Obsługiwane przez usługę Blogger.

Viktor Polasek: "Muszę przypomnieć sobie moje największe sukcesy"

by - 5:10 PM



Viktor Polasek to w tej chwili jeden z najbardziej utalentowanych czeskich skoczków narciarskich. W rozmowie z portalem czech-ski.com opowiedział o swojej drodze do zostania profesjonalnym sportowcem oraz o swoich najlepszych wspomnieniach ze skoczni. Zachęcił również młodych ludzi do uprawiania skoków narciarskich.

Przypomnijmy, Polasek jest indywidualnym Mistrzem Świata Juniorów z 2017 r., olimpijczykiem z Pyeongchang i uczestnikiem Mistrzostw Świata w Falun i Lahti. Uznaje się go również za nadzieję czeskich skoków.

Najlepszymi występami Viktora w tegorocznym LGP były zawody w Rasnovie. W pierwszym konkursie zajął siódme miejsce (niestety, został wtedy zdyskwalifikowany), a następnego dnia - trzynaste. Cały cykl zakończył na 52. miejscu.

Do skoków narciarskich zachęcił go w dzieciństwie jego sąsiad, Milos Kadlec. W wieku 4 lat zapytał Viktora, czy chce pójść  z nim na trening. Polasek poszedł i odtąd pozostał już przy skokach.

Początkowo najbliżsi bali się o bezpieczeństwo Viktora na skoczni. Jednak, jak przyznaje zawodnik - ten strach im z czasem przeszedł. "Moi kumple, przyjaciele czasami przychodzili oglądać nas na zawodach. Dobrze przyjęli to, że chcę zostać skoczkiem" - opowiada popularny "Polda".

"Nie mam wielkiego idola wśród skoczków. Ostatnio kibicowałem Stefanowi Kraftowi." - mówi 21-latek. Podobnie jak Austriak, Polasek ma bardzo dobre wspomnienia z konkursem w Vikersund w 2017 r. Kraft ustanowił wtedy rekord świata (253,5 m), a Viktor Polasek dzień później oddał najdłuższy skok w karierze (222 m).
Czeski zawodnik najlepiej wspomina jednak tytuł Mistrza Świata Juniorów 2017, który wywalczył w Park City. "Muszę przypomnieć sobie te czasy" - stwierdził. 

Polasek nie ma również ulubionej skoczni, choć jednym z obiektów, na które lubi wracać, jest ten w Zakopanem. "Nie przepadam natomiast za dużymi skoczniami w Oberhofie i Libercu" - powiedział mieszkaniec Nowego Miasta na Morawach.

W wywiadzie udzielonym czeskiemu portalowi Polasek zachęcił dzieci i młodzież do spróbowania  swoich sił w skokach narciarskich. "Skoki to źródło wielkiej adrenaliny. Nigdzie indziej nie da się doświadczyć przeżyć, jakie towarzyszą na skoczni. To sport, który trwa pięć sekund. W przeciwieństwie do np. biegów, nie ma czasu na kalkulacje. Pozwólmy dzieciom wybrać, czy wolą biegać, czy skakać. Jakikolwiek rodzaj aktywności zacznie sprawiać przyjemność, jest to najlepsza droga do rozwoju sportowego. Dla dzieci najważniejszy jest ruch" - dodaje czeski zawodnik. 

Źródło: czech-ski.com

You May Also Like

0 komentarze