3:23 PM

Kamil Stoch ozłocony!

Kamil Stoch ozłocony!

Rywalizacja w Pjongczang przyniosła radość milonom polskich kibiców. Kamil Stoch został Mistrzem Olimpijskim po raz trzeci w karierze. Na drugim miejscu uplasował się Andreas Wellinger, a trzecie miejsce zajął Robert Johansson.

Stoch po pierwszej serii prowadził przed Michaelem Hayboeckiem i Andreasem Wellingerem. Druga seria przyniosła jednak zawirowania w czołówce. Medalową pozycję stracił Hayboeck. Polak nie stracił jednak nic ze swojego błysku i po skoku na 136,5 metra mógł się cieszyć z trzeciego olimpijskiego złota. Na drugim miejscu po wspaniałym skoku na 142 metry uplasował się Andreas Wellinger. Niemiec stracił do Polaka 3,4 pkt. Brązowy medal padł łupem Roberta Johanssona, który po pierwszej serii był czwartej. Norweg uzyskał jednak 134,5 m i zdołał zdobyć drugi medal na tych Igrzyskach.

Tuż za podium znalazł się Daniel Andre Tande, który po wspaniałym skoku na 138,5 metra awansował aż z 15. pozycji. Piąty był Johann Andre Forfang, który także zaliczył spory awans, a czołową szóstkę dopełnił Michael Hayboeck po spadku z drugiego miejsca.

Na 10. miejscu rywalizację ostatecznie zakończył Dawid Kubacki. Skoczek uzyskał 126 metrów w finałowej próbie. Piętnasty był Stefan Hula, a Maciej Kot zajął 19. miejsce.

Już w poniedziałek czekają nas kolejne emocje. W Pjongczang odbędzie się konkurs drużynowy. Czy i wtedy będziemy się cieszyć z sukcesu biało-czerwonych?

2:32 PM

Kamil Stoch liderem po pierwszej serii!

Kamil Stoch liderem po pierwszej serii!

Świetnie zaczyna się dla Polaków konkurs na dużej skoczni Igrzysk Olimpijskich w Pjongczang. Po pierwszym skoku na prowadzeniu znajduje się Kamil Stoch! Czy to właśnie dzisiaj piękny sen polskich kibiców stanie się rzeczywistością?

Polak uzyskał 135 metrów i o 3,8 pkt. wyprzedza drugiego Michaela Hayboecka. Austriak skoczył 140 metrów w bardzo dobrych warunkach i przez długi czas znajdował się na prowadzeniu. Wirtualne podium uzupełnia Andreas Wellinger. Niemiec osiągnął 135,5 metra i traci 1,6 pkt. do Hayboecka i równo 5 do Stocha.

Tuża za pierwszą trójką uplasował się Robert Johansson. Faworyt bukmacherów skoczył 137,5 metra. Piąte miejsce zajmuje kolejny z Polaków - Dawid Kubacki. Skoczek z Szaflar uzyskał 134,5 metra. Czołową szóstkę dopełnia Andreas Stjernen z odległością taką samą jak Kubacki. W pierwszej ósemce znalazło się jeszcze miejsce dla Ryoyu Kobayashiego i Petera Prevca.

Na dwunastym miejscu po pierwszej serii sklasyfikowany został Stefan Hula. Polak skoczył 132 metry. Najsłabiej z biało-czerwonych poradził sobie Maciej Kot. Zakopiańczyk po skoku na 128,5 metra zajmuje 17. pozycję.

Druga seria zapowiada się niezwykle pasjonująco i z Polakami w rolach głównych. Jej start już wkrótce.

1:02 PM

Seria próbna dla Johanna Andre Forfanga

Seria próbna dla Johanna Andre Forfanga

Czas na emocje na dużej skoczni! Za nami już skoki serii próbnej. Najlepiej poradził sobie reprezentant Norwegii - Johann Andre Forfang. Ale Polacy też mają powód do radości, trzecie miejsce zajął Kamil Stoch.

Forfang potwierdził, że można go uznać za jednego z faworytów konkursu. 139 metrów w praktycznie neutralnych warunkach to znak, że Norweg nie zamierza składać broni. Tuż za nim uplasował się Richard Freitag. Niemiec skoczył 137,5 metra. Zaledwie pół metra mniej wyniosła odległość trzeciego skoczka tej serii, Kamila Stocha.

Tuż za najlepszą trójką uplasował się jeden z większych faworytów do zwycięstwa - Robert Johansson. Reprezentant kraju wikingów uzyskał 134 metry. Piąty był kolejny z Norwegów, Andreas Stjernen. Czołową szóstkę dopełnił natomiast Stefan Kraft. W najlepszej ósemce znaleźli się jeszcze Daniel Andre Tande i Andreas Wellinger.

Dziewiąte miejsce zajął Dawid Kubacki. Polak uzyskał 132 metry. Stefan Hula był 13. po skoku na 130 metrów, a Maciej Kot uplasował się na 21. pozycji po locie na 126 metrów.

Już o 13:30 początek pierwszej serii konkursowej. Trzymajmy kciuki za dobre skoki naszych reprezentantów!

4:36 PM

Johansson najlepszy w kwalifikacjach!

Johansson najlepszy w kwalifikacjach!

Wielkimi krokami zbliża się konkurs na skoczni dużej Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu. Dzisiaj obyły się kwalifikacje, które zwyciężył Robert Johansson (135 metrów - 131,9 pkt.). Popularny Wąsacz i ulubieniec Włodzimierza Szaranowicza wyprzedził swojego rodaka Johanna Andre Forfanga (137 metrów - 128,7 pkt) i Ryoyu Kobayashiego, który ustanowił nowy rekord obiektu lądując na 143,5 metrze! Japończyk do triumfatora serii kwalifikacyjnej stracił 4,3 pkt. Warunki nie były dla wszystkich sprawiedliwe, jak to zazwyczaj w Korei bywa, co można wnioskować choćby po odległościach pierwszej trójki. 

Czwarte miejsce zajął mistrz olimpijski i zwycięzca serii próbnej Andreas Wellinger. Jak to pięknie brzmi, prawda? Piąty był Michael Hayboeck, a szósty Daniel-Andre Tande. Zaraz za nimi uplasowała się dwójka najlepszych Polaków - Kamil Stoch (131,5 metra; 6,3 pkt straty do Johanssona) i Maciej Kot (138 metrów; 7,1 pkt straty do zwycięzcy). W drugiej dziesiątce znaleźli się Dawid Kubacki (14. lokata) i Stefan Hula (18. lokata). 

Jutro czekają nas wielkie emocje. O 13:30 czasu polskiego rozpocznie się rywalizacja o medale na skoczni dużej! 

6:21 PM

Mistrzowie olimpijscy - Matti Nykänen, Simon Ammann, Kamil Stoch

Mistrzowie olimpijscy - Matti Nykänen, Simon Ammann, Kamil Stoch
Dzisiaj przypomnimy wam osiągnięcia na igrzyskach olimpijskich trzech mistrzów. Będą nimi Matti Nykänen, Simon Ammann oraz Kamil Stoch.

(fot: wikipedia.pl)

Matti Nykänen to fiński skoczek narciarski, który jest uznawany za najlepszego i najbardziej utalentowanego w historii skoków narciarskich. 
W wieku dziewiętnastu lat w Sarajewie w 1984 roku zdobył indywidualnie pierwsze złoto na skoczni dużej. Oddał wtedy skoki na odległość 116 i 111 metrów. Na tych samych igrzyskach zdobył srebro na skoczni normalnej (91 metrów i 84 metry). 
Cztery lata później w 1988 roku w Calgary został podwójnym indywidualnym mistrzem olimpijskim. Zgarnął złoto na skoczni dużej po skokach na 118,5 metra i 107 metrów oraz złoto na skoczni normalnej (89,5 m i 89,5 m). W Kanadzie stanął również na najwyższym stopniu podium w konkursie drużynowym na skoczni dużej.


Simon Ammann to skoczek, którego wszyscy bardzo dobrze znają. Jego pierwszymi igrzyskami olimpijskimi były igrzyska w Nagano w 1998 roku. Na skoczni normalnej zajął wtedy 35. miejsce. Skoczył 75 metrów. Na dużej skoczni znalazł się pod koniec czwartej dziesiątki. Po skoku na 106 metr zajął 39. lokatę. Reprezentacja Szwajcarii w konkursie drużynowym uplasowała się na 6 miejscu.
Następne igrzyska były na Szwajcara bardzo udane. W Salt Lake City został podwójnym mistrzem olimpijskim. Złoto na skoczni normalnej zdobył po skokach na odległość 98 metrów i 98,5 metra. Na dużej skoczni oddał dwa skoki powyżej 130 metra (132,5m i 133m), którymi tez zapewnił sobie zwycięstwo. Razem z drużyną zajął siódmą pozycję.
Cztery lata później we włoskim Pragelato Ammann nie błyszczał. Skok na 92,5 metra na skoczni normalnej dał mu dopiero 38. lokatę. Na skoczni dużej było o wiele lepiej. Simon Ammann zajął 15. miejsce (120,5m i 124m). We Włoszech tak samo, jak Stanach Zjednoczonych Szwajcaria znalazła się na siódmym miejscu w konkursie drużynowym.
Rok 2010 i igrzyska w Kanadzie znów bardzo udane w wykonaniu Szwajcara. Dwa indywidualne złote medale padły łupem Ammanna. Na skoczni normalnej skoczył 105 i 108 metrów, a na dużej 144 i 138 metrów.
W Soczi 2014 roku na skoczni normalnej szwajcarski Harry Potter zajął miejsce 17. (97,5m i 98,5m), a na skoczni dużej był 23. (125,5m i 131m).
2018 rok i trwające obecnie igrzyska w koreańskim Pjongczang. Do tej pory odbył się konkurs na skoczni normalnej, gdzie Simon Ammann uplasował się na miejscu 11. po skoku na 104,5 metra.


Na sam koniec perełka dla polskich kibiców, czyli osiągnięcia olimpijskie Kamila Stocha. Dla naszego skoczka obecnie trwające igrzyska są czwartymi w jego karierze. Debiutował na igrzyskach w 2006 roku, gdzie zajął 16. miejsce na skoczni normalnej (100m i 98,5m) oraz 26. na skoczni dużej (116m i 121m). Drużynowo Polska zajęła 5. miejsce.
W Vancouver Stoch na skoczni normalnej znalazł się na 27. pozycji (98,5m i 95,5m). Po skokach na 126 metrów i 134,5 metra uzyskał 14. wynik na skoczni dużej. Reprezentacja Polski uplasowała się na szóstym miejscu.
Czas na rok 2014 i rosyjskie Soczi, które wyłoniło podwójnego mistrza olimpijskiego, czyli Kamila Stocha. Na skoczni normalnej uzyskał odległość 105,5 oraz 103,5 metra, a na skoczni dużej 139 metrów i 132,5 metra. Polska zajęła w drużynówce czwartą lokatę.
Na obecnych igrzyskach Kamil Stoch na skoczni normalnej zajął 4. miejsce po skokach na 106,5 i 105,5 metra.

Już w sobotę w konkursie, który będzie się rozgrywał na skoczni dużej, będziemy mogli zobaczyć Simona Ammanna i Kamila Stocha.

3:07 PM

Relacja z drugiego dnia treningów

Relacja z drugiego dnia treningów
Znalezione obrazy dla zapytania pyeongchang alpensia 
(fot:berkutschi.com)

Zakończył się już trening, który tak jak wczoraj miał 3 serie. Kilku zawodników odpuściło treningi. W pierwszej serii treningowej nie oglądaliśmy Johanna Andre Forfanga, Roberta Johanssona, Simona Ammanna, Kevina Bicknera, Mackenziego Boyd Clowesa, Vincenta Descombes Sevoie oraz Michaela Glasdera. W drugim i trzecim treningu nie oglądaliśmy dodatkowo Janne Ahonena. Do grona skoczków, którzy nie startowali w treningach, w trzeciej serii dołączył Kamil Stoch.

Pierwszą serię wygrał Karl Geiger (135,5 m), tuż za nim mogliśmy oglądać Kamila Stocha (132,5 m), a trzecie miejsce zajął Richard Freitag (132,5 m). Bardzo dobrze spisał się Dawid Kubacki - piąte miejsce po skoku na 128 metr, oraz Stefan Hula, który skoczył 132 metry i zajął ósmą pozycję. Maciej Kot uplasował się w trzeciej dziesiątce na miejscu 26 (127 m). Najgorzej wypadł Piotr Żyła, który skoczył 120,5 metra i zajął 32 miejsce.

Drugą serię zdominował Kamil Stoch, który skoczył aż 139,5 metra! Drugi był Richard Freitag (134,5 m), a trzeci Norweg Andreas Stjernen (133,5 m). Kubacki znów zajął miejsce w czołowej dziesiątce. Po skoku na 133 metr zajął siódmą lokatę. Miejsce trzynaste przypadło Stefanowi Huli (130 m). Maciej Kot (131 m) zajął ex aequo z Jernejem Damjanem (129 m) miejsce czternaste. Na miejscu 29 wylądował Piotr Żyła (122 m).

W trzeciej serii treningowej najlepiej spisał się Andreas Stjernen (136 m). Drugi był Karl Geiger, który również skoczył 136 metrów. Trzecie miejsce zajął świetnie spisujący się Dawid Kubacki. Oddał on skok na 135 metr. Miejsce dziewiąte zajęli ex aequo Stefan Hula (131 m) oraz Stephan Leyhe (132 m). Maciej Kot zajął jedenastą lokatę po skoku na 131 metr. Znów miejsce w trzeciej dziesiątce zajął Piotr Żyła (121 m).

Jutro o godzinie 13:30 naszego czasu odbędą się kwalifikacje do sobotniego konkursu.

7:30 PM

Relacja z treningów

Relacja z treningów
Podobny obraz\
(fot: berkutschi.com)


Dziś na dużej skoczni w Pjongczang odbyły się treningi. Skoczkowie oddali po trzy skoki. Francuz Vincent Descombes Sevoie oraz Japończyk Noriaki Kasai odpuścili wszystkie serie treningowe. Janne Ahonen oddał dzisiaj tylko jeden skok - w pierwszej serii treningowej.

W pierwszej serii najlepszy okazał się Niemiec - Stephan Leyhe, który skoczył 130,5 metra, tuż za nim znalazł się reprezentant Polski - Kamil Stoch z odległością na 131 metr, a trzecie miejsce zajął Robert Johansson (129,5 m). W czołowej dziesiątce znaleźli się również Dawid Kubacki na piątym miejscu ( 130 m), Stefan Hula na miejscu szóstym (131 m) i na dziewiątym Maciej Kot (127,5 m). Trzydziesta drugą lokatę zajął Piotr Żyła (119 m).

Kolejna seria treningowa padła łupem Roberta Johanssona (138 m), drugie miejsce  zajął Johann Andre Forfang (133,5 m), a trzecie miejsce przypadło Kamilowi Stochowi (134 m). Dawid Kubacki znów pokazał się z bardzo dobrej strony. Skoczył on 130,5 m i zajął siódmą pozycję. Maciej Kot był dwudziesty (122,5 m), Piotr Żyła dwudziesty drugi (124,5 m). Dwudziestą ósmą lokatę zajął Stefan Hula (121,5 m).

Ostatnia dzisiaj seria treningowa znów dla Johanssona (134 m), który jest w świetnej formie i daje do zrozumienia, że będzie też na dużej skoczni walczył o medal. Drugą pozycję zajął również Norweg - Johann Andre Forfang (131,5 m), a ,,podium'' serii treningowej uzupełnił Kamil Stoch, który osiągnął odległość 130 metrów. Kubacki znów w czołowej dziesiątce, tym razem na miejscu ósmym po skoku na 132 metr.  Maciej Kot był dwunasty (131,5 m), Stefan Hula dwudziesty drugi (125,5 m) i na dalekim trzydziestym szóstym miejscu uplasował się Piotr Żyła, który skoczył tylko 117 metrów.

Już jutro od godziny 12:00 kolejny trening.

8:58 PM

TOP10 najpiękniejszych skoków podczas Igrzysk Olimpijskich

TOP10 najpiękniejszych skoków podczas Igrzysk Olimpijskich
Igrzyska Olimpijskie w Pjongczang trwają pełną parą. Poznaliśmy już zwycięzców na skoczni normalnej wśród mężczyzn i kobiet. Nim jednak skoczkowie rozpoczną treningi na skoczni dużej, przygotowałyśmy dla Was małą dawkę wspomnień. Olimpijskie konkursy kreują wszakże gwiazdy, a gwiazdy oddają przepiękne skoki. Spośród wszystkich prób na Igrzyskach wybrałyśmy dziesięć skoków, które najbardziej nas zachwyciły. Oto one!

10. Masahiko Harada - 137 m podczas IO w Nagano (1998 r.)


9. Matti Nykaenen - 118,5 m podczas IO w Calgary (1988 r.)


8. Thomas Morgenstern - 140,5 m podczas IO w Turynie (2006 r.)


7. Wojciech Fortuna - 111 m podczas IO w Sapporo (1972 r.)


6. Gregor Schlierenzauer - 136 m podczas IO w Vancouver (2010 r.)


5. Simon Ammann - 132,5 m podczas IO w Salt Lake City (2002 r.)


4. Kamil Stoch - 105,5 m podczas IO w Soczi (2014 r.)


3. Jens Weissflog - 133 m podczas IO w Lillehammer (1994 r.)


2. Toni Nieminen - 122 m podczas IO w Albertville (1992 r.)


1. Kazuyoshi Funaki - 132,5 m podczas IO w Nagano (1998 r.)

 


10:45 PM

TOP7 tygodnia 05-12.02

TOP7 tygodnia 05-12.02
Cały świat żyje teraz Igrzyskami Olimpijskimi, żyjemy nimi i my! Miniony tydzień stał pod ich znakiem, nie martwcie się, przyszły również będzie. Na brak wrażeń i kontrowersji chyba nikt nie mógł narzekać - tak podsumowałabym ostatnie dni. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej, zapraszam na TOP7!


7. Norwegowie zdominowali Puchar Kontynentalny w Iron Mountain.
Zacznę trochę nieolimpijsko. W miniony weekend w Stanach Zjednoczonych odbyły się dwa konkursy Pucharu Kontynentalnego. W obu najlepiej poradzili sobie Norwegowie. W pierwszym triumfował Marius Lindvik, a w drugim Halvor Egner Granerud. Mimo to, ich dokonania przyćmił sukces innych norweskich zawodników w Azji, na pewno nie macie pojęcia o czym mówię, co świadczy o tym, jak mocną kadrą mogą pochwalić się Norwedzy.

6. Skoczkowie chorążymi swoich reprezentacji podczas otwarcia ZIO.
Trzech skoczków doznało zaszczytu niesienia flagi swojego państwa podczas ceremonii otwarcia XXIII ZIO w Pjongczangu. Byli nimi Japończyk Noriaki Kasai, Fin Janne Ahonen i Turek Fatih Arda Ipcioglu. Wierzcie mi, że widok szczęśliwego Kasai'ego pełniącego swoją rolę był jednym z najbardziej uroczych na świecie!

5. Brak Żyły w kwalifikacjach do konkursu na skoczni normalnej.
Po środowych treningach na skoczni normalnej Stefan Horngacher stwierdził, że Piotrek spisywał się najgorzej z Polaków. Z tego powodu nie dostał on prawa udziału w kwalifikacjach do zawodów. Jego los podzielili m.in. Stephan Leyhe, Clemens Aigner i Taku Takeuchi. Mamy jednak nadzieję, że zobaczymy tych panów podczas rywalizacji na dużym obiekcie.

4. Maren Lundby ze złotem olimpijskim! 
Jeśli nie oglądaliście dzisiejszego konkursu pań, żałujcie, bo działo się! Norweżka Maren Lundby zwyciężyła i tym samym została mistrzynią olimpijską. Srebro zdobyła Niemka Katharina Althaus, a z brązu cieszyć się może Japonka Sara Takanashi. Wierzcie mi, że rywalizacja kobiet miejscami była o wiele ciekawsza niż rywalizacja panów. 

3. Polacy bez medalu po rywalizacji na skoczni normalnej. 
A miało być tak pięknie... Gdy po pierwszej serii konkursowej prowadził Stefan Hula, a drugie miejsce zajmował Kamil Stoch, chyba wszyscy Polacy powoli zaczęli świętowanie. Wydawało się, że żaden kataklizm nie może odebrać nam choć jednego medalu. A jednak... Fatalnie przeprowadzona seria finałowa, bardzo loteryjne warunki i ciągłe przeciąganie zawodów skończyły się dla nas, no cóż, trochę smutno. Ostatecznie Kamil spadł na czwartą, a Stefan na piątą pozycję. Jak to się stało? Tego nikt nie wie. Jedno jest pewne - na medal podczas tych Igrzysk musimy jeszcze poczekać. 

2. Forfang ze srebrnym, a Johansson ze złotym medalem IO. 
Norwegowie za to mieli wiele powodów do radości. Ich reprezentanci spisali się wspaniale - Johann Andre Forfang zdobył srebro, a Robert Johansson brąz w konkursie na skoczni normalnej w Pjongczangu. Warto dodać, że Robert zaliczyć awans z dziesiątego(!) na trzecie miejsce! Nie pozostało nami nic innego - gratulujemy! 

1. Andreas Wellinger mistrzem olimpijskim!
To on skradł w sobotę całe show i jakby nigdy nic, skoczył i wygrał! Niemiec podczas treningów na skoczni normalnej prezentował bardzo wysoką formę, zwyciężył w kwalifikacjach, aż ostatecznie triumfował w konkursie! Wellinger zdobył złoto całkowicie zasłużenie, co do tego nie ma wątpliwości, a przynajmniej ja nie mam. Podejrzewam, że po tym ogromnym sukcesie grono fanek Andiego powiększy się jeszcze bardziej, o ile to możliwe. Gratulujemy złota Welli!

4:24 PM

Złoto dla Lundby!

Złoto dla Lundby!
oa.no

Dzisiejszy konkurs pań na skoczni normalnej odbył się pod znakiem ponownych problemów wietrznych. Klasycznie, nie obyło się też bez tańca z belkami. Po pierwszej serii wszystko wydawało się jasne - na pierwszej pozycji wylądowała Maren Lundby ze swoim 105,5 metra. Zaraz za nią figurowała Katharina Althaus, która skoczyła 106,5m. Na trzecim miejscu mogliśmy oglądać Sarę Takanashi (103,5m). Mimo dobrych wyników na treningach, nieco zawiodła Yuki Ito, zajmując 9. pozycję (94m). W przeciwieństwie do konkursu panów, finałowa czołówka nie odbiegała praktycznie wcale od wyników pierwszej rundy. Trzecia Sara Takanashi skoczyła identycznie jak wcześniej (103,5m), a Katharina straciła pół metra, lądując na 106 metrze. W piękny sposób zwycięstwo przypieczętowała Lundby, oddając najdłuższy skok w konkursie - 110 metrów! 
Tym samym zakończyliśmy przygodę ze skokami kobiet na tegorocznych Igrzyskach. Z niecierpliwością jednak czekamy jeszcze na zmagania panów, które odbędą się w piątek (kwalifikacje), sobotę (konkurs indywidualny) i drużynówkę w poniedziałek!

10:24 PM

Zwycięstwo Graneruda w drugim konkursie PK w Iron Mountain

Zwycięstwo Graneruda w drugim konkursie PK w Iron Mountain

W niedzielnej rywalizacji w amerykańskim Iron Mountain zwyciężył Norweg Halvor Egner Granerud. Na drugim miejscu uplasował się Słoweniec Anze Lanisek, a na trzecim wczorajszy triumfator Marius Lindvik. 

Po pierwszej serii prowadził Lanisek (141,5 metra) przed Manuelem Poppingerem (142 metry) i Andreasem Wankiem (133 metry). Granerud zajmował dopiero 10. pozycję (125,5 metra). Lindvik był dwunasty, ponieważ nie ustał rekordowego skoku na 144. metr. 

Seria finałowa przyniosła spore przetasowania, co w Pucharze Kontynentalnym jest prawie na porządku dziennym. Bardzo dużym awansem popisał się Granerud, który dzięki uzyskanym 143 metrom ostatecznie wygrał dzisiejsze zawody. Na drugie miejsce spadł Lanisek (127 metrów). Podium uzupełnił Lindvik (139,5 metra). Czwarty ostatecznie był Wank (125 metrów), a siódmy Poppinger (125 metrów). Punkty zdobyli trzej Polacy - Kuba Wolny (12. lokata), Olek Zniszczoł (17. lokata) i Klimek Murańka (23. lokata).  Ta sztuka nie udała się niestety Przemkowi Kantyce. 

Następne konkursy z cyklu Pucharu Kontynentalnego już w przyszły weekend w niemieckim Brotterode! 
Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger