Obsługiwane przez usługę Blogger.

Co ze skoczniami w Calgary?

by - 12:46 PM

Foto: america-retail.com
Kanadyjskie miasto Calgary już od pewnego czasu ubiega się o przeprowadzenie igrzysk olimpijskich w 2026 roku. Jak dobrze wiemy na zimowych igrzyskach zawsze odbywa się konkurs skoków. Tak też musi być i tym razem. Dlatego Komitet Ekspertyzy Oferty Calgary rozpatrzył trzy opcje w związku z konkursem tej dyscypliny. 

Pierwsza opcja, a była to budowa nowej skoczni w Canmore odpadła na samym początku ze względu na zbyt wysoki koszt (100 milionów dolarów piechotą nie chodzi). Druga opcja dotyczyła remontu skoczni w Calgary (lecz 70 milionów to też trochę dużo), natomiast trzecia zakładała wykorzystanie obiektów znajdujących się w Whistler (tylko 35 mln dolarów).

Zdecydowano się na opcję numer trzy. Niestety, decyzja ta nie przeszła bez (negatywnego) echa. Za zaadaptowaniem skoczni w Whistler optuje Dyrektor Generalnej kandydatury Calgary, Mary Moran. Według jej wyliczeń Calgary zaoszczędzi w ten sposób ponad 40 mln dolarów, ponieważ koszt odnowienia skoczni w Calgary może być aż 5-krotnie wyższy niż pierwotnie zakładano.

Z Dyrektor Generalną nie zgadza się jednak społeczność kanadyjskich miast. Wielu z nich uważa, iż wyliczenia są na wyrost i że przy odpowiednim zaangażowaniu koszt byłby znacznie niższy. Dodatkowo to właśnie społeczność miasta Calgary, znajdującego się na terenie prowincji Alberta, będzie ponosić koszty wydarzenia, co powinno dać im możliwość obejrzenia widowisk u siebie.

Pojawiła się również opcja połączenia tych dwóch pomysłów: rozebranie skoczni w Whistler i przetransportowanie fragmentów w celu odnowy obiektu w Calgary. Jednakże rozwiązanie to również upadło, oczywiście ze względu na cenę demontażu, transportu i ponownego montażu na innej budowli. Poza tym całkowicie trzeba byłoby zmienić profil zeskoku.

Lokalni działacze nie zamierzają się poddać. Uważają, że bez odpowiednich środków i obiektów dyscyplina w końcu umrze. Jest to realna groźba, gdyż na wielu mniejszych skoczniach postawiono już krzyżyk i czekają one tylko na rozbiórkę. Dodatkowo, kadra Kanady jest dosyć uboga, tak samo jak kadra USA.

13 listopada mieszkańcy miasta w prowincji Alberta wypowiedzą się w referendum na temat przeprowadzenia igrzysk. Negatywne nastawienie mieszkańców na pewno zakończą dyskusję.


Źródło: Vancouver Sun

You May Also Like

0 komentarze