Obsługiwane przez usługę Blogger.

TOP 10 tygodnia

by - 5:10 PM



Korzystając z braku zawodów postanowiłyśmy zrobić krótkie podsumowanie minionego tygodnia. W końcu nie zabrakło nam wrażeń, biorąc pod uwagę, iż jeszcze w tamten weekend emocjonowaliśmy się konkursem w Engelbergu. Zapraszamy na TOP10 tygodnia!

10. Marius Lindvik

Młody Norweg w błyskawicznym tempie wybił się w Pucharze Kontynentalnym wygrywając wszystko co popadnie i awansował do kadry papy Stoeckla na czas zawodów Pucharu Świata. Co prawda na Turnieju Czterech Skoczni go nie zobaczymy, ale biorąc pod uwagę fakt, że w jednym sezonie skakał w PK i w PŚ - i tak robi wrażenie.

9.Robin Pedersen

Mało ostatnio słyszeliśmy o tym skoczku. Aż do teraz. Robin "wygrał" rywalizację z Mariusem Lindvikiem o miejsce w składzie na TCS po zwycięskim PK w Ruce. Byłaby to dobra wiadomość, gdyby nie fakt, że kandydatów na ostatnie miejsce w składzie było tylko dwóch, a do niedawna Alexander Stoeckl miał całkiem trudny wybór kogo ze sobą zabrać....

8. Aleksander Zniszczoł

Polski skoczek nagle wdarł się do składu kadry na TCS. Do tej pory wyniki miał dosyć średnie, a tu nagle.... wywalczył dla Polski siódme miejsce w składzie. zostawiając w tyle Tomka Pilcha i resztę kadry B. Liczymy na same sukcesy!

7. Ryoyu Kobayashi

No co tu dużo mówić? Nie da się pominąć go w tym zestawieniu. Japończyk nagminnie nie opuszcza podium w konkursach PŚ, stylem lotu wywołującym zawały, jak niemal kiedyś Domen Prevc. Nasz kamikadze jest jednym z nazwisk typowanych na zwycięzców Turnieju Czterech Skoczni. Oby tylko nie zjadała go presja...

6. Nagrody dla Kamila Stocha i Stefana Horngachera

No kto by się spodziewał.... Podczas Gali Nagród Sportowych Polskiego Radia im. Bohdana Tomaszewskiego kategorię Trener Roku wygrał nasz "polski Austriak". Gratulujemy, chociaż dla niego pewnie największą nagrodą są wysokie lokaty jego podopiecznych. A co z Kamilem? No został tym Mistrzem 2018 roku i pewnie długo jeszcze nim będzie.

5. Komentatorzy podczas PŚ w Engelbergu

Komentatorzy są dobrze nam znani ze swoich żartów, domysłów i przejęzyczeń. Wymowa trudnych nazwisk, problemy z odczytaniem odległości czy punktów. To i tak jeszcze nic. Prawie podczas każdego konkursu jakiś komentator upodoba sobie skoczka, z którego "ciśnie". Tak było i tym razem. Ulubieńcem panów prowadzących został "walking meme" czyli Domen Prevc. No i miseczka ryżu. A wy? Pamiętacie jeszcze jakieś ciekawe cytaty?

4. Piotr Żyła

No niekwestionowany faworyt z Polski na TCS! W tym sezonie nie ma konkursu bez Piotra na podium. Nawet Kamil Stoch ostatnio oddał mu pole do popisu. Cóż, każdy ma swoje pięć minut. Oby to Piotra trwało cały sezon.

3.  Powrót Severina Freunda

Severin wrócił do nas po prawie dwuletniej przerwie. Co niektórzy na pewno po takim okresie zapomnieliby jak się skacze. Severin nie zapomniał jak to robić, jednak raczej zapomniał jak robić to dobrze.... A dopiero co odbierał Kryształową Kulę wygrywając minimalnie z Peterem Prevcem.. W tym pojedynku to (nie)stety Peter jest zwycięzcą.

2. Karl Geiger i Daniel Huber na podium w Engelbergu

No kto by pomyślał... niby bardzo dobrzy zawodnicy, ale na ścisłą czołówkę nikt im raczej nie dawał szans. A tu takie zaskoczenie! Karl dumnie zaprezentował się na miejscu lidera, Daniel natomiast wieńczył tę trójkę. Szkoda tylko, że w następnym konkursie już nie było tak różowo.

1. Powrót Petera Prevca

Na to czekali chyba wszyscy fani słoweńskiego skoczka. Każdy po cichu liczył, żeby skoczył jak najlepiej po tak długiej przerwie, ale większość oceniała jego powrót na miejsce w okolicach trzeciej dziesiątki. Ale Peter jak to Peter - zaskoczył wszystkich. Już w kwalifikacjach prowadził aż do skoków najmocniejszych rywali, plasując się ostatecznie na 6. pozycji. W pierwszym konkursie indywidualnym już szału nie było, w drugim jednak znów pokazał na co go stać. Jego powrót na pewno będzie należał to jednego z najbardziej spektakularnych.

Źródło: informacja własna

You May Also Like

0 komentarze