Obsługiwane przez usługę Blogger.

Zapomniane skocznie - Cooper Peak

by - 8:26 PM


fot. skisprungschanzen

Skocznia mamucia w Stanach Zjednoczonych, do tego szósta największa na świecie?  Dokładnie tak! Choć obecnie nieużywana, pomysł jej odnowienia pojawia się co jakiś czas i kto wie, może wreszcie dojdzie do jego realizacji. Szczególnie, że nie tak dawno uwzględniona została możliwość dofinansowania przywrócenia do życia skoczni przez państwo. Inwestycja pochłonąć ma 13 milionów dolarów. Podobno projekt jest bardzo zaawansowany, więc nie pozostaje nam teraz nic innego niż trzymać kciuki za jego sukces.

Pomysł na budowę największej (dawniej) skoczni na świecie pojawił się już w 1935 roku, jednak z różnych powodów powstała ona dopiero 35 lat później w marcu 1970 roku. Skocznia leży na wzgórzu Chippewa w zachodniej części Michigan. To właśnie w tych okolicach wydobywane były miedź oraz żelazo, od których, oczywiście angielskich, nazw pochodzą określenia skoczni i miasta - Copper Peak oraz Ironwood. 

Macie lęk wysokości? Wejście na dach 10-piętrowego wieżowca byłoby dla Was katorgą? Kilka słów, wieża najazdowa wielkości 24-piętrowego budynku. Ma ona 73 metry wysokości, a z jej szczytu w pogodne dni można widzieć okolicę na odległość około 60 (!) kilometrów. Wykonana została z aż 30 ton stali. W ciągu dwudziestu czterech lat odbyło się tutaj dziesięć konkursów lotów narciarskich, które zaowocowały między innymi rekordem na 158 metrów. Ustanowiło go dwóch Austriaków, Matthias Wallner i Werner Schuster. Tak, tak, chodzi o tego Schustera, trenera kadry Niemiec.

Raj dla ówczesnych lotników przeszedł dwie ważne modyfikacje. Przy pierwszym razie modernizacja miała umożliwić loty powyżej 180 metrów i polegała ona na pogłębieniu odjazdu o 3 metry. Druga zmiana wynikła z przepisów FIS-u, które wymusiły nachylenie progu równe 12-stu stopniom. Sześć lat po tej zmianie, w roku 1994, skocznia przestała być używana, pomijając zwiedzających ją turystów. Nie posiada certyfikatu FIS-u, a jej profil jest mocno przestarzały. Jednak jak już wspomniałam wcześniej coraz śmielej mówi się o jej aktywacji. Podobno mają tu być ostatnie zawody LGP 2019!

Byłby to pierwszy mamut z igielitem, a punkt K umiejscowiony zostałby na 170. metrze. Myślicie, że Amerykanów porwie skokowy klimat?

Źródła: skisprungschanzen.com, yourdailyglobe.com

You May Also Like

0 komentarze