Obsługiwane przez usługę Blogger.

Nasze typy na Puchar Świata 2018/19

by - 2:47 PM



Już za chwilę odbędzie się pierwszy konkurs indywidualny w tym sezonie. Nasza redakcja z tej okazji podała swoje typy i przemyślenia dotyczące Pucharu Świata 2018/19. 

Iza: 
"Choć aura za oknami wcale nie daje znać o zimie, sezon 2018/19 właśnie ruszył! Mimo że skokami interesuję się bardzo dawna, mój entuzjazm do śledzenia zawodów nie słabnie i bardzo się cieszę, że mamy przed sobą 4 miesiące emocji. Uważam, że tej zimy pozytywnie mogą zaskoczyć Huber i Peier. Osobiście liczę również na odrodzenie Maćka Kota jeszcze przed MŚ w Seefeld. Niestety, będzie to ostatni sezon jednego z moich ulubionych skoczków - Andreasa Koflera. Mam nadzieję, że uda mu się zakończyć swoją przygodę ze skokami jakimś mocnym akcentem np. dobrą lokatą podczas  zawodów PŚ."


Kasia:
"W nowym sezonie oczekuję przede wszystkim wspaniałych skoków, zdrowej rywalizacji i ogromnych emocji. Co do przewidywań to jest mi ciężko cokolwiek powiedzieć. Sezon letni pokazał, że do walki o najwyższe cele mogą włączyć się skoczkowie, o których albo jeszcze nie słyszeliśmy za wiele lub ci, o których już powoli zapominamy. Myślę, że po słabym sezonie Austriacy się odrodzą. Niemcy, Norwegowie i Polacy będą oczywiście silni i zdeterminowani. Nie zapomniałabym także o zwycięzcy LGP, czyli o Klimowie oraz o Słoweńcach i Japończykach, bo oni także chcą wygrywać. Nie mogę się także doczekać MŚ w Seefeld i już odliczam dni."


Julka:
"Myślę, że ten sezon będzie pełen niespodzianek. Być może zeszłoroczni faworyci staną się przegranymi, a wcześniejsi skoczkowie, których nikt by o to nie podejrzewał, zaczną wygrywać konkursy. Może też nie będzie w ogóle zamiany ról i ci którzy wygrywali w ubiegłym sezonie będą też stawać na podium w tym. Wszystko się może zdarzyć, bo skoki narciarskie czasem są naprawdę nieprzewidywalne. Jedno jest pewne, atmosfera wokół nich będzie niezapomniana, tak jak i emocje, które będą towarzyszyć konkursom. Dlatego nie mogłam się doczekać dnia inauguracji i z radością patrzę na sezon 2018/2019." 


Natalia:
"Cały czas nie mogę uwierzyć, że jestem już w Wiśle! Wreszcie zaczyna się Puchar Świata, na który czekaliśmy chyba my wszyscy. Mam przeczucie, że w tym roku sezon będzie różnorodny, tak samo jak zwycięzcy konkursów. Marzy mi się, żeby nie było jednego dominatora, bo wtedy zawody są o wiele ciekawsze. Jedno jest pewne - od dzisiaj weekendy będą stały pod znakiem skoków narciarskich!" 


Karolina: 
"Moje oczekiwania na sezon 2018/2019 - jak każdy polski fan skoków na pewno chciałabym, żeby wszyscy nasi skoczkowie odnosili sukcesy. Myślę, że po tak udanych występach w LGP, Piotr Żyła jeszcze pokaże na co go stać, ale oczywiście nie można pompować balonika, bo jak wiemy może się to źle skończyć. Kto jest moim faworytem na ten sezon nie będę zdradzać, żeby nie zapeszyć, ale jedynie mogę powiedzieć, że jest to reprezentant naszego kraju.  W ostatnim czasie bardzo dużo skoczków zakończyło karierę, miedzy innymi Jane Ahonen, Krzysztof Biegun, Thomas Diethart i inni, a według mnie to jest właśnie ten czas, aby młodzi zawodnicy pokazali swoje możliwości i swój potencjał, który się w nich kryje. Jest to również 40-sta jubileuszowa edycja Pucharu Świata, więc fajnie by było zobaczyć ciekawe i emocjonujące zwroty akcji, ale jak będzie to się dopiero okaże w trakcie kolejnych konkursów."


Marta:
"Moje odczucia na ten sezon? Przede wszystkim mam nadzieje, że tegoroczny sezon będzie tak samo udany dla Polaków, jak poprzedni, a Kamil, nawet jak słabiej zacznie, to i tak później będzie wygrywał wszystko po kolei.  Moim marzeniem i celem na ten rok jest zobaczenie, podczas mojego marcowego wyjazdu, jak po raz kolejny odbiera Kryształową Kulę w Planicy. Poza tym nie mogę się doczekać moich wyjazdów na konkursy, bo zdążyłam się już porządnie stęsknić za oglądaniem skoków na żywo." 

Ola:

" Moje odczucia na najbliższy sezon: Jewgienij Klimow pokazał bardzo dobrą formę,          jednakże    nie jest pewne czy ją utrzyma. Dawid Kubacki zdecydowanie depcze mu po piętach i może okazać się jednym z największych asów sezonu. Co z Kamilem? Osobiście sądzę, iż pokaże o wiele więcej. W końcu początek sezonu o niczym nie świadczy, zaś spokój Kamila przekonuje mnie, iż wszystko jest zgodnie z planem. Andreas Wellinger niestety formą nie zachwyca i mimo ogromu sympatii nie wróżę mu wielkiego sukcesu. Niedługo wraca Peter Prevc – choć sądzę, iż ten sezon potraktuje on jako „przejściówkę” do następnego, na pewno pokaże się on od dobrej strony i może odwrócić tabelę klasyfikacji. Sukces przewiduję dla Stephana Leyhe, który okazuje się być czarnym koniem drużyny niemieckiej. Jeśli chodzi o konkursy drużynowe – moim zdaniem zbytniego odejścia od zeszłego sezonu nie będzie. Podeptać po piętach Polakom, Norwegom i Niemcom mogą jedynie Słoweńcy (co nie jest pewne, biorąc pod uwagę okrojony skład i brak faworytów) i Japończycy. Austria niestety nie pokazała do tej pory niczego co mogłoby okazać się zagrożeniem dla rywali."

You May Also Like

0 komentarze