Obsługiwane przez usługę Blogger.

Roszady wśród trenerów

by - 7:42 PM

Koniec sezonu praktycznie zawsze oznacza wielkie zmiany, jednak tegoroczne roszady, a dokładniej ich mnogość, mogły zaskoczyć, szczególnie kiedy coś zmienia się po prawie ćwierć wieku.

Zacznijmy jednak od sytuacji Finów dawniej mających liczne sukcesy, które do teraz wspominają z nostalgią kibice, dzisiaj będących w sporym kryzysie finansowym oraz formy. Nieszczęścia chodzą parami i łatwo w tym przypadku znaleźć potwierdzenie. Od dłuższego czasu wiadome było, że austriacki trener Andreas Mitter, pełniący tę funkcję od sezonu 2016/17, nie chce przedłużać kontraktu z powodu braku jakichkolwiek perspektyw. Głównym kandydatem jest, znany trochę dłużej “siedzącym" w skokach kibicom, Lauri Hakola, który swoją karierę zakończył w sezonie 2006/07 po uprzednim zajęciu 54. miejsca w klasyfikacji generalnej cyklu Pucharu Świata. Jest uznawany za najlepsze rozwiązanie, gdyż zagwarantowałby spore oszczędności finansowe, które przydałyby się budżetowi pozostawionemu bez wsparcia licznych sponsorów. Sprawa jest już prawie pewna, o czym świadczą słowa dyrektora Fińskiego Związku Narciarskiego o tym, że Hakola jest jedynym kandydatem na to stanowisko. Co jednak się stanie, jeśli cała sytuacja zakończy się jedynie na wstępnych ustaleniach? W tym wypadku nastąpiłoby przeniesienie poszczególnych zawodników do grup szkoleniowych innych nacji, czemu sprzeciwia się lider Finów, Janne Ahonen, który chętnie zobaczyłby na tej posadzie asystenta Mittera, czyli Lauriego.


Do zaskakującej zmiany, o której wspomniane zostało już na wstępie, doszło w kadrze Ukrainy, gdzie po 23 latach z funkcją szkoleniowca rozstał się jeden z pierwszych zawodników startujących w barwach Ukrainy - Wałerij Wdowienko. Choć oficjalnie nie ma prowadzonych żadnych statystyk, możliwe, że był najdłużej sprawującą funkcję trenera osobą. Jego następcą został Wołodymyr Boszczuk, który zakończył karierę 7 lat temu. Doświadczenie zbierał, pracując z młodzieżą.
Z posadą szkoleniowca pożegnał się także duet pracujący z Vincentem Descombes Sevoiem i Jonathanem Learoydem. Po 4 latach Gerard Colin i Robert Treitinger, za rządów których lider francuskich skoków był w życiowej formie. Dobrą formę prezentował jednak młody Learoyd, zdobywając 6. miejsce w Mistrzostwach Świata Juniorów w Kanderstegu oraz dobrze skacząc w Pucharze Kontynentalnym. Powodem odejścia trenerskiego duetu jest niespełnienie niektórych obiecanych 4 lata wcześniej celów.

Ostatnia zmiana nastąpiła w Japonii, gdzie na emeryturę po 8 latach odszedł Yokokawa. Decyzję podjęto podczas ostatniego spotkania tamtejszej federacji narciarstwa. Emerytowanego szkoleniowca zastąpił jego asystent Miyahira.


źródło: skijumping.pl

You May Also Like

0 komentarze