Obsługiwane przez usługę Blogger.

Chińscy skoczkowie zainteresowani treningami w Polsce

by - 4:20 PM



W perspektywie zbliżających się igrzysk olimpijskich 2022 w Pekinie, chińscy zawodnicy wykazują coraz większą aktywność na arenie międzynarodowej. W czwartek reprezentanci tego kraju po dłuższej przerwie zaprezentowali się w zawodach z cyklu FIS Cup w Park City. Najmłodsi skoczkowie z "państwa środka"  trenują już od podstaw w Norwegii oraz Finlandii. Pojawiają się jednak informacje o możliwości włączenia Polski do tego międzynarodowego projektu.

Już podczas zawodów PŚ w Wiśle Adam Małysz poinformował o zainteresowaniu Chińczyków pomocą ze strony PZN. Jest jednak zdania, że realizacja takiego przedsięwzięcia byłaby trudna, a nawet praktycznie niemożliwa.

- Chińczycy bardzo dużo zainwestowali w skoki. Zabrał się za to nawet Mika Kojonkoski. Chcieli nawet kilku wysłać do Polski, ale obawiam się, że jest trochę za późno. Cztery lata przygotowań do olimpiady to może być za mało. Taka propozycja przyszła jednak do PZN-u. Miałoby to wyglądać, tak żeby stworzyć im u nas bazę, pewnie w Szczyrku. Nie wiem jakie miałyby być szczegóły tej współpracy. Wiem, że w innych krajach to już działa. Zastanawiam się też, czy nie mamy za mało trenerów, żeby jeszcze ich oddawać innym nacjom. - powiedział dyrektor sportowy ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w rozmowie z portalem skijumping.pl.

Z kolei Jarosław Konior, dyrektor Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku, w rozmowie z powyższym portalem, zapowiedział gotowość do podjęcia takich działań. Dodał również, że póki co takie plany są na etapie wstępnym. Na konkretne zapowiedzi trzeba będzie poczekać.

- Polski Związek Narciarski otrzymał propozycję od chińskiej federacji, by wyszkolić u nas skoczków narciarskich pod kątem igrzysk olimpijskich, które w 2022 roku odbędą się w Pekinie. PZN zwrócił się do nas, jako do Szkoły Mistrzostwa Sportowego, z zapytaniem o możliwość realizacji takiego projektu. Nie chcę na razie ujawniać szczegółów, bo sprawa jest rozwojowa, ale nie wykluczamy możliwości podjęcia się tego wyzwania. W grę wchodzi czwórka-piątka zawodników, być może w tej grupie będą też panie. Nie jest to więc liczba, która wymagałaby jakiegoś niesłychanego zaangażowania naszych trenerów. Widzimy to tak, by ci Chińczycy zaczęli u nas naukę od kolejnego roku szkolnego, najpierw do załatwienia byłby jednak ogrom formalności - wyjaśnił Konior. 

Prawdopodobne jest, że chińscy zawodnicy, którzy zawitaliby do Polski, nie byliby skoczkami zaczynającymi "od zera". Zostaliby oni oddelegowani z fińskiej grupy szkoleniowej trenującej pod okiem Miki Kojonkoskiego. Treningi w naszym kraju byłyby więc dla nich kolejnym etapem rozwoju na swojej sportowej drodze. Szczegółowe informacje dotyczące ewentualnej współpracy chińskich zawodników z PZN powinny zostać podane jeszcze tej zimy.

Źródło: skijumping.pl 

You May Also Like

0 komentarze