Obsługiwane przez usługę Blogger.

"Jak to powiedzieć?" - czyli wymowa imion i nazwisk skoczków - Japonia

by - 2:49 PM


Konnichiwa! Dziś ruszamy w podróż na drugą część globu, do kraju kwitnącej wiśni. Biorąc pod uwagę fakt, iż w tym sezonie kadra japońska dzielnie walczy o najwyższe miejsca (chociaż dotyczy to chyba tylko jednego z braci Kobayashi...) warto umieć czytać japońskie nazwiska. Inaczej możemy zaliczyć wpadkę niczym Kuba Kot i Maciej Orłoś. 

Czy pocieszy Was to, że Japończycy bardzo szybko uczą się języka polskiego? W drugą stronę działa to troszkę gorzej, zważywszy na specyficzny alfabet, a właściwie trzy alfabety, ale nikt nie wymaga od Was od razu znajomości wszystkiego! Dlatego zacznijmy powolutku.

Tego skoczka zna dosłownie KAŻDY. Spytajcie mamy, babci czy nawet osoby która nie interesuje się skokami. Noriaki Kasai, czyli japoński weteran, kamikadze, samuraj czy jakiekolwiek określenie przyjdzie wam do głowy, skacze już od wielu, naprawdę wielu lat i nic nie zapowiada końca jego kariery! Nazwisko naszego Jackie Chana skoków wymawia natomiast bardzo prosto: "Noriaki Kasai". Nie jesteście zdumieni, prawda?



Naszym (i nie tylko naszym) kolejnym bohaterem jest Ryoyu Kobayashi. Nie fajnie się zaczęło. Bo widzicie, to nie jest prosta sprawa. Oj, nie. Zasadnicze pytanie brzmi: kto ma rację? Kuba Kot czy Maciej Orłoś?Ano żaden. Ale spokojnie! Bliżej prawdy (przynajmniej w tm przypadku) jest Kuba Kot. Wymowa brzmi "Rjoju", ale Japończycy wymawiają "r" bardzo słabiutko, delikatnie, tak że my, Europejczycy na bank go nie usłyszymy. Dlatego my czytamy "Joju". Inne wariacje pozostawiamy Azjatom.


A teraz przyszedł czas na brata Ryoyu, Junshiro Kobayashi'ego. Nie wiem czemu, ale imię to jakoś śmiesznie mi się kojarzy, jakbym gdzieś je słyszała. Jeśli więc wiecie czy w jakimś filmie czy gdziekolwiek wystąpiło to imię to dajcie mi znać! Bo głupio mi uśmiechać się pod nosem kiedy komentatorzy wymieniają jego postać. Ale do sedna! Imię tego brata czytamy: "Dżunsziro". Teraz zajmiemy się nazwiskami obu braci. Kobayashi wymawiamy "Kobajaszi".

A teraz krótka lekcja historii - w japońskim stylu walki karate istnieje styl Okinawajskiej odmiany tego sportu zwany Matsubayashi. I uwaga! Samo kobayashi też funkcjonuje. Jest to styl karate, oficjalnie nazywany Shorin-Ryu. Ja sama polecam.

A i jeszcze jedno! Nazwisko Kobayashi jest nazwiskiem bardzo popularnym w Japonii, niczym nasz Nowak.


Kolejny na naszej liście jest Daiki Ito. Tu raczej nie potrzebujecie wskazówek, gdyż wszystko możemy przeczytać tak jak formę pisemną.


Czas przyszedł także na Naokiego Nakamurę. Skoczek ten niestety nie radzi sobie ostatnio najlepiej, miejmy jednak nadzieję, że to okres przejściowy. Co do wymowy jego imienia - czytamy wszystko tak jak jest zapisane.

 

Kento Sakuyama - największe triumfy w swojej karierze święcił trzy lata temu, w roku 2015. Od tego czasu rzadko można go zobaczyć na konkursach. Ale, jakby się to przydarzyło, warto znać wymowę jego nazwiska. Tłumaczyć tu jednak nie ma za bardzo czego. Czytamy "Kento Sakujama".

Taku Takeuchi radzi sobie raz lepiej, raz gorzej. Tak samo większa część kibiców radzi sobie z jego nazwiskiem. Dziwne przekręcenia nie zdziwią już nikogo. A to nic trudnego! Wymawiamy je "Taku Takeuczi". 

 

Nie było źle prawda? Na pewno lepiej niż z niemieckim :) Japończycy powoli odżywają na skoczniach, co da się powiedzieć nawet o samym Noriakim Kasaim (którego niestety nie można już nazwać "młody mistrz"),nieustannie kwalifikującym się do zawodów. Z różnym rezultatem, ale jednak. 

Kolejna część cyklu podsumowana, a więc domo arigato i ruszamy oglądać skoki Ryoyu!

Źródło: youtube.com//informacja własna

You May Also Like

0 komentarze