Obsługiwane przez usługę Blogger.

TOP10 tygodnia - 14.01-20.01

by - 6:10 PM


Za nami już kolejny tydzień stycznia, a obfitował on w wielkie emocje, szczególnie ostatni weekend. Zapraszamy więc na TOP10 wydarzeń!

10. Cene Prevc zwycięża w Planicy.
W miniony weekend, w Planicy na skoczni HS102, miały miejsce trzecioligowe zawody rangi FIS Cup. Podczas ich trwania triumfował jeden z trójki braci Prevc - Cene. Skokami w sobotę, jak i w niedzielę potwierdził swoją bardzo dobrą formę. 

9. Dyskwalifikacja Forfanga - powtórka z Wisły. 
Sobotniego konkursu drużynowego, Norwegowie nie będą mile wspominać. Dlaczego? Miała tutaj miejsce mała powtórka drużynówki z Wisły, gdzie zdyskwalifikowany został Johansson, a w Zakopanem "trafiło" na Johanna Andre Forfanga i w rezultacie "Wikingowie" odpadli z walki o podium konkursu drużynowego. 

8. Zakopane bez Wellingera. 
Mistrz olimpijski ze skoczni normalnej z Pyeongchang, najprzystojnieszy ze skoczków - niestety, tych określeń nie usłyszeliśmy od komentatorów podczas zawodów Pucharu Świata w Zakopanem. Niemiec zrezygnował z występów na Wielkiej Krokwi, na rzecz treningów, które mają mu pomóc w powrocie do formy sprzed roku. 

7. Trzy konkursy w Sapporo dla Clemensa Aignera.
W miniony weekend zmagania Pucharu Kontynentalnego przeniosły się do Japonii, a dokładnie do Sapporo. Niekwestionowanym dominatorem w Kraju Kwitnącej Wiśni został Austriak Clemens Aigner, który wygrał aż trzy konkursy i tym samym został liderem klasyfikacji generalnej PK. 

6. Andreas Stjernen mistrzem Norwegii.
We wtorek (15.01) odbyły się Mistrzostwa Norwegii. Skoczkowie rywalizowali na skoczni w Trondheim. Na najwyższym stopniu podium znalazł się wspomniany Andreas Stjernen, tuż za nim uplasował się Johann Andre Forfang, a na trzecie miejsce wskoczył Robert Johansson, który zaliczył upadek. 

5. Wielka Krokiew z nowym rekordem. 
Przed sobotnim konkursem, rekord Wielkiej Krokwi należał do Kamila Stocha, ustanowił go 27. stycznia ubiegłego roku. Niestety musiał się z nim "pożegnać". W sobotę został on "pobity" przez Niemca Marcusa Eisenbichlera, który skoczył na 143. metr, ale nie cieszył się nim długo, ponieważ Dawid Kubacki poszybował 0,5. metra dalej od Niemca i tym samym został nowym rekordzistą skoczni w Zakopanem. 

4. Joachim Hauer zakończył karierę. 
W ubiegłym tygodniu, Norweski skoczek ogłosił zakończenie kariery. Powodem podjęcia tej decyzji był brak jakichkolwiek efektów wykonywanej przez niego pracy. W swoim wpisie na portalu Facebook, Joachim wspominał swoją karierę, która pełna byłą wzlotów i upadków, oraz podziękował swoim fanom za to, że wspierali go przez całą jego karierę. 

3. Fatalny występ Polaków i nie tylko
Po niedzielnym występie, Polscy skoczkowie nie mają powodów do radości. Był to ich najsłabszy konkurs od 10 lat. Najlepszym skoczkiem w konkursie indywidualnym okazał się być Dawid Kubacki, który zajął dopiero 12. pozycję, a Kamil Stoch nie awansował do serii finałowej. Jednak nie tylko Polacy mieli słabszy dzień - Niemcy, którzy dzień wcześniej triumfowali w Zakopanem, indywidualnie zajmowali miejsca w trzeciej dziesiątce, a najlepszy z nich, Stephan Leyhe zajął 7. pozycję. 

2. Upadek Davida Siegla.
W drugiej serii konkursu drużynowego, doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Młody niemiecki skoczek - David Siegel zaliczył upadek, który był na tyle poważny, że nie mógł on opuścić zeskoku o własnych siłach. Wstępne badania w zakopiańskim szpitalu wykluczyły poważne złamania. W niedzielę (20.01), zawodnik wrócił do Niemiec, gdzie przejdzie bardziej szczegółowe badania. 

1. Trzecie miejsce Polaków w drużynówce. Niemcy ze złotem. 
Sobotni konkurs drużynowy bez wątpienia należał do reprezentacji Niemiec, którzy AŻ o 0,1. punktu wyprzedzili reprezentację Austrii. Markus Einsenbichler przez chwilę nawet cieszył się z ustanowienia nowego rekordu skoczni, ale do czasu kiedy przeskoczył go Dawid Kubacki. Koniec końców na podium za Austriakami, znalazła się reprezentacja Polski. 

Źródło: informacja własna. 

You May Also Like

0 komentarze