Obsługiwane przez usługę Blogger.

Letnie Grand Prix w Pigułce: Początki (nie zawsze) bywają trudne

by - 8:00 PM


fot. zakopane.eu

Już za 2 miesiące spora część kibiców będzie bawić się na Letnim Grand Prix w Wiśle. Z tej okazji chciałybyśmy przybliżyć trochę historię rozgrywania tej imprezy w Polsce. Od skromnych początków, przez rozkwit po ostatnie wiślańskie edycje. Na dzień dobry, krótka lekcja historii skąd wziął się pomysł na taki cykl i jak dotarł on do Polski.

Rywalizacja skoczków narciarskich ma przeszło stuletnią historię. Letnie zmagania organizowane są jednak znacznie krócej. Od 1982 roku na niemieckiej skoczni w Hinterzarten rozgrywano międzynarodowe zawody w skokach na igielicie. Potrzeba było jednak dwunastu lat, by utworzony został cykl zawodów, który przyjął nazwę Letniego Grand Prix. W pierwszej edycji rozegrano zaledwie trzy konkursy: w Hinterzarten, Stams i Predazzo. Triumfatorem okazał się Japończyk Takanobu Okabe. Do klasyfikacji generalnej cyklu zliczane były noty zawodników, podobnie jak ma to miejsce podczas Turnieju Czterech Skoczni. Zmiana nastąpiła w 1996 roku, kiedy zdecydowano, że nie ma co komplikować życia i bardziej korzystne będzie liczenie punktów w taki sam sposób jak w Pucharze Świata.


Wraz z kolejnymi organizowanymi edycjami, wzrastał prestiż Letniego Grand Prix. Coraz więcej krajów chciało mieć konkursy tej rangi na swoich skoczniach, więc liczba zawodów w cyklu cały czzas się zwiększała. Jako, że organizacja nie wymagała ponoszenia ogromnych nakładów finansowych na przygotowanie skoczni (spójrzmy prawdzie w oczy, zielony plastik igielit jest znacznie tańszy od śniegu), zainteresowało to też obiekty nie organizujące zwykle zawodów najwyższej rangi. Sami zawodnicy również polubili cykl za możliwość sprawdzenia swojej formy podczas okresu przygotowawczego. Nie zaskoczy Was zatem, że w Polsce również rozpoczęły się rozmowy, by zorganizować Letnie Grand Prix. Pod koniec 2003 roku, kiedy Małyszomania kwitła w najlepsze, a pod Wielką Krokwią na zawodach Pucharu Świata gromadziły się tłumy, organizatorzy zwrócili się do Międzynarodowej Federacji Narciarskiej z propozycją organizacji imprezy już w kolejnym sezonie. Władze przyklasnęły na ten pomysł i przyznały Zakopanem miejsce w kalendarzu Letniego Grand Prix. Konieczne było tylko założenie igielitu, ponieważ w tamtym momencie zakopiański obiekt jeszcze go nie posiadał. 

Pierwsze konkursy Letniego Grand Prix w Zakopanem rozegrane zostały 4 i 5 września 2004 roku. Polskie miasto było trzecią miejscowością, którą odwiedzili skoczkowie podczas jedenastej edycji cyklu. Wcześniej zameldowali się oni na przełomie lipca i sierpnia w Hinterzarten oraz tydzień później w Courchevel. W Zakopanem odbył się konkurs indywidualny i drużynowy. Pierwszego dnia rywalizacji najlepszy okazał się Adam Małysz. Polak wyprzedził Roberta Kranjca i Jakuba Jandę, którego sklasyfikowano ex aequo na trzecim miejscu z Bjoernem Einarem Romorenem. W konkursie drużynowym zwyciężyli Norwegowie przed Austriakami i Japończykami. Zawody odniosły organizacyjny sukces, pod skocznią pojawiły się setki kibiców, którzy pokazali, że nie samym śniegiem człowiek żyje i letnie konkursy również mogą być interesujące dla widza. Kolejne lata zapowiadały więc hegemonię Zakopanego pod tym kątem. Ale o tym innym razem.


Źródło: Informacja własna + wikipedia.pl

You May Also Like

0 komentarze