Obsługiwane przez usługę Blogger.

TOP10 skocznych piosenek według Kasi

by - 8:32 PM

Dziś przyszedł ten moment, kiedy to ja mam stworzyć listę dziesięciu piosenek, które kojarzą mi się ze skokami narciarskimi. To zadanie jest ekstremalnie trudne, bo piosenek, z którymi mam "skoczne" wspomnienia, jest tak wiele, że nawet nie mogłabym ich zliczyć. Piosenki, które znalazły się na tej liście są dla mnie w jakiś sposób ważne, jednak niektórych z nich słucham wyłącznie raz (lub maksymalnie kilka razy) w roku, oczywiście w okresie skoków. 
Nie przedłużając, zaczynajmy!

Miejsce 10. -  Enej "Skrzydlate ręce"

Enej jest zespołem, którego piosenki bardzo często rozbrzmiewają w Wiśle i w Zakopanem. Ja mam do tego zespołu ogromny sentyment, ponieważ bardzo im kibicowałam w MBTM, zatem znam ich od kiedy zaczęli zyskiwać swą popularność. Przez tyle lat stworzyli wiele świetnych piosenek, jednak ta chyba na zawsze pozostanie moją ulubioną. Poza tym bardzo kojarzy mi się z 2014 rokiem, kiedy to namiętnie jej słuchałam podczas konkursów PŚ i IO.

Miejsce 9. - Akcent "Kylie"

Jeżeli ktoś zapyta mnie o piosenkę, która najbardziej kojarzy mi się z moim dzieciństwem, to ta piosenka będzie na pewno w TOP5. Mając może 10 lat słuchałam jej z koleżankami prawie non stop na zmianę z Eksplołżyn. Później jakoś o niej zapomniałam i pewnie by jej tu nie było, gdyby nie fakt, że piosenkę tę przypomniała mi pewna osoba w dwa lata temu i teraz kojarzy mi się już nie tylko z moim dzieciństwem, ale także z LGP 2016 i całym sezonem zimowym 2016/2017.

Miejsce 8. - Basshunter "Botem Anna"

Druga piosenka, która jest integralną częścią mojego dzieciństwa, jednak z tą mam już zupełnie inne wspomnienia. Nie będę ukrywać, że troszkę kraszowałam Basshuntera o matko kochana, ale wstyd. Myślę, że właśnie dlatego znalazła się ona na mojej playliście. Ta piosenka to mój prywatny hit konkursów w Wiśle.


Miejsce 7. - "Party Maker"


Ja to tu po prostu zostawię. 


Miejsce 6. - Taco Hemingway "Gdybyś nie istniała" (SzUsty Blend)

Żadna moja playlista nie może istnieć bez Imagine Dragons, Eda Sheerana i rapu. Jeszcze kilka lat temu byłam ogromną przeciwniczką rapu, ta muzyka wydawała mi się kompletnie bez przekazu, a sami raperzy to byli dla mnie bezmózgi rapujący o cyckach i hajsie. Postanowiłam jednak, że spróbuję przekonać się do rapu. I przepadłam. Od tamtego czasu rap jest w moim życiu, a niektórzy zagościli w moim serduszku, co jest dużym wyróżnieniem. Nie umieszczam tu żadnego oficjalnego singla, a blend, który od roku jest moim ulubionym blendem i wypchnął "Bezpowrotnie" na drugie miejsce. Żałuję bardzo, że tylko dziesięć piosenek może znaleźć się na tej liście, bo przez to nie mogę pokazać Wam większej ilości moich perełek.


Miejsce 5. - Akcent "Życie to są chwile"

Co to za playlista bez Zenka? Możecie się śmiać, ale jak Zenka Martyniuka uwielbiam i uważam, że jest absolutnie wspaniały! Dlaczego akurat ta piosenka? Ponieważ bardzo kojarzy mi się z moimi przechadzkami po Krupówkach i z pewnym skoczkiem.


Miejsce 4. -  Ed Sheeran "Sing"

Ed, miłości Ty moja. Chyba najtrudniej było mi wybrać jakąś piosenkę tego wykonawcy. Koniec końców wybrałam "Sing", bo jest to jedna z moich ulubionych, o ile w przypadku Eda tak się da, piosenek Eda. No, przynajmniej z tej płyty. Jeśli miałabym uzasadnić swój wybór, to muszę przyznać, że piosenka ta kojarzy mi się z Turniejem Czterech Skoczni 2015.

Miejsce 3. - The Chainsmokers ft. Coldpay "Something Like This"

Jedna z moich ulubionych piosenek ostatnich miesięcy. Słucham jej bardzo często i darzę tę piosenkę ogromną miłością. Dlaczego tak wysoko? Bo bardzo kojarzy mi się z pewną osobą, którą poznałam dzięki skokom. 

Miejsce 2. - Imagine Dragons "Believer"

UWIELBIAM ten zespół, to po pierwsze. Po drugie, chyba wszystkie ich piosenki kojarzą mi się ze skokami. Czemu? Bo kocham zarówno skoki narciarskie, jak i dobrą muzykę, a w tym przypadku jest to oczywiste. Dlaczego nie "Thunder" , zapytacie. Ano dlatego, że "Thunder" jest chyba najmniej lubianą przeze mnie piosenką Imagine Dragons. "Believer" natomiast ubóstwiam od samego początku do samego końca i absolutnie wszystko w tej piosence mi się podoba. Wybacz Tande.

Miejsce 1. - Leo Aberer ft. Skijumping Austria "Jump Down Deep"

Długo zastanawiałam się czy na mojej playliście umieścić kultowe Avseniki czy właśnie tę piosenkę. Dlaczego nie umieściłam obu piosenek? Ponieważ inne dziewczyny umieszczały już zarówno "Planicę", jak i "Jump Down Deep". Dla mnie obie te piosenki są najbardziej skocznymi piosenkami, bo jedna kojarzy mi się z jednymi z moich ulubionych konkursów, czyli tymi na Letalnicy, a druga jest wykonywana przez skoczków narciarskich jednej z moich ulubionych ekip. I dlatego to "Jump Down Deep" znalazło się na szczycie mojej listy. To chyba śpiewający (powiedzmy) Kraft i Hayboeck, albo grający na akordeonie Aschenwald. 

Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie przydzieliła "Honorable Mentions":
♦ Avseniki "Planica" - dla fanów skoków narciarskich to swego rodzaju hymn
♦ Sum 41 "In Too Deep" - bo moja skoczna lista nie może obyć się bez moich ukochanych zespołów z dzieciństwa, czyli Sum 41 i blink-182
♦ Long & Junior "Tańcz, tańcz, tańcz" - to, jak ogromny sentyment mam do tej piosenki i jak wiele wspomnień (nie tylko tych skocznych) się z nią wiąże jest wręcz niepojęte
♦ Quebonafide "C'est la Vie" - myślę, że równie dobrze mogłabym wybrać każdy inny kawałek z Egzotyki, ale jakoś "C'est la Vie" najbardziej kojarzy mi się z początkiem sezonu 2017/2018
♦ Masters "Bella" - wspomnienia związane z tym utworem są bardzo prywatne, ale musiałam ją tu umieścić w nadziei, że Wy także stworzycie z nią piękne skoczne wspomnienia 
♦ Sławomir "Miłość w Zakopanem" - to jest hit i to będzie ogromny hit tegorocznego LGP (jak ja mogłam zapomnieć o umieszczeniu Go na mojej liście!?)

Mam nadzieję, że się Wam podobało. Do następnego! 

You May Also Like

0 komentarze