Obsługiwane przez usługę Blogger.

Skoczkowie, którzy po sezonie 2017/18 zakończyli karierę

by - 11:14 AM


Od inauguracji sezonu zimowego dzieli nas już tylko kilka dni! Cofnijmy się jednak na chwilę do zakończenia ubiegłego sezonu. Którzy zawodnicy po jego finale zdecydowali zakończyć swoje kariery na skoczni? Zobaczcie sami!

Niedługo po zakończeniu ubiegłego sezonu PŚ karierę zakończył Kim Hyun-ki. Koreański skoczek, którego największym osiągnięciem w karierze było 21 miejsce w konkursie PŚ rozegranym w Sapporo w 2006 roku, chciałby jednak kontynuować swoją przygodę ze skokami narciarskimi. Tylko, że tym razem już jako trener.

Pod koniec kwietnia narty na kołek odwiesił też Thomas Diethart. Zwycięzca Turnieju Czterech skoczni z sezonu 2013/2014 miał wyjątkowego pecha. W krótkim czasie musiał zmierzyć się z kilkoma upadkami i poważnymi kontuzjami. Chociaż Diethart ma dopiero 26 lat, jego decyzja jest w pełni uzasadniona. Kontuzje, bolesne upadki, a później słabe wyniki z pewnością nie dawały motywacji do dalszych treningów. Nie powinno więc nikogo dziwić, że młody skoczek nie chciał kontynuować swojej przygody ze skokami.  Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali, szczególnie mojej rodzinie, przyjaciołom, kolegom z drużyny, trenerom i sponsorom. Będę tęsknił za lataniem- napisał na swoim Instagramie.

Sorin Iulian Pitea skończył ze skokami, a wszystko przez aferę z udziałem trenera rumuńskich skoczków. Na początku roku skoczek opublikował na Instagramie zdjęcie, na którym prezentuje swoją  twarz pokrytą poważnymi obrażeniami. Winnym jego stanu okazał się trener rumuńskiej reprezentacji - Florin Spulber, który podobno znęcał się fizycznie nad zawodnikiem już od dłuższego czasu. Później również inni zawodnicy potwierdzili, że w kadrze od dłuższego czasu dochodziło do aktów przemocy ze strony trenera. Kariera Pitei była bardzo krótka – zawodnik ma dopiero 20 lat.

Po sezonie 2017/2018 zakończył karierę sportową Ville Larinto. Marzyłem o tym, żeby odejść, kiedy będę na szczycie, ale nie zawsze jest to możliwe. To bardzo gorzki i smutny moment – powiedział Fin. Głównym powodem coraz słabszych startów skoczka, a ostatecznie rezygnacji z dalszej rywalizacji, były liczne kontuzje, które przez lata utrudniały mu normalne, regularne treningi.

Vincent Descombes Sevoie, najbardziej doświadczony z reprezentantów Francji poinformował, że nie będziemy oglądać go już na skoczni. Skąd taka decyzja? Francuz po udanym sezonie 2016/2017 zyskał wielką motywację i pewność siebie. Niestety kolejne konkursy były w jego wykonaniu coraz słabsze. To właśnie niespełniona ambicja spowodowała, że sympatyczny, uśmiechnięty Francuz postanowił zrezygnować.

Kolejny z Francuzów, Ronan Lamy-Chappuis zadecydował o zakończeniu przygody ze skokami z powodu poważnych problemów zdrowotnych Dwa lata temu zawodnik dowiedział się, że choruje na nowotwór kości. Silny ból uniemożliwił mu wówczas starty w konkursach oraz treningi. W 2017 roku przeszedł operację, a ostatecznie wygrał walkę z chorobą. Zadecydował jednak, że mimo tego przerwie swoją sportową karierę. Skoki przyniosły mi niesamowite, niezapomniane emocje  - napisał na swoim Facebooku, po tym jak w mediach pojawiła się  informacja o tym, że kończy już ze skokami.

Krzysztof Biegun, czyli młody zwycięzca pierwszego konkursu PŚ w sezonie 2013/2014 w Klingenthal także zadecydował się zakończyć karierę. Było to umotywowane słabymi wynikami, ale także problemami z utrzymaniem prawidłowej wagi, które towarzyszyły Biegunowi już od dłuższego czasu. Skoczek, po tym jak poinformował, że kończy rywalizację, przyznał, że obecnie przygotowuje się do kariery trenerskiej. Życzymy Mu więc powodzenia i nie możemy się doczekać, by zobaczyć go w nowej roli!

Janne Ahonen, doświadczony Fin i jeden z najstarszych zawodników  w stawce, już po raz trzeci poinformował o zakończeniu kariery. Powód? Słabe wyniki i brak motywacji do dalszych startów.

Bliski zakończenia kariery był również czeski skoczek, Roman Koudelka. Ostatecznie zadecydował, że jednak nadal będziemy oglądać go w PŚ. Od decyzji o porzuceniu nart Koudelkę odwiodła żona. Czech chciał zrezygnować z dalszych startów z powodu rozczarowania poprzednim sezonem. Zajął w nim dopiero 57. w klasyfikacji generalnej PŚ. Poczucie to spotęgował też słaby start podczas ZIO.


W ciągu ostatnich miesięcy sportowe kariery zakończyło też kilka pań. Zobaczcie, których zawodniczek nie będziemy już oglądać na skoczni i jakie były powody podjęcia przez nie takiej decyzji.

Coline Mattelutytułowana reprezentantka Francji przyznała, że czuje się już spełnioną zawodniczką. I chociaż, jak mówi, decyzja nie należała do łatwych, była słuszna.

Atsuko Tanaka o zakończeniu kariery poinformowała kibiców za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych. Nadszedł czas, aby napisać nowy rozdział mojego życia – napisała. Powodem były słabe wyniki zawodniczki. Tanaka, chociaż z pochodzenia jest Japonką, reprezentowała ten kraj tylko w sezonie 2011/12. Przez resztę kariery skakała pod flagą Kanady.

Przerwę od skoków postanowiła zrobić sobie Evelyn Insam. Włoska zawodniczka przyznała, że nie jest pewna, czy w ogóle kiedykolwiek wróci jeszcze do skakania. Insam od początku sezonu 2014/2015 prezentowała się coraz słabiej. To był dla mnie trudny sezon i zamierzam zrobić sobie przerwę – powiedziała kiedy zakończył się sezon 2017/2018. Podobno powodem takiej decyzji była napięta atmosfera, która panuje we włoskiej żeńskiej drużynie, a także konflikt z trenerem.

źródła: Skoki Okiem Kobiet, skijumping.pl, sportsinwinter.pl, informacja własna

You May Also Like

0 komentarze