Obsługiwane przez usługę Blogger.

Skoczkowie, którym kontuzja zniszczyła karierę - Daniela Irashko-Stolz

by - 9:56 PM

W świecie skoków narciarskich nadal niewiele mówi się o kobietach. Ciężkie kontuzje dotykają również skoczkinie i często doprowadzają do końca ich karier. W tym przypadku mamy do czynienia z osobą, która mimo dużego pecha nadal się nie poddała. W tym sezonie nie zobaczymy jej często na skoczniach świata, ale kto wie, co będzie za rok. W naszym nowym cyklu czas na historię Danieli Irashko-Stolz. 


Foto: Phillymag.com


Daniela Irsahko-Stolz jest uważana za pierwszą tak utytułowaną skoczkinię austriacką. Urodziła się 21 listopada 1983 roku w Eisenerz i na swoim koncie ma takie trofea jak wicemistrzostwo olimpijskie w Sochi, indywidualne złoto (2011) i brąz (2013) mistrzostw świata czy wicemistrzostwo świata drużyn mieszanych z 2017 roku. Poza tym trzykrotnie wygrała klasyfikację generalną Pucharu Kontynentalnego, w tym dwukrotnie w czasach, kiedy to właśnie ta liga była w skokach żeńskich uważana za najważniejszą. Raz sięgnęła też po Kryształową Kulę. Dodatkowo na swoim koncie ma również żeński rekord świata w długości skoku - ustanowiła go na skoczni Kulm 29 stycznia 2003 roku. Rekord ten do dnia dzisiejszego jest niepobity i wynosi 200 metrów. 

Do 2013 roku znana była jako Daniela Irashko. Głośno zrobiło się o niej w mediach na całym świecie za sprawą ślubu, jaki wzięła ze swoją obecną żoną. Isabelą Stolz. Jej nazwisko przyjęła jako drugie i oficjalnie występuje obecnie jako Daniela Irashko-Stolz. 

Pierwszym nieszczęśliwym okresem dla 34-letniej zawodniczki był sezon 2012/13. Wycofała się ona wtedy z Pucharu Świata z powodu zerwania więzadła krzyżowego przedniego oraz uszkodzenia stawy skokowego w lewej nodze. Uraz ten nie pozwolił jej na starty w konkursach Mistrzostw Świata w Val di Fiemme. 

W lutym 2014 roku nad austriacką zawodniczką ponownie zgromadziły się czarne chmury. Podczas treningu na obiekcie w Seefeld doznała ona urazu prawej łąkotki, co wykluczyło ją z zawodów do końca sezonu. Pech wydawał się być o tyle większym, że w sezonie 2013/14 Daniela wygrała dwa konkursy indywidualne, sześć razy stawała na podium i wywalczyła srebrny medal podczas Igrzysk Olimpijskich w Sochi. 

Kiedy wszystko wydawało się iść zgodnie z planem, w październiku 2017 roku świat obiegła wiadomość o ponownej kontuzji zawodniczki. Podczas marcowych treningów w Planicy odczuwała ona ból w kolanie, który zakończył się kolejną w jej karierze, bo już szóstą, operacją. Rehabilitacja nie pozwoliła jej na regularny udział w obecnym sezonie. Zawodniczka jednak nie ma zamiaru rezygnować ze swojej kariery. Jak sama mówi, skoki sprawiają jej zbyt duża radości, żeby zniknęły tak łatwo z jej życia. 


You May Also Like

0 komentarze