Obsługiwane przez usługę Blogger.

Relacja Wisła LGP

by - 3:25 PM



Z racji tego, iż LGP już dobiega końca (oczywiście tylko w Polsce) przygotowałyśmy dla Was krótką powtórkę z rozrywki. Pewnie sami wiecie najlepiej co zdarzyło się podczas tych trzech dni, śledząc zawody zarówno na skoczni, jak i przed telewizorami. Jednakże, z miłą chęcią pokrótce przypomnimy Wam co się tam wydarzyło. W końcu dobrych wspomnieć nigdy nie za wiele, prawda?

W sobotę mogliśmy być świadkami konkursu drużynowego. Ku uciesze widzów oraz zawodników pogoda okazała się bardzo sprzyjająca. Każda reprezentacja wystawiła czwórkę swoich najlepszych skoczków. Konkurs odbył się w kilku seriach.

Podium nie zadziwiło chyba nikogo. Na trzeciej pozycji uplasowali się Norwegowie, którzy mimo osłabionego składu jak zwykle prezentowali się doskonale. Pomimo braku dwóch czołowych zawodników, Daniela Andre Tande oraz Andreasa Stjernena (o chorobie oraz kontuzji obu mężczyzn  pisałyśmy we wcześniejszych artykułach) "lotnicy" uzyskali doskonałe rezultaty. Zawodników tych zastąpili nieco mniej utytułowani (jeszcze) skoczkowie tacy jak Halvor Egner Granerud oraz Marius Lindvik.

Na drugim stopniu podium pojawili się Niemcy, również w nieco innym składzie. Oczywiście nie mogło zabraknąć Richarda Freitaga, Stephana Leyhe, Andreasa Wellingera. Jako czwarty skoczek zaprezentował się Karl Geiger, który zdecydowanie zabłysnął na LGP. Jako jedyny ze swojej reprezentacji zbliżył się do wyników Polaków. Ale ups, chyba troszeczkę się pośpieszyłam.....

Ale i tak nie ma czego ukrywać, gdyż chyba każdy był świadomy jaka reprezentacja zajmie pierwsze miejsce. Reprezentacja Polski w składzie Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Maciej Kot oraz Piotr Żyła po raz kolejny zatriumfowali, deklasując Niemców przewagą 71,3 punktów. Najlepszym zawodnikiem okazał się Piotr Żyła, którego oba skoki osiągnęły ponad 130 metrów.

Na czwartym miejscu uplasowała się Słowenia czego oczekiwać kiedy nie ma Petera, na piątym Japonia, zaś potem kolejno Austria, Szwajcaria, Czechy, Finlandia oraz Kazachstan.

Niedziela była zaś jeszcze bardziej obiecująca. Odbył się bowiem konkurs indywidualny, do którego awansowali zawodnicy, którzy pomyślnie przebrznęli piątkowe kwalifikacje. Kibice z Polski mieli powody do radości: na podium stanęło aż dwóch biało-czerwonych - Kamil Stoch oraz Piotr Żyła. Trzecie miejsce zajął Halvor Egner Granerud. Dawid Kubacki zaś otarł się o podium o 0,2 punktu. Śmiało można powiedzieć, iż nasi rodacy zdominowali całe LGP w Wiśle.

Nie obyło się oczywiście od niespodzianek oraz groźnych sytuacji, do których z pewnością należał skok Bora Pavlovcica, a właściwie jego spektakularny upadek. Na szczęście zawodnikowi nie stało się nic poważnego. Również Robert Kranjec zaliczył turbulencje, odrywając kawałek igielitu, co spowodowało krótką przerwę w zawodach.

Wysoką formą zachwycił Johann Andre Forfang a może jednak Tande  , który jest jednym z faworytów do stanięcia na podium w rozgrywanym zimą Pucharze Świata. Swoją wysoką formę pokazał także Timi Zajc ze Słowenii.

Mimo, iż przed nami jeszcze dalsze zawody z cyklu Letniego Grand Prix, śmiało możemy powiedzieć, iż wielu skoczków wyraźnie zarysowało swoje szanse na dominację w następnym sezonie.

Źródło: informacja własna

You May Also Like

1 komentarze

  1. Chyba we fragmencie z upadkami chodzi o Romana Koudelkę a nie o Kranjca

    OdpowiedzUsuń