Obsługiwane przez usługę Blogger.

Daniel Andre Tande wraca do gry

by - 5:26 PM


Norweski skoczek przez długi okres zmagał się z problemami zdrowotnymi. Przypominamy, iż w tym roku nie pojawił się na LGP ze względu na syndrom Stevensa-Johnsona, który dopadł go na początku czerwca. Co więcej, na początku października Daniel został odesłany do domu z powodu nawracającego przeziębienia. 

Teraz 24-latek deklaruje, iż jest pełen sił. - Moja forma jest bardzo dobra, wróciłem do pełnego treningu, wszystko znowu jest normalni. Po przebytej chorobie, przez którą Daniel spędził w szpitalu 10 dni, skoczek wielokrotnie bywał osłabiony i łapał każde przeziębienie.  - Mam nadzieję, że te przerwy nie będą miały wpływu na sezon zimowy. Nie mogę się doczekać otwarcia sezonu w Wiśle. Nie oczekuję zbyt wiele od siebie,  jestem szczęśliwy, że mogę ponownie rywalizować na skoczni. Ostatni raz w pełni sił skakałem podczas finału Pucharu Świata w Planicy. - mówi Daniel.

Tande nie spoczywa na laurach i cieszy się z powrotu do regularnych treningów. Jego skoki stają się coraz lepsze, co jest dla niego dodatkową motywacją po tak długiej przerwie. Zawodnik uważa, że jego poziom jest bardzo wysoki i z każdym kolejnym treningiem jego forma wraca.

Daniel nie może doczekać się już zawodów, gdyż jak sam uważa, na zawodach skacze dużo lepiej niż na treningach. Norweg zapowiada, iż da z siebie wszystko w nadchodzącym sezonie. Planuje on zostać najlepszym skoczkiem w 2019 roku, mimo iż latem niestety nie miał okazji zaprezentować swoich możliwości.

Źródło: fis-ski.com

You May Also Like

0 komentarze