Obsługiwane przez usługę Blogger.

Finowie w tym sezonie postawili na zawody niższej rangi. Ahonen wraca do pasji z przeszłości

by - 7:32 PM

Jak wiecie, Finowie przygotowują się do sezonu 2018/2019 pod wodzą nowego trenera - Lauriego Hakoli. On zaś dokonał wyboru kadry i poza nią znalazła się największa gwiazda fińskich skoków - Janne Ahonen. Dziesięciokrotny medalista mistrzostw świata jest bliski zakończenia kariery. Sam poprosił szkoleniowca, by nie brać go pod uwagę.



W ten weekend w Kranju i Villach odbędą się pierwsze konkursy w sezonie letnim. Letni Puchar Kontynentalny zawita do słoweńskiej miejscowości, a w Austrii rozgrywane będą zawody z rangi FIS Cup. W LPK udział wezmą: Eetu Nousiainen, Antti Aalto i Jarkko Maeaettae. Startując na zapleczu LGP, trójka ta ma zbudować sobie większą pewność siebie i postarać się o wyższe limity startowe na sezon zimowy, który zbliża się małymi kroczkami (bo przecież jest już lipiec, a z poprzednim żegnaliśmy się prawie cztery miesiące temu). Austriackie miasto przywitają: Mico Ahonen, Andreas Alamommo, Niko Loytainen, Tuomas Kinnunen, Elias Vanska, Niko Kytosaho, Kalle Heikkinen, Jonne Vetelainen, Henri Kavilo i Arttu Pohjola. 
Reprezentacja Finlandii pojawi się także w Wiśle i Szczyrku, gdzie będzie trenować i najprawdopodobniej wystąpi w konkursach FIS Cupu, które odbędą się w dniach 14 i 15 lipca. 

Jednak największym zaskoczeniem, dla nas jak i pewnie dla wielu fanów skoków, był brak Ahonena. 41-letni zawodnik skoncentrował się na szyciu kombinezonów i na pasji sprzed lat - wyścigach. Sam był również za tym, by mieć na uwadze jego ewentualny brak występów. Janne do tej pory nie wziął udziału w treningach przygotowujących do sezonu letniego jak i zimowego. Zamiast tego, skupił się na wyścigach równoległych, czyli Drag Racing, które były jego konikiem w roku 2008, kiedy pierwszy raz postanowił zakończyć karierę skoczka narciarskiego. Sportowiec ma swój zespół ART - Ahonen Racing Team. Jest on tam liderem, a jego drużyna składa się z dziesięciu kierowców. 

Janne Ahonen zabrał głos w sprawie fińskich skoków i Miki Kojonkoskiego, który jest konsultantem kadry. Mówił, że dawno temu, zarówno młodzi jak i starzy zawodnicy byli wspierani i dbano o nich, a niedawno się to zmieniło. Przestano liczyć się z młodszymi zawodnikami. Przez brak inwestowania w młodzież, Finlandia nie miała odpowiedniego zaplecza i nie miał kto zostać następcą Janne, a także jego kolegów. Teraz sytuacja wygląda nieco inaczej. Triumfator Letniego Grand Prix 2000 ma również nadzieję, że jego 16-letni syn będzie w kadrze, która jeszcze pokaże, na co stać kraj świętego Mikołaja. Jeśli chodzi o fińskiego polityka i trenera, jego były wychowanek stwierdza, że nie ma takiego jednego człowieka, który czyniłby cuda. 

Pięciokrotny triumfator Turnieju Czterech Skoczni (w latach: 1998/1999, 2002/2003, 2004/2005, 2005/2006, 2007/2008) raczej nie widzi się dalej w roli skoczka, ale ostateczną decyzję podejmie bliżej inauguracji zimowego sezonu. 

Czy Ahonen podejmie słuszną decyzję i po raz trzeci odwiesi narty na kołek? Tego dowiemy się niebawem. Miejmy nadzieję, że skoki w Finlandii jeszcze będą cieszyły się świetnością, a zawodnicy jak i trenerzy będą zadowoleni z wyników. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na temat pasji siedmiokrotnego olimpijczyka, odsyłam Was do bardzo ciekawego artykułu "Promujmy Drag Racing w Polsce":



źródło: www.skijumping.pl / www. wikipedia.org

You May Also Like

0 komentarze