahti uhonorowano jego imię.

3. Niemcy jako drudzy w drużynówce i.. ich brak w pierwszej piętnastce zawodów indywidualnych

To chyba najdziwniejsza kombinacja jaka mogła być. Razem okazali się nie do pokonania, zaś osobno... żaden z nich (przynajmniej w pierwszej serii konkursu indywidualnego) nie dostał się do pierwszej piętnastki. Co tu się stało? No cóż, może Willingen i Seefield przyniosą odpowiedzi.

2. "Pożegnanie" Wernera Schustera

A więc to już pewne. Trener reprezentacji Niemiec, Werner Schuster, znany nie tylko z prowadzenia swej kadry do zwycięstw, ale też z bardzo memicznych sytuacji po tym sezonie kończy pewien etap w życiu. Kto zostanie nowym trenerem czarno-czerwono-żółtych? Są pewne kandydatury, ale my nie będziemy siać plotek i grzecznie poczekamy do oficjalnego ogłoszenia.

1. Kamil Stoch pobija kolejne rekordy

Czy to dla nas jakaś nowość? Oczywiście że nie. Reprezentant Polski raz po raz wygrywa, pnąc się w górę jeśli chodzi o ilość wygrywanych konkursów. Pobił już Mattiego Nykanena i zrównał się z Jensem Weissflogiem.


Źródło: informacja własna

You May Also Like

0 komentarze