Obsługiwane przez usługę Blogger.

Weekend z LPK w Zakopanem

by - 5:20 PM

Na zdjęciu panowie z Norwegii którzy mają: (nas) dość


Jak to bywa w przypadku skoków narciarskich - potrafią one porwać tłumy i tym razem nie było inaczej. Nasze redaktorki zjechały się do Zakopanego, niczym myszy do sera. No i przepadły, dlatego relacja z zawodów, dopiero teraz zawitała na naszą stronę. 

Sobotnie zawody można określić jednym słowem - żart. Zimno, piździ wieje i jest ciemno. Dla nas było jeszcze ciemniej, przez okulary przeciwsłoneczne (ludzie z dużymi problemami noszą ciemne i duże okulary!). Nie przeszkodziło nam to jednakże w podziwianiu wygranej (wcale nie sprawdzam na stronie FIS, bo wcale drugiej serii nie przesiedziałam w domu) Stefana Hubera. Drugą pozycję zajął Kilian Peier, a trzecią Moritz Baer. Najlepszym z Polaków był Aleksander Zniszczoł, który był dziewiąty, sześć miejsc niżej uplasował się Paweł Wąsek. Tomek Pilch i Przemek Kantyka byli kolejno na miejscu 20. i 21. Ostatnim Polakiem w drugiej serii został Andrzej Stękała, który zajął 27. pozycję. Klemens Murańka był 36, Szymon Jojko 44, Kacper Juroszek 48, Bartosz Czyż 50, Damian Skupień 52, Mateusz Gruszka 55, a Kacper Stosel 56.

W niedziele było stosunkowo cieplej i wcześniej i tak piździło złem. Wygrał Philippppppp Aschenwald, a na drugim stopniu podium stanął sobotni triumfator, Stefan Huber. Podium uzupełnił Zak Mogel. Tym razem najlepszym z Polaków był Przemek Kantyka, który zajął 12. pozycję. Na 17. miejscu został sklasyfikowany Paweł Wąsek, a na 19. Aleksander Zniszczoł. Ex aequo z nim sklasyfikowano Tomka Pilcha. Pozostali reprezentanci nie zakwalifikowali się do finałowej serii. Klemens Murańka był sklasyfikowany na pozycji 31., Andrzej Stękała na 37., Mateusz Gruszka na 40., Kacper Juroszek na 42., Damian Skupień na 44., Szymon Jojko na 50., Kacper Stosel na 59., a Bartosz Czyż na 60.

źródło: informacja własna

You May Also Like

0 komentarze