Obsługiwane przez usługę Blogger.

W roli głównej - Clemens Aigner

by - 3:42 PM


Przed rozpoczęciem sezonu zimowego, który rozpoczął się na skoczni w Wiśle, udało nam się porozmawiać z Clemensem Aignerem, skoczkiem który pojawił się na inauguracji Pucharu Świata oraz zajął trzecie miejsce w konkursie drużynowym. Oprócz swoich planów na najbliższy sezon, Clemens zdradził nam jak odpręża się po treningach, co sądzi o swoich fanach oraz wiele innych rzeczy. Jego pozytywne nastawienie i entuzjazm udzielił się i nam! 

Aleksandra: Co skłoniło Cię do rozpoczęcia kariery jako skoczek narciarski?
Clemens: Od dziecka byłem narciarzem i zawsze przeskakiwałem każde małe wzniesienie oraz zawsze chciałem latać. Dlatego moi rodzice zabrali mnie na trening dla skoczków i pokochałem to.

A: Kto jest dla Ciebie autorytetem wśród skoczków? Kto inspiruje Cię i dlaczego?
C: Andreas Kofler, Thomas Morgenstern - to byli moi idole kiedy byłem dzieckiem. Byli najlepszymi Austriackimi skoczkami w czasie, kiedy zacząłem oglądać zawody w telewizji. Chciałem być tacy jak oni i tak samo odnosić sukcesy. Ale teraz nie mam jakiegoś specjalnego autorytetu.

A: Co, poza skokami narciarskimi jest Twoją pasją i dlaczego akurat to tak bardzo Cię interesuje?
C: Gotowanie - kocham jedzenie i gotowanie.  Naprawdę lubię gotować dla mojej rodziny i próbować nowych przepisów. To również bardzo relaksujące kiedy możesz "wyłączyć się" i odciąć od skoków i całej tej presji.

A: Jaki konkurs w swojej dotychczasowej karierze wspominasz jako najlepszy, najważniejszy?
C: To był konkurs podczas Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku, kiedy zdobyłem moje pierwsze punkty w Pucharze Świata. To było naprawdę niesamowite uczucie i od tego momentu byłem bardziej zmotywowany aby stać się coraz lepszym i lepszym oraz osiągnąć więcej. Ponadto było to specjalne, gdyż jest to moja rodzima skocznia i moja rodzina również tam była.

A: Jak oceniasz sezon 2017/2018? Osiągnąłeś wszystkie swoje cele?
C: To był najlepszy sezon dla mnie jak do tej pory i mogę powiedzieć, że moje skoki i występy są coraz lepsze z roku na rok. Wziąłem udział w Igrzyskach Olimpijskich jednak nie pokazałem zbyt dobrych skoków. To było rozczarowujące, jednakże było to wspaniałe doświadczenie, które z pewnością pomogło mi podczas następnych ważnych wydarzeń.

A: Nowy sezon oznacza nowe cele które z pewnością ustanowiłeś dla siebie. W sezonie 2018/2019 co planujesz osiągnąć?
C: Z pewnością największym celem jest medal na Mistrzostwach Świata w Seefield w 2019 roku. I generalnie chcę ukończyć ten sezon w TOP15.

A: Gdzie widzisz siebie za 10 lat? Planujesz kontynuować karierę skoczka czy może chcesz zająć się czymś innym?
C: To jest dobre pytanie. Mam nadzieję, że będę zdrowy, będę miał rodzinę i dzieci w miejscu, gdzie będę czuł się dobrze. I chcę skakać tak długo jak będzie sprawiało mi to radość.

A: Jaka atmosfera panuje u Was w kadrze? Z kim jesteś najbardziej zaprzyjaźniony?
C: Poczucie współpracy w naszej drużynie jest bardzo silne. Tamten sezon mieliśmy niestety zły, jednakże na wiosnę mogliśmy odpocząć. Mamy nowych trenerów oraz nowy super-plan jak wrócić na szczyt. Według mnie jesteśmy sobie bardzo bliscy. Naprawdę lubię być z drużyną i podróżować razem na konkursy. Mam nadzieję, że wszyscy pokażemy bardzo dobre występy.

A: Czy zmiany w kalendarzu, zmiany miejsc, czy skoczni na których skaczesz ma wpływ na sezon, czy nie ma to znaczenia?
C: Nie, to nie ma dla mnie żadnego znaczenia.

A: Jak oceniasz swoją dotychczasową współpracę z nowym trenerem?
C: Bardzo dobrze. Wszystko jest jasne. Wiem co mam zrobić oraz dostaję cały czas polecenia i wskazówki które pomagają mi być coraz lepszym.

A: Jak oceniasz swój kontakt z fanami? Masz w nich oparcie?
C: To świetnie mieć fanów, którzy wspierają Cię cały rok, nie tylko podczas trwania sezonu.

A: Na jakich zawodach będziemy mogli zobaczyć Cię w tym sezonie?
C: Na pewno w Wiśle (wywiad odbył się tuż przed inauguracją PŚ w Wiśle - przyp. red.) i na kolejnych konkursach w sezonie.




Źródło: informacja własna




You May Also Like

0 komentarze