Obsługiwane przez usługę Blogger.

Echa Oberstdorfu

by - 10:35 AM

Jeśli mamuty nie wyginęły to na pewno zapadły w sen na kolejny rok :) A przynajmniej te w Oberstdorfie. Ale nie rozpaczajmy: tak jak naukowcy mają swoje skamieliny, tak my mamy instagram. Dlatego zapraszamy na wycieczkę po pozostałościach mamutów. 

No najlepiej podczas tej podróży w czasie bawił się na pewno Kamil Stoch, który nie tylko uparcie twierdził, iż mamuty mają się dobrze, to jeszcze próbował jednego z nich oswoić. Z dosyć dobrym skutkiem. Nasz mamut w końcu pokornie zaczął mu jeść z ręki :)



Również Dawid Kubacki poszedł w ślady swojego kolegi i zabrał się za oswajanie mamuta. Bestia na początku nie była przychylna, ale z czasem....chyba polubiła Dawida.



Oczywiście inny Polak, również ciekawy tego stworzenia wziął się za oswajanie go. Ten jednak postanowił podzielić się swoimi filozoficznymi przemyśleniami w internecie.



Z kolei nasz prehistorycznym ssak najbardziej chyba polubił Stefana Krafta. Kto wie, może wyczuł jakieś pokrewieństwo? A może zlitował się nad tym dosyć niziutkim skoczkiem?



A jeśli chodzi o Ryoyu Kobayashi to sprawa jest jasna. On po prostu upił mamuta. Red-bullem. I to nawet pochwalił się tym na insta. Ciekawe co na to panowie z Museum Historii Naturalnej w Londynie. Albo sir David Attenborough.

Również Markus Eisenbichler wziął się za ujarzmianie bestii. Według nas jednak nie zastosował on takich sztuczek jak Ryoyu Kobayashi czy Stefan Kraft. Mamut po prostu wystraszył się Markusa i jego plemiennych okrzyków.



Natomiast Andreas Wellinger i Stephan Leyhe... no cóż oni akurat byli bardziej zainteresowani sobą nawzajem niż mamutem.



A jeśli chodzi o prawdziwego pogromcę mamuta Timiego Zajca.... jak to mówią jego fani po prostu "przekicał" go. I tutaj nawet tak wielka bestia musiała sie poddać.



Jeśli zaś chodzi o młodego Polaka, Pawła Wąska to co prawda jego pierwsza próba ujarzmiania mamuta nie do końca wyszła, no ale cóż - to dopiero jego pierwsze podejście. Nie każde zwierzę oswaja się od razu.



Nie prędko będziemy mieli okazję odwiedzić kolejnego, tym razem skandynawskiego mamuta, dlatego warto na razie podoceniać tego niemieckiego. W końcu tak rzadko je widujemy!

Źródło: instagram.com

You May Also Like

0 komentarze