Obsługiwane przez usługę Blogger.

TOP 10 minionego tygodnia

by - 9:16 PM

Na chwile oderwiemy się od zdjęć, relacji, wywiadów z zawodów i skupimy się na tym, co ciekawego działo się w minionym tygodniu, a wydarzyło się całkiem dużo. Sprawdźcie moje TOP10 wydarzeń!



10. Krzysztof Leja po dobrych stratach w FIS Cup'ie wraca do rywalizacji w Pucharze Kontynentalnym.
Po całkiem udanych startach podczas zawodów w Zakopanem, gdzie w pierwszy dzień oddał skok na 141 metrów, Krzysztof Leja został powołany na najbliższe zawody z serii Pucharu Kontynentalnego. Przypominam, że ten zawodnik obecnie trenuje bez kadry i powiem wam szczerze, że przebicie się do PK bez pomocy ze strony związku to naprawdę duże osiągnięcie i coś czuje, że następnym razem ten skoczek nie zostanie już pominięty.


9. Trzech Austriaków na trzech pierwszych miejscach w pierwszym konkursie FIS Cup'u w Zakopanem.
Przyznam szczerze, że jest to sytuacja dość niecodzienna my taką mamy tylko podczas MP, ale serdecznie gratulujemy reprezentantom danego kraju. Podczas sobotniego konkursu oddawali skoki za lub bardzo blisko 140 metra, czym zdecydowanie zasłużyli sobie na swoje miejsca.

8. Jeden podbija rekord życiowy, drugi debiutuje czyli Polacy na mamutach.
Choć zawodów na skoczni Kulm polska kadra wspominać pewnie dobrze nie będzie, no bo zdecydowanie ten dzień nie należał do nas, to jednak znalazłam dla was odrobinkę słodkiego pocieszenia. Nie możemy zapominać o tym, że w serii próbnej Stefan Hula poprawił swój rekord życiowy, który wynosi teraz 218 metrów, a nasz najmłodszy zawodnik czyli Jakub Wolny dopiero zadebiutował na mamutach i przyznajmy sobie, poradził sobie całkiem dobrze. Co prawda nie znalazł się w drugiej serii, jednak nie zapominajmy, że on dopiero skakania na tak dużych skoczniach się uczy.

7. Hilde powraca i wygrywa Puchar Kontynentalny.
No przyznajcie się, kto się nie stęsknił za tym słodkim i przesympatycznym reprezentantem Norwegii? Fakt faktem, że nie powrócił on jeszcze do Pucharu Świata, ale kto wie, być może za niedługo, jeśli dalej będzie dobrze skakał podczas PK, to może spotkamy go podczas jakichś zawodów z cyklu PŚ czy choćby Letniej Grand Prix. Nie wiem jak wy, ale ja się na pewno bardzo ucieszę.

6. Problemy kadry Rumunii.
W ciągu minionego tygodnia doszły nas słuchy o dosyć poważnych problemach w kadrze Reprezentacji Rumunii. Jeden ze skoczków, przyznał, że trener bił go aż do krwi, jeśli ten zjadł za dużo. Nie będę się tu jednak rozwodzić na ten temat, gdyż Julka już wczoraj przygotowała o tym świetny artykuł, który możecie przeczytać na naszej stronie.

5. Jan Ziobro - Historia prawdziwa nadal trwa!
Jeśli komuś podoba się nowy serial, który powstał w polskich skokach to spokojna głowa, w minionym tygodniu jak i dzisiaj Ziobro dodał dwa filmiki, które warto obejrzeć by się pośmiać. Nie moja rola by osądzać kto w tym sporze ma rację, jednak po dzisiejszej wypowiedzi Ziobry, w której zaatakował Adama Małysza i rzucił ''groźby'' w stronę PZN z ciekawością czekam na odpowiedź ze strony związku.

4. Richard Freitag ujawnia swoje zdolności artystyczne.
No cóż, jeśli nie może startować na razie w PŚ, to musi jakoś zająć czas, prawda? W przypadku Richarda padło na gitarę oraz... śpiew! Niemiec w filmiku, który dodał na swojego instagrama postanowił krótką piosenką podziękować swoim fanom za wsparcie. Jeśli ktoś jeszcze nie widział, serdecznie polecamy!

3. Austriaccy skoczkowie padli ofiarą złodziei.
No cóż, nigdy nie wiadomo kiedy i gdzie zjawi się psychofanka złodziej. W nocy z soboty na niedzielę okradziono austriacką szatnię na skoczni Kulm. Na szczęście nic nie stało się ze sprzętem, który był w innym pomieszczeniu, za to Stefan Kraft i Clemens Aigner pożegnali się ze swoim ponczo przeciwdeszczowym. No cóż, jak kto woli... Ofiarą kradzieży padł również Gregor Schlierenzauer, który stracił swoje buty, spodnie oraz kurtkę. Może trzeba sprawdzić austriacki ebuy? Albo, jako że chwilowo sklep Austriaka nie działa, ktoś postanowił sobie załatwić jego rzeczy na własną rękę.

2. Simon Ammann powraca na podium po trzech latach!
Powraca i to w jakim stylu! Skoki, które oddawał w sobotę były naprawdę bardzo dobre i dalekie, że aż przez chwile zaczęłam się zastanawiać, czy to nie kolejne przebudzenie mocy przed igrzyskami. Jeśli tak, to będzie naprawdę ciekawie. Puki co sam Ammann skupia się na nadchodzących konkurach, jednak kto wie, kto wie...

1. Pierwsza wygrana Stjernena w Pucharze Świata.
Pierwszy taki sukces to zawsze ważny moment w życiu każdego zawodnika. Andres Stjernen, który na początku sezonu nie był w najlepszej formie, od jakiegoś czasu zaczyna ją stopniowo poprawiać i udało mu się to! Biorąc pod uwagę, że Norwedzy to lotnicy z krwi i kości, tym bardziej ta wygrana musi być dla niego wartościowa, skoro wywalczył ją akurat na mamucie.

You May Also Like

0 komentarze