9 stycznia 2018

Największe zaskoczenia i rozczarowania 2017 roku

Początek roku zawsze jest dobrym momentem na podsumowania. I chociaż skoczków narciarskich zwykle ocenia się pod kątem sezonów, redakcja Skoki Okiem Kobiet przyglądała się im cały rok. Jedni zaskakiwali swoimi wynikami, a inni rozczarowali. Którzy skoczkowie najbardziej zwrócili naszą uwagę? Dowiedzcie się sami!

ZASKOCZENIA


Andreas Wellinger

Niemiecki skoczek już na początku 2017 roku zaczął pokazywać się z coraz lepszej strony, zajmując miejsca na podium w polskich konkursach. Później było już tylko lepiej: zwycięstwo w Willingen, medale Mistrzostw Świata i miejsca na podium w prawie każdym konkursie. Niemiec ze złotego dziecka zmienił się w dojrzałego zawodnika, który potrafi długo utrzymywać dobrą dyspozycję. Jesteśmy pewne, że jeszcze długo będzie się utrzymywał w ścisłej czołówce.


Robert Johansson

Przed sezonem 2016/17 raczej nikt nie upatrywał w słynnym wąsaczu faworyta do tego zestawienia. Norweg jednak pokazał na co go stać utrzymując równą dyspozycję przez cały 2017 rok. W międzyczasie udało mu się dość szczęśliwie zameldować się na podium w Innsbrucku i obłaskawić kilka mamucich skoczni. Z Norwega lotnik jest wyborny, ale również na mniejszych skoczniach Alexander Stoeckl ma pociechę ze swojego podopiecznego. Zawodnika tego śmiało można nazwać podporą norweskiej drużyny i raczej prędko nikt nie odbierze mu tego tytułu.


Dawid Kubacki

W gronie zaskoczeń poprzedniego sezonu nie można było nie wspomnieć o zawodniku z naszego podwórka. Za Dawidem udany sezon 2016/17, który zakończył na 19. miejscu w klasyfikacji generalnej, niesamowite lato podczas którego gromił wszystkich jak leci oraz pozytywny początek kolejnego sezonu, którego ukoronowaniem było podium w Oberstdorfie. Miejmy nadzieję, że w 2018 roku Dawid nadal będzie nas cieszył i zachwycał swoimi skokami.

ROZCZAROWANIA


Peter Prevc

Skoro poznaliśmy już TOP3 skoczków, którzy najbardziej nas zaskoczyli, czas na 3 rozczarowania. Pierwszym z nich jest zawodnik, którego wielu typowało na tego, który będzie bił rekordy i dominował jeszcze wiele lat. Tymczasem gwiazda Słoweńca zgasła dość niespodziewanie w 2017 roku. Skoczek co prawda ma od czasu do czasu przebłyski dawnego skakania, nie jest to już jednak ten sam zawodnik, który potrafił wygrać 15 konkursów w sezonie.


Johann Andre Forfang

Kolejny zawodnik na naszej liście jest skoczkiem o ogromnym potencjale, który niestety rzadko pokazuje. Poprzedni sezon był dla niego nieudany. Teraz przez chwilę się wydawało, że jego dyspozycja pozwoli mu na walkę o najwyższe lokaty. Skoczek jest jednak strasznie chimeryczny i nierówny. Potrafi przeplatać skoki na pierwszą trójkę z bardzo słabymi próbami. Jeżeli kiedyś chce dorównać legendom norweskich skoków, musi ustabilizować swoją formę.


Viktor Polasek

Słaba dyspozycja czeskiego juniora nie jest odosobnionym przypadkiem w tej kadrze. Zawodnicy tego kraju spisują się bądź co bądź marnie. To jednak od Polaska oczekiwało się najwięcej. Skoczek jest wszakże aktualnym Mistrzem Świata Juniorów jednak nie radzi sobie kompletnie w Pucharze Świata. W tym sezonie zaledwie dwa razy udało mu się przebrnąć kwalifikacje, nie zdobył jeszcze ani jednego punktu. Odrobinę lepiej wygląda jego sytuacja w Pucharze Kontynentalnym. Widać jednak, że Czech skacze strasznie nierówno i niczym Forfang przeplata dobre skoki ze złymi. Tego zawodnika stać na wiele więcej niż nam teraz pokazuje.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger