Obsługiwane przez usługę Blogger.

Inne wykorzystania skoczni

by - 8:51 PM

Pewnie zastanawiacie się o co chodzi, jakim cudem skocznia miałaby być używana do czegoś innego niż do skoków albo co się dzieje z niektórymi obiektami, które są w stanie nieużytku, a nie są zdemontowane. Mam nadzieję, że dzięki temu artykułowi jakieś, nawet Wasze małe wątpliwości zostaną rozwiane. 

Na początek chciałabym przedstawić Wam bieg RedBull 400. Coraz więcej się o nim słyszy i nie ma w tym nic dziwnego, bowiem to właśnie od zawodów z tego cyklu, wszystko związane z wbieganiem na skocznię, tak naprawdę się zaczęło. Jest on uważany za najbardziej ekstremalny i stromy bieg na 400 metrów. Zawodnicy muszą biec od samego początku skoczni do jej szczytu, pokonując dystans wspomnianych wcześniej 400 metrów, a maksymalny kąt nachylenia obiektu to 37 stopni (75%). Do tej pory piętnaście państw wzięło już udział w tym wydarzeniu i są to: Norwegia, Finlandia, Włochy, Turcja, Kazachstan, Niemcy, Austria, Rosja, Słowenia, Czechy, Kanada, USA, Japonia, Francja i Polska. 
ZAKOPANE

W naszym kraju odbył się on tylko w Zakopanem. Uczestniczył w nim nasz Orzeł z Wisły, Adam Małysz, którego filmik z tego wydarzenia możecie zobaczyć tutaj: https://www.instagram.com/p/BmnqOFyFzZo/?utm_source=ig_web_button_share_sheet

Również na Wielkiej Krokwi w czerwcu 1997 roku papież Jan Paweł II odprawiał Mszę Świętą. 



KARPACZ 



W mieście położonym w dolinie rzeki Łomnicy jest trochę inaczej niż w zimowej stolicy Polski. Posiada ono skocznię o nazwie "Orlinek", ale od lat jest ona nieużywana zimą. Latem jednak zamienia się w dość nietypowy obiekt sportowy. Możemy tu skorzystać z atrakcji takich jak: chodzenie po mostach zawieszonych na niej, skakanie z jej szczytu, zjeżdżanie na linie, czy wejście po prostu na samą górę na punkt widokowy i obserwowanie piękna Karkonoszy, jak i Karpacza. Do ubiegłego roku odbywały się tutaj zawody pod nazwą Kill the Devil Hill. Jest to bieg na sam szczyt skoczni połączony z przepłynięciem jej kawałka na samym początku. Filmik z tego wydarzenia możecie obejrzeć tutaj: https://youtu.be/jKuaNswo_cQ


WISŁA



Kolejnym punktem na naszej trasie jest Wisła. Na obiekcie im. Adama Małysza znowu jest nieco inaczej niż w poprzednich przypadkach, a jednak tak samo. Rok temu można było wziąć tu udział w tak zwanym Barbarian Hill Race. Podobnie jak w Karpaczu, tutaj obyło się tylko bez przepłynięcia danego odcinka. Od RedBull 400 różni się tylko rozmiarem podbiegu. Tu uczestnicy musieli pokonać podbieg o rozmiarze 250 metrów, a jego nachylenie to 35 stopni! Również w tym wypadku odsyłam Was do filmiku wartego zobaczenia: https://youtu.be/2C2eguB63pM



OSLO

www.visitoslo.com


Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni, że stolica Norwegii to część niedawno powstałego RAW Air, jednak wiosną, latem i jesienią zamienia się ona w zjazd z belki skoczni na sam jej dół. Organizatorzy mówią, że Zip Line to 361 metrów czystej adrenaliny. Przyznaję, że sama chciałabym tego doświadczyć i jak będę w Oslo, to na pewno nie odmówię sobie tej przyjemności. Myślę, że tu również nie obejdzie się bez filmiku, który sam już wprawia nas w mały dyskomfort https://www.youtube.com/watch?v=zcmtRe7jBDM



INNSBRUCK
www.wiadomosci.dziennik.pl

Na skoczni Bergisel wspomniany wcześniej papież Jan Paweł II w 1988 roku również odprawił Mszę Świętą. Niestety jedyne zdjęcie jakie udało mi się znaleźć to takie, na którym nie widać momentu odprawiania tej uroczystości.


LAHTI


www.mapio.net

Kompleks skoczni narciarskich zimą jest jednym z przystanków konkursów Pucharu Świata, a latem? Latem zeskok dużej skoczni zamienia się w.... basen.



PLANICA

www.tripadvisor.cz

Wspominałam wcześniej o Zip Line w trakcie "podróży" po Oslo. Okazuje się, że w Słowenii również możemy skorzystać z takich dość niecodziennych przyjemności jak zjazd z belki startowej mamuciej skoczni. Link do filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=78dHcCTLwRA



Jak widać, obiekty narciarskie, które zimą wyglądają niepozornie, po skończonym sezonie zamieniają się w kompleksy sportowe wymagające dużej odwagi jak zjazd kolejką tyrolską, czy skok ze szczytu "Orlinka". Niektóre są morderczo męczące, bo któż nie byłby zmęczony po biegu z początku skoczni na jej samą górę? Miło widzieć, że obiekty te po zakończonym sezonie nie stoją i czekają na kolejną zimę, by pełnić swoją rolę ale są ciekawym urozmaiceniem dla mieszkańców ale i przede wszystkim turystów. Ktoś z Was jest chętny, by wziąć udział w którymś z wydarzeń? 



źródło: www.wikipedia.pl / www.visitoslo.com / www.barbarianrace.pl / www.krakow.wyborcza.pl / www.google.com / informacja własna

You May Also Like

0 komentarze