Obsługiwane przez usługę Blogger.

Podsumowanie sezonu kadry Norwegii

by - 6:53 PM

Przyszedł czas by przedstawić Wam, jak spisywali się zwycięzcy Pucharu Narodów w tym sezonie. Porównując do zeszłorocznych zmagań, to w lecie poczynili ogromny postęp i w cyklu PN dominowali przez większą część tego sezonu. Alexander Stoeckl dawał szansę też młodym zawodnikom, więc punktujących w Pucharze Świata było aż ośmiu. 


Sondre Ringen
61. miejsce w Pucharze Świata - 9 pkt.

Zacznijmy od tego najniżej sklasyfikowanego. Jest to specyficzny człowiek ze specyficzną historią. Jakbyście zareagowali, gdybym wam powiedziała, że Sondre nie przynależy do żadnej kadry norweskiej? Tak to prawda. Po wygranym konkursie FIS Cup w Notodden został włączony do kadry na Puchar Kontynentalny, gdzie radził sobie nieźle, a nawet trzy razy stawał na podium. Stoeckl postanowił dać mu szansę podczas turnieju Raw Air i ten umiejętnie ją wykorzystał, zajmując w Lillehammer 22. miejsce. 

fot:. pyeongchang2018.com

Marius Lindvik
41. miejsce w Pucharze Świata - 49 pkt. 

Najmłodszy z punktujących Norwegów. W tym sezonie Lindvik został Mistrzem Świata Juniorów indywidualnie i w drużynie mieszanej oraz z kolegami zdobył 3. miejsce podczas zmagań drużynowych w Kandersteg, jednak nie są to jedyne jego sukcesy. Tak jak Ringen zdobył on swoje pierwsze punkty Pucharu Świata, biorąc udział w aż sześciu zawodach najwyższej rangi. Najwyżej został sklasyfikowany w Zakopanem, bo na ósmej pozycji oraz wystąpił w drużynówce, gdzie Norwedzy stanęli na trzecim stopniu podium. 


Halvor Egner Granerud
20. miejsce w Pucharze Świata - 280 pkt. 

21-letni skoczek dostał w tym roku szansę występu w prawie każdym z konkursów Pucharu Świata. Halvor stał się pewnym punktem drużyny i w trakcie sezonu nie dał się "wyrzucić" za złe występy. Oczywiście dla samego zawodnika miniony sezon był najlepszym w jego karierze, mimo że nie wystartował w najważniejszych imprezach, tj. Igrzyska Olimpijskie i Mistrzostwa Świata w lotach. Najlepsze miejsce zajął w Engelbergu, gdzie ukończył zmagania na 5. pozycji. 


Anders Fannemel
12. miejsce w Pucharze Świata - 500 pkt.

Pomimo wysokiego miejsca w klasyfikacji generalnej Puchar Świata Fannemel nie może zaliczyć tego sezonu do udanego. Oczywiście był trzecim zawodnikiem TCS, ale potem już było tylko gorzej. Na Mistrzostwa Świata w lotach i Igrzyska Olimpijskie trener nie wystawił go w ogóle, i tu się zaczął dołek. Anders notował coraz gorsze występy, ale mimo tego na lotach był bardzo groźny i na koniec zajął przyzwoite miejsca, ekhm były rekordzista świata. W ciągu całego sezonu trzy razy stawał na podium i za każdym razem na innym stopniu. Wygrał jeden konkurs w Engelbergu. 


Andreas Stjernen
8. miejsce w Pucharze Świata - 665 pkt.

Norweg po tym, jak w lecie urodziła mu się córka, wrócił do rywalizacji z podwójną motywacją. Był to jego najlepszy sezon w karierze. Mimo że Turniej Czterech Skoczni mu nie wyszedł, to później było coraz lepiej. Podczas Mistrzostw Świata w lotach zajął 5. miejsce, a drużynowo Norwegia zgarnęła złoto. Na Igrzyskach uplasował się na ósmej i piętnastej pozycji, a z drużyną sięgnął po złoto. Jakby tego było mało w ojczysty turniej - Raw Air ukończył na trzecim stopniu podium, a w Planicy odebrał małą Kryształową Kulę za wygraną w klasyfikacji lotów narciarskich. Dwa razy stawał na podium. W Tauplitz okazał się najlepszy, a na Vikersundbakken uznał wyższość tylko Johanssona.


Johann Andre Forfang
7. miejsce w Pucharze Świata - 821 pkt.

Po nieudanym sezonie 2016/17 widać było, że Forfang dużo pracował latem. Już od samego początku skakał dobrze, co udowodnił, zajmując drugie miejsce w Kuusamo. Pod względem Pucharu Świata nie był to najlepszy sezon w wykonaniu Johanna, ale może pod względem sukcesów? Był dziewiątym zawodnikiem Turnieju Czterech Skoczni, w Willingen Five musiał uznać wyższość Kamila Stocha, Mistrzostwa Świata w lotach ukończył na ósmej pozycji i ze złotym medalem w drużynie. Igrzyska Olimpijskie też będzie dobrze wspominał. Na normalnej skoczni wywalczył srebro, na dużej zajął 5. miejsce, a drużynowo znowu jego zespół był najlepszy. W Raw Air sklasyfikowany został na szóstym miejscu, a rower za wygranie Planica 7 przegrał znowu z Kamilem. Poza tym wygrał konkurs w Willingen. W sumie Johann w Pucharze Świata stawał cztery razy na podium, dwa razy był drugi, raz wygrał i w Niżnym Tagile zajął 3. miejsce. 


Robert Johansson
5. miejsce w Pucharze Świata - 840 pkt.

Teraz skupimy się na człowieku, który "miał być tym piątym". Bez dwóch zdań najlepszy sezon w jego karierze. Gdyby sezon zaczął trochę lepiej, to kto wie, czy nie byłby wyżej w klasyfikacji. Turniej Czterech Skoczni ukończył na piątej pozycji, a w Willingen Five był już jedno miejsce wyżej. Na Mistrzostwach Świata w lotach zajął dopiero 9. miejsce, co był lekkim zaskoczeniem, ponieważ dużo osób myślało, że będzie jednym z kandydatów do medalu, bo chyba każdy z was wie, że Robert jest świetnym lotnikiem. Później nadeszła kolejna niespodzianka ze strony Johanssona. Pojechał na Igrzyska po przeciętnym występie w Zakopanem, to on miał być tym, którego Stoeckl chciał wymienić na Lindvika. Teraz pewnie nie żałuje. Norweg z obu konkursów indywidualnych przywiózł do domu brązowy medal. Zaskoczenie? Niesamowite, a do tego dołożył złoto w zmaganiach drużynowych. On nawet nie był typowany jako czarny koń tej imprezy. Później było tylko lepiej, te Igrzyska dodały mu jeszcze więcej motywacji i kilka dni później zdobył Mistrzostwo Norwegii. W cyklu Raw Air zajął drugie miejsce, dwa razy stając na trzecim stopniu podium (w Lillehammer i Trondheim) i wygrywając w Vikersund. To zwycięstwo było jego pierwszym w zawodach najwyższej rangi. W Planica 7 został sklasyfikowany na trzeciej pozycji tak samo, jak w klasyfikacji Pucharu Świata w lotach. Jesteśmy bardzo ciekawe, co pokaże następnym sezonie! 


Daniel-Andre Tande
3. miejsce w Pucharze Świata - 985 pkt. 

Daniel od dwóch sezonów utrzymuje najwyższą formę. Drugi raz z rzędu zajmuje 3. miejsce w klasyfikacji końcowej, ale jak to wyglądało przez całe sezon? TCS ukończył na ósmym miejscu, W Willingen Five był trzeci i później stało się to, o czym marzył. Został Mistrzem Świata w lotach narciarskich, wygrywając z Kamilem Stochem i Richardem Freitagiem. Niestety już kolejnej imprezy, czyli Igrzysk nie będzie dobrze wspominać. Dwa razy mijał się z podium, zajmując szóste i czwarte miejsce. Na szczęście w konkursie drużynowym to on w dużej części tak, jak na lidera przystało, poprowadził Norwegów do złota. Podczas Raw Air był piąty, a Planica 7 ukończył dopiero na 19. pozycji, bo mimo że drugi konkurs zakończył na najniższym stopniu podium, to do pierwszego się nie zakwalifikował. Aż osiem razy stawał na podium PŚ, dwa razy wygrywał w Oslo i Willingen, trzy razy był drugi i trzy razy trzeci. 

Źródło: informacja własna i fis-ski.com

You May Also Like

0 komentarze