3 stycznia 2018

12 najciekawszych wydarzeń 2017

Dwa dni temu uroczyście pożegnaliśmy rok 2017, być może niektórych nadal trzyma po sylwestrze. Przez ostatnie 12 miesięcy w świecie skoków wydarzyło się naprawdę wiele i ciężko było wybrać, na szczęście podołałyśmy zadaniu i przedstawiam 12 najciekawszych wydarzeń 2017!


1. Podium 65. Turnieju Czterech Skoczni. 
Chyba każdy z nas dobrze pamięta walkę o zwycięstwo w TCS, która na dobre rozstrzygnęła się dopiero w drugiej serii konkursu w Bischofshofen. Wcześniej podczas treningu w Innsbrucku upadł Kamil Stoch i do dwóch ostatnich konkursów przystąpił z kontuzją. Bitwa o orzełka ciągnęła się naprawdę długo i pewnie trwałaby do ostatnich minut konkursu, gdyby nie problemy ze sprzętem Daniela Andre Tande, który ratując się przed upadkiem wylądował na 117. metrze. Z tego powodu Kamil Stoch oddając wyśmienity skok zdeklasował rywali, a Piotr Żyła awansował na drugie miejsce w klasyfikacji TCS, co było naprawdę dużym zaskoczeniem nie tylko dla nas ale i dla niego samego. Na podium na szczęście utrzymał się Daniel Andre Tande, co było pewnie lekkim pocieszeniem.

2. Pierwszy w historii Raw Air. 
W tym roku mogliśmy po raz pierwszy oglądać norweski turniej, który składa się z oddania skoków w kwalifikacjach, czterech konkursach indywidualnych oraz dwóch drużynówkach. Zawodnik oddaje łącznie 16 skoków, a końcowa nota decyduje o tym, kto wygra czarny talerz. Pierwszym zwycięzcą Raw Air został Stefan Kraft, jednak to, podobnie jak podczas TCS, rozstrzygnęło się dopiero w ostatniej serii. Słaby skok oddał Andreas Wellinger, a wykorzystał to Austriak, jak i również Kamil Stoch, który ostatecznie awansował na 2 miejsce w klasyfikacji generalnej. Podobnie jak w przypadku Daniela Andre Tande, młody Wellinger uplasował się na 3. miejscu.

3. Kontrowersyjne lądowanie Krafta, Johansson z rekordem przez 20 minut.
Wszyscy pamiętamy te kłótnie, założenia, rozważania czy Austriak dotknął narty, czy może jednak śniegu. Czy nowy rekord świata był podparty czy nie? Tak naprawdę nie wiemy tego do tej pory, jednak musimy przyznać, że skok Krafta, który oddał na skoczni w Vikersund, na odległość 253,5 metra wywarł na wszystkich ogromne wrażenie. Jednak około 20 minut wcześniej najdłuższy skok oddał Robert Johansson, jednak nie cieszył się nim zbyt długo, ponieważ rekord zaraz zabrał mu Kraft.

4. Powrót Gregora Schlierenzauera w Wiśle.
Mogę śmiało powiedzieć, że jest to dla mnie jedna z najważniejszych rzeczy jaka przydarzyła się w 2017 roku. Gregor po praktycznie rocznej przerwie od skoków związanej z kontuzją oraz tzw. wypaleniem, postanowił wrócić do zawodów PŚ i to w naszej, polskiej Wiśle. Choć wiele spekulowano na temat tego, czy Austriak nie zakończy kariery, na szczęście tak się nie stało i podziwiać mogliśmy go na żywo i w Wiśle i w Zakopanem.

5. Wygrana w Pucharze Narodów dla Polaków.
Powiedzmy sobie szczerze... kto przed objęciem kadry przez Horngachera spodziewał się, że Austriak doprowadzi naszych orzełków do wygranej w Pucharze Narodów? Pewnie nikt. Na takie sukcesy drużynowe czekaliśmy od bardzo, bardzo dawna, a tu bum przyszedł Stefan i po problemie.

6. Skoczne rodzinki się powiększają. 
Powiem Wam, że ten rok był obfity jeśli chodzi o nowe dzieciaczki w świecie skoków. Kolejnego dziecka doczekał się Stefan Hula jak i Simon Ammann, pierwszej córeczki dorobił się Kuba Kot oraz Andreas Stjernen, a w drodze jest już potomstwo Anze Laniska! Świeżo upieczonym tatusiom ponownie gratulujemy, a Anze życzymy powodzenia z dziewczyną w ciąży.

7. Osiem dyskwalifikacji podczas prologu w Oslo.
W 2017 roku Sepp chciał zbliżyć się chyba do jakiegoś rekordu na najwięcej dyskwalifikacji czy coś, albo zbliżał mu się okres... ale z konkursem musiał pożegnać się wtedy m.in. Anders Fannemel i to w Norwegii!

8. Piotr Żyła brązowym medalistą MŚ, a my jesteśmy Mistrzami Świata!
Każdy raczej spodziewał się medalu ze strony Kamila Stocha, a tu taka niespodzianka. Piotr Żyła zdobył swój pierwszy, indywidualny medal Mistrzostw Świata. 30-latek nie krył łez, jak i również zdumienia przez co wydawał się bardzo nieobecny podczas dekoracji. Następnie nadszedł długo wyczekiwany dla nas konkurs drużynowy, w którym pokładaliśmy największe nadzieje i to się sprawdziło. Polacy zdominowali drużynówkę, oddając 8 świetnych skoków oraz zostając MISTRZAMI ŚWIATA.

9. Premiera filmu Weitergehen.
Przyznam szczerzę, że na wersję tego filmu z polskimi napisami nie mogłam się doczekać. Film jest o trudnej walce Gregora Schlierenzauera z wypaleniem i kontuzją, pokazuje naprawdę szokujące i ciężkie momenty z życia Austriaka. Film jest naprawdę wzruszający i jeśli jeszcze go nie widzieliście, to serdecznie polecam!

10. Robert Lewandowski odwiedza PŚ w Oberstdorfie.
Czy Wy wyobrażacie sobie radość Stefana Krafta, który zobaczył swojego idola? Teraz musi wiedzieć jak czują się wszystkie dziewczyny na zawodach w Polsce. Gwiazda Bayernu Monachium zwiedziła cały obiekt w asyście samego Waltera Hofera. Wniosek: pora się brać za piłkę nożną. Robert przeprowadził również rozmowę z polskimi skoczkami, która była m.in. o piwie!

11. Wysłali Demona na mamuty, a on to przeżył!
Pamiętamy ten moment, kiedy ważyły się losy czy Domen pojedzie na mamuta, oraz później jak wszyscy kibice szykowali już marsz pogrzebowy dla Słoweńca, a tu niespodzianka! Prevc nie tylko przeżył, ale i zajął bardzo dobre miejsca!

12. Bitwa na odległości w Planicy.
Jak przerąbane ma Robert Johansson to aż szkoda gadać. Podczas konkursu drużynowego w Planicy, ustanowił on rekord skoczni skacząc na 250 metr, jednak chwilę później pojawił się Stefan Kraft, który PONOWNIE zabrał Norwegowi rekord, ja bym mu przywaliła, ale tym razem i Austriak go nie utrzymał, gdyż zaraz pojawił się Kamil Stoch, który skoczył 251,5 metra ustanawiając tym samym rekord skoczni i Polski.

2 komentarze:

  1. *Robert Lewandowski odwiedza PŚ w Oberstdorfie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, już błąd poprawiony! Dziękujemy za czujność

      Usuń

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger