Obsługiwane przez usługę Blogger.

Skoki dla opornych - punktacja

by - 8:59 PM


fot. depositphotos.com

Stare przysłowie mówi, że jeżeli umiesz liczyć to licz na siebie. Niestety nie może ono stać się mottem skoczków, ponieważ podczas konkursów zdani są na łaskę komputerów, które wyliczają im noty. Czym są te dziwne ciągi cyferek? Przed Wami kilka słów o punktacji skoków narciarskich.

Bazą dla noty skoczka są punkty za odległość. Na starcie zawodnik otrzymuje 60 punktów, które premiują dolecenie do punktu K. Jeżeli jest to skocznia mamucia punktów tych otrzymuje się 120. Za każdy metr dalej od punktu konstrukcyjnego dodaje się punkty (na K-90 po 2 pkt za metr, na K-120 po 1,8 pkt za metr, a na skoczniach mamucich po 1,2 pkt za każdy metr), a za każdy metr bliżej taka sama liczba punktów zostaje odjęta.

Kolejną składową jest nota za styl. Na ten temat pisałyśmy już dla Was tutaj. Warto jednak przypomnieć, że do noty skoczka wliczamy punktację od 3 sędziów. W tym momencie przechodzimy już do ostatniej części noty, tej która wzbudza najwięcej kontrowersji: punktów za wiatr i belkę. Obowiązują one od sezonu 2009/10. Zależnie od tego czy wiatr pomaga, czy przeszkadza skoczkowi, punkty są dodawane lub odejmowane od noty. Każda skocznia ma swój przelicznik wyliczony w magiczny i bliżej nieokreślony sposób przez władze FIS. Podobnie sytuacja wygląda przy belkach startowych. Zmiana długości rozbiegu podczas konkursu wiąże się z dodaniem lub odjęciem punktów zawodnikowi. 

Na zakończenie każdego z konkursów Pucharu Świata skoczkowie otrzymują też inne punkty: do klasyfikacji generalnej. Ich ilość jest z góry ustalona. Punktuje 30 zawodników. Zwycięzca otrzymuje 100 punktów, zdobywca drugiego miejsca 80, trzeciego 60 i tak dalej aż do 30. skoczka, który na zachętę dostaje symboliczny punkcik.

You May Also Like

0 komentarze