7:21 PM

Paschke ze zwycięstwem

Paschke ze zwycięstwem

Kolejny przystanek Letniego Pucharu Kontynentalnego. Tym razem jesteśmy w zimnej Norwegii. Pogoda nie rozpieszcza skoczków, bo termometry pokazują jedynie 11 stopni, ale to nie przeszkadzało w przeprowadzeniu zawodów. Na starcie pojawiło się 57 zawodników, lecz tylko pięćdziesięciu trzem udało się oddać swoje skoki. Dlaczego tak? Bo czwórka panów została zdyskwalifikowana jeszcze przed oddaniem skoku. Jednym z tych nieszczęśliwców był Bor Pavlovcic, przez którego pogodzony już z zajęciem 31. miejsca Aleksandr Bazhenov musiał się zrywać z wygodnego siedzenia i szybko jechać na górę skoczni, żeby zdążyć na serię finałową, którą rozpoczynał. Jak już jesteśmy, przy pechowcach i szczęśliwcach to trzeba powiedzieć, że wiatr kręcił sobie dzisiaj tu pod narty tam w plecy. Bonifikaty za wiatr wahały się do kilku punktów na plusie do kilku na minusie z jednym wyjątkiem. Zaszczyt przypadł Maximilianowi Steinerowi, który w drugiej serii miał aż 14 punktów dodanych, biedny. Podobną, ale całkiem inną sytuację miał Clemens Aigner, który po pierwszej serii zajmował 29. lokatę, a zawody skończył na 15. miejscu. Całe zawody wygrał Pius Paschke przed dwoma Słoweńcami, Tilenem Bartolem i Timim Zajcem. Mimo że na półmetku prowadził ten ostatni, to nie udało mu się utrzymać zwycięstwa do końca. Jest jedna osoba, o której nie mogę dzisiaj zapomnieć. Przedstawiam wam Joakima Aune, który wystartował dzisiaj po raz pierwszy w zawodach po operacji kolana, ale to nie koniec! Norweg zajął dzisiaj bardzo dobre 5. miejsce. Jak na skoczka wracającego po kontuzji to jestem pod wielkim wrażeniem, a Aune należą się ogromne brawa. Mimo wszystko zawody oceniam na plus i mam wielką nadzieję na lepsze warunki jutro.

8:01 PM

Bio numeru 4. z klasyfikacji generalnej Pucharu Świata

Bio numeru 4. z klasyfikacji generalnej Pucharu Świata
Czas na skoczka, który podium w klasyfikacji generalnej PŚ przegrał o jedyne 40 punktów. Bożyszcz nastolatek, obiekt westchnień hotek i nie tylko i nowy pierwiastek z czterech. Objawienie tamtego sezonu? Może, tylko dlaczego tak późno Andi? A no tak, zapomniałabym powiedzieć, o kim mówię. Przedstawiam państwu Andreasa Wellingera, 22-letniego skoczka z Niemiec. Mam nadzieję, że dzięki tej krótkiej biografii dowiecie się czegoś więcej o swoim ulubieńcu. 

Andreas Wellinger

Data i miejsce urodzenia, klub. 
Andi urodził się 28 sierpnia 1995 roku w niemieckim miasteczku zwanym Ruhpolding. Jest reprezentantem miejscowego klubu o nazwie SC Ruhpolding.

Początki kariery, debiut oraz pierwsze punkty w Pucharze Świata. 
Wellinger na początku uprawiał kombinację norweską. Jego pierwsze zawody międzynarodowe miały miejsce 16 lipca 2011 roku w Villach, a były to zmagania z cyklu FIS Cup. Pierwszy punkty do klasyfikacji cyklu zdobył dzień później, zajmując 23. miejsce. W 2012 roku pojechał na Zimowe Igrzyska Olimpijskie Młodzieży, gdzie indywidualnie zajął 4. miejsce, a z drużyną sięgnął po złoto. W tym samym roku zadebiutował w Pucharze Kontynentalnym. Po pierwsze punkty sięgnął 19 lutego 2012 roku w Oslo, gdzie zajął 21. miejsce. Na debiut w Pucharze Świata Welli nie musiał czekać długo, bo już na początku następnego sezonu wystartował w zawodach najwyższej rangi. Do PŚ Niemiec wszedł z hukiem, bo 24 listopada 2012 roku zaliczył nie tylko debiut, ale też zajął w Lillehammer 5. miejsce i tym samym zdobył pierwsze punkty w karierze podczas zawodów Pucharu Świata.

Rekord życiowy. 
Andiego rekord jest naprawdę "świeży". Na skoczni Vikersundbakken 18 marca 2017 roku poszybował na 245 metr.

Największe osiągnięcia, triumfy, miejsca na podium. 
Chyba sam Wellinger do tej pory za największy sukces w swojej krótkiej karierze uważa złoto na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi, które wywalczył z kolegami w drużynie. Oczywiście nie mogę zapomnieć o jego dwóch srebrnych medalach i jednym złotym z Mistrzostw Świata w Lahti. Mało kto wie, że nasz Milka boy w 2015 roku w Ałmatach podczas Mistrzostw Świata Juniorów zajął drugie miejsce indywidualnie i drużynowo. Tak jak pisałam wcześniej, w 2012 roku podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Młodzieży z drużyną sięgnął po złoto i był to jego pierwszy poważny tytuł. W sezonie 2016/17 Andreas stanął na drugim stopniu podium w klasyfikacji łącznej Pucharu Świata w lotach i podczas pierwszej edycji norweskiego Raw Air zajął 3. miejsce.

Ciekawostki. 
Andreas ma dwie starsze siostry Julie i Tanje.
Pierwsza wygrana Wellingera w Pucharze Świata miała miejsce 16 stycznia 2014 roku w Wiśle.
W 2014 roku podczas zawodów w Kuusamo zaliczył groźnie wyglądający upadek.

7:38 PM

Dzieci skoczków - Słowenia

Dzieci skoczków - Słowenia
Dzisiaj mamy dla Was kolejną część serii "Dzieci skoczków". Tym razem przedstawimy Wam pociechy reprezentantów Słowenii. Jesteście ciekawi, kto z nich założył już rodziny? Jeśli tak, to nie przedłużając, zapraszamy na króciutki przegląd! 

Jernej Damjan - córka Niki 



Robert Kranjec - córka Pika Felicija 

fot: delo.si

Primož Peterka - syn Maj, córki Stela i Gaja

fot: govori.se 

9:04 PM

TOP10 Oczu

TOP10 Oczu
W ramach dobranocki, zabieram Was dziś w krainę pięknych... oczu! Cudowne ślepia, wgapiające się wprost z ekranu są niezwykle urzekające. Niektóre wyróżniają się bardziej, niektóre nie... Ale myślę, że we wszystkie z nich można wpatrywać się godzinami! Zapraszam zatem na zestawienie 10 najpiękniejszych oczu.
10. Eetu Nousiainen
foto: iisalmensanomat.fi


9. Bartek Kłusek
foto: skoki-narciarskie.blog.pl


8. Robert Johansson
foto: wattpad.com

7. Andreas Stjernen


6. Michael Hayboeck
foto: polsatsport.pl
5. Daniel Andre Tande
foto: fis-ski.com


4. Johann Andre Forfang
foto: fis-ski.com
3. Krzysiek Miętus


2. Karl Geiger


1. Andreas Wellinger
foto: fis-ski.com

A jakie jest Wasze zdanie? Zgadzacie się z zestawieniem, czy macie własne typy?

8:29 PM

Echa skoków - LGP Czajkowski

W ubiegły weekend, letni cyrk Waltera Hofera postanowił odwiedzić Rosję. W Czajkowskim odbyły się zawody Letniej Grand Prix. Jego skutki, możecie podziwiać poniżej...

Max Steiner
Kreatywność to podstawa i doskonale to wie twórca tego oto dzieła...

Anze Lanisek
Uśmiech Żabki wyraża więcej niż tysiąc słów!

Anders Fannemel
Artisticoticotico. Ktoś chciał się wczuć w tumblrowe klimaty...
Post udostępniony przez Anders Fannemel (@andersfannemel)

Halvor Egner Granerud
Ciężko wywnioskować czy to radość, czy niezadowolenie, ale w końcu to Larwol.

Eetu Nouisiainen
Pierwsze punkty to zdecydowanie powód do skakania z radości!

Johann Forfang
Kolejny Norweg, który postanowił zostać modelem. Chyba mają jakieś predyspozycje.
Post udostępniony przez Johann Forfang (@johannforfang)

Yumu Harada
Ciekawe co tam w dole takiego interesującego...

Max Steiner
Radość z odwołania kwalifikacji - bezcenna.

Paweł Wąsek
Za szybki, za wściekły, niezwykle nieuchwytny.
Post udostępniony przez Paweł Wąsek (@wasek129)

7:57 PM

Lata młodości vs teraźniejszość - USA i Kanada

Lata młodości vs teraźniejszość - USA i Kanada
Powoli zbliżamy się do końca naszej serii, więc w naszym zestawieniu nie mogłyśmy zapomnieć o dwóch uroczych kadrach, które tak naprawdę połączone są w jedno. Kto jak się zmienił w ciagu tych lat? Zobaczcie!

Casey Larson
Każdy z nas chociaż raz jadł jak Casey, całą twarzą. Dzieciak z niego był przeuroczy.

Post udostępniony przez Casey Larson (@caseylarson)


William Rhoads
Will już jako młody chłopak chciał zaimponować dziewczynom swoją muskulaturą. Szkoda, że jego bicek jest większy od jego głowy. Chłopaki, kategorycznie odradzamy patentu "na Williama"!

Post udostępniony przez Will Rhoads (@will_rhoads)

Kevin Bickner
Zdjęcie zrobione w 2013 roku. Mamy rok 2017, a ja uważam, że Kevin nic się nie zmienił.

Post udostępniony przez Kevin Bickner (@kevinbickner)

AJ Brown
Nie równa grzywka taka, jaką nosiło pół twojego przedszkola? AJ Brown też ją miał.

 fot:. instagram.com 
Michael Glasder
Ten bobasek na dole to właśnie nasz brodaty Michael. Trudno byłoby go poznać za czasów młodości prawda?

fot:. instagram.com (Michael po prawej na dole)
MacKenzie Boyd-Clowes
To zdjęcie na pewno większość z wam widziała. Zdjęcie z idolem z najmłodszych lat. Za te loczki Mackenzie ma u mnie wielkiego plusa, kocham dzieci z lokami.

Post udostępniony przez Mackenzie Boyd-Clowes (@mackenskibc)

Matthew Soukup
Takim słodkim zdjęciem nastoletniego Matta uraczył nas Joshua Maurer. Dziękujemy!

Post udostępniony przez Josh Maurer (@joshskijumps)

5:25 PM

LGP pod znakiem Takanashi

LGP pod znakiem Takanashi


fot. fisski.com


Sobota, 09 września
Sara praktycznie już w pierwszej serii zapewniła sobie wygraną w całym konkursie szybując na 106 metr, tylko pół metra od własnego letniego rekordu tej skoczni. Skokiem na tą odległość zapewniła sobie ponad 20 punktową przewagę przed drugą w pierwszej serii Lucile Morat. 

W drugiej serii Reprezentantka Japonii ponownie oddała najdłuższy skok w serii - 94,5 m z obniżonego rozbiegu. Na drugim miejscu znalazła się trzecia po pierwszej serii Julia Kykkaenen (93, 95 m) a na ostatnim stopniu podium uplasowała się Rosjanka Irina Avvakumova (88,5 m, 93 m). Tuż za podium znalazła się druga po pierwszej serii Lucile Morat.

Pod nieobecność koleżanki z drużyny koszulkę lidera LGP przejęła Sara Takanashi.

Niedziela, 10 września
Drugi dzień zawodów w Czajkowskim ponownie stanął pod znakiem dominacji Japonki. Już w pierwszej serii oddała skok na 102,5 m zapewniając sobie 17-punktową przewagę nad reprezentantką Rosji Iriną Avvakumovą ( 96,5 m). Na trzecim miejscu uplasowała się Norweżka Maern Lundby (94 m).

W finale Sara ponownie oddała najdłuższy skok w serii finałowej, skacząc na 101 metr. Na drugiej lokacie znalazła się ponownie Irina tym razem oddając skok na 101, 5 metra, ostatni stopień podium zajęły ex aequo Maren Lundby i Maja Vtic. 

Tym zwycięstwem wygraną w klasyfikacji Letniej Grand Prix zapewniła sobie Sara Takanashi, która zgromadziła 380 punktów. Polki niestety zakończyły sezon bez punktów. 

5:58 PM

Lanisek zgarnia całą pulę

Lanisek zgarnia całą pulę

Przed weekendem w Rosji na pewno nikt się nie spodziewał po Anze Lanisku takiej formy. Wygrane kwalifikacje, wygrany konkurs na skoczni HS140 i co dalej? Dzisiaj został rozegrany tylko jednoseryjny konkurs, w którym wystartowało 56 zawodników bez przeprowadzania kwalifikacji. Triumfatorem tych zmagań mógł zostać tylko jeden pan. Anze przy bardzo dobrych warunkach lądował pomiędzy 109, a 110 metrem tym samym ustanawiając nowy rekord tego obiektu, który wcześniej należał do Kennetha Gangnesa i wynosił 103,5 metra. Jakby przyjemności było mało, dzięki dzisiejszemu zwycięstwu Lanisek został liderem cyklu Letniego Grand Prix. Drugie miejsce należało do Junshiro Kobayashi, który zaburzył podwójną serię pt. "Słoweniec, Rosjanin, Norweg, Norweg". Na trzeciej pozycji natomiast uplasował się ten, który wczoraj był drugi, a mianowicie Jewgienij Klimow. Mimo świetnych skoków żadnemu z Norwegów nie udało się dzisiaj stanąć na podium. Wielkie nadzieję Polacy pokładali w Bartoszu Czyżu, który na tej skoczni radził sobie bardzo dobrze, ale niestety nie było mu dane oddać skoku w konkursie, ponieważ został przed nim zdyskwalifikowany. Jedynym z biało-czerwonych, który punktował był Paweł Wąsek. Uwagę trzeba zwrócić na pana w pomarańczowym kapturze, który świetnie się bawił na trybunach. Serdecznie go pozdrawiamy i mamy nadzieję, że Polscy kibice będą w takich samych nastrojach po zakończeniu cyklu LGP. 

2:21 PM

Huber wygrywa w Stams

Huber wygrywa w Stams


Dzisiaj zakończył się weekend z Letnim Pucharem Kontynentalnym w Stams. Podczas niedzielnych zmagań ponownie na podium stanął duet Austriaków, lecz tym razem zwyciężył Daniel Huber (115 i 113,5 metra), a na drugim miejscu był Stefan Kraft (114,5 i 113,5 metra). Trzecią pozycję zajął znany i lubiany Francuz Vincent Descombes Sevoie, który skoczył kolejno 114,5 i 112 metrów. Czwarty był Pius Paschke, piąty rekordzista skoczni Tilen Bartol, a szósty Thomas Lackner. Na siódmym miejscu uplasował się najlepszy z Polaków - Klemens Murańka, a na ósmym Constantin Schmid. Czołową dziesiątkę uzupełnili Austriacy - Manuel Poppinger i Manuel Fettner. Punkty zdobyli też dwaj inni nasi reprezentanci. Aleksander Zniszczoł zajął 24. pozycję, a Bartłomiej Kłusek 26. Liderem Letniego Pucharu Kontynentalnego pozostał Klemens Murańka. Następne zawody z tego cyklu odbędą się już za tydzień w norweskim Trondheim.
Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger