9:31 PM

Puchar Beskidów last minute

Emocje po LGP w Wiśle jeszcze nie odpadły, a na kibiców czekają kolejne, tym razem związane z Pucharem Beskidów, który odbędzie sie w tym roku po raz pierwszy od 30 lat. Jest to impreza wliczana w Letni Puchar Kontynentalny i obejmuje konkursy na trzech obiektach - w Szczyrku, Wiśle i czeskim Frenstat. Zawody rozegrane zostaną w dniach 18-20.08.2017 roku. Chcecie się tam udać? Poniżej przedstawiamy Wam naszą ofertę dotyczącą wyprawy na Puchar Beskidów.

Jeśli chodzi o bilety - wejściówki albo są darmowe, albo oscylują w granicach 10-15 zł i są do kupienia w dni zawodów pod skocznią.

Poniżej przedstawiona jest oferta dla dwóch osób podróżujących z Warszawy.

Szczyrk - 18.08.2017- 14:00 - oficjalny trening (jedna seria)
- 15:30 - seria próbna
- 17:00 - pierwsza seria konkursowa

Przejazd do Szczyrku: 
PKP Intercity Warszawa Centralna -> Katowice
Wyjazd: 5:30
Przyjazd: 8:07
Cena za bilet normalny: około 45 zł

BusBrothers Katowice Dworzec Główny PKP -> Wisła Dworzec PKS
Wyjazd: 9:30
Przyjazd: 11:25
Cena: 17 złotych

Drabas Wisła Dworzec Autobusowy -> Szczyrk Centrum 
Wyjazd: 12:00
Przyjazd: 12:23
Cena: między 10 a 15 zł 

Nocleg w Szczyrku: 
Górski Ośrodek Wypoczynkowy
Cena za dwuosobowy pokój ze śniadaniem na Booking.com: 160 zł

Wisła - 19.08.2017, sobota
- 16:00 - oficjalny trening (jedna seria)
- 17:30 - seria próbna
- 19:00 - pierwsza seria konkursowa


Przejazd do Wisły:
Lajkonik Bus Szczyrk Centrum -> Wisła Centrum 
Wyjazd: 15:05
Przyjazd: 15:30
Cena: około 10 zł


Nocleg w Wiśle przy skoczni: 
Hotel Geovita 
Cena za dwuosobowy pokój ze śniadaniem na Booking.com: 162 zł

Frensztat - 20.08.2017, niedziela
- 11:30 - oficjalny trening (jedna seria)
- 12:30 - seria próbna
- 13:30 - ceremonia otwarcia
- 14:00 - finał Turnieju Beskidzkiego


Przejazd do Frensztat: 
I tu pojawia się problem. Żeby dojechać z Wisły do Frenstat trzeba użyć....trzech autobusów i pociągu lub jednego autobusu i pociągu. Polecamy w tym przypadku własny samochód, jego wypożyczenie na kilka godzin lub....bla bla car :) W innym przypadku Wasza podróż potrwa od 5 do 7 godzin. 

Nocleg w Frensztat: 
Hotel Na Dolině
Cena za dwuosobowy pokój ze śniadaniem na Booking.com: 209 zł





6:21 PM

Kilka słów o sobie... Markus Schiffner

Kilka słów o sobie... Markus Schiffner
Coraz bliżej sezonu letniego, co wiąże się z tym, że skoczkowie również mają coraz mniej czasu. Na szczęście ten przesympatyczny zawodnik z Austrii odpowiedział nam na kilka pytań. Choć jego osiągnięcia odnoszą się głównie lat spędzonych w juniorach, to od jakiegoś czasu możemy zobaczyć go w Pucharze Świata.


Tysia: Jakie są Twoje cele na najbliższy sezon?
Markus: Być częścią reprezentacji Austrii oraz skupić się na awansowaniu do pierwszej ,,10'' Pucharu Świata.

T: Jaka jest Twoja ulubiona skocznia i dlaczego właśnie ta?
M: Skocznia do lotów narciarskich w Planicy, ponieważ podczas lotu czuję się niesamowicie.

T: Jedno wspomnienie z Twojej kariery, które jest dla Ciebie najlepsze?
M: Drużynowy konkurs Pucharu Świata na Holmenkollen, który wygraliśmy. To były moje pierwsze takie zawody w Pucharze Świata.

T:  Od czego zaczęła się Twoja kariera?
M: Zaczęła się od jazdy na nartach i wypróbowaniu tego w praktyce.

T: Kto jest Twoim najlepszym kolegą z całego teamu?
M: Lubię wszystkich. Manuel Fettner jest moim kolegą z pokoju, a z Michaelem i Stefanem dobrze się bawimy.

T: Co czujesz, kiedy siadasz na belce startowej?
M: Czasami trochę się stresuję, ale jestem gotowy na każdy skok.

T: Co sądzisz o polskich fanach i wszystkich zawodach organizowanych w Polsce?
M: Zawody w skokach narciarskich w Polsce są wyjątkowe. Zawsze jest naprawdę dużo fanów, co jest niesamowite.

T: Co lubisz robić po zakończeniu sezonu?
M: Lubię wyjeżdżać gdzieś na wakacje, spędzać czas ze znajomymi i rodziną.

Dziękujemy za poświęcony czas!


1:41 PM

Związki skoczków - Czechy

Związki skoczków - Czechy
Dzisiaj rozpoczynamy lipiec, co oznacza, że wielkimi krokami zbliżają się pierwsze skokowe zawody, nie tylko te z cyklu LGP. Chyba nie muszę dodawać, że wszyscy nie mogą się ich już doczekać. Póki co zapraszamy jednak na dalszy ciąg cyklu „Związki skoczków”. Tym razem dokładnie przyjrzymy się Czechom, którzy od pewnego czasu budzą dość sporą ekscytację u części fanek. 

Roman Koudelka i jego żona Andrea 

fot: facebook.com

Viktor Polasek i Kristyna Cerna

Post udostępniony przez Viktor Polášek (@viktorpolasek)

Filip Sakala i Veronika Vitkova

Post udostępniony przez Filip Sakala (@fillipsakala)

Vojtech Stursa i Veronika Ptackova  

fot: facebook.com 

Jakub Janda i jego żona Lucie 

fot: isport.blesk.cz

Filip Cerny i Niky Hoffmannova

Post udostępniony przez Filip Černý (@_thefilaa)


7:02 PM

Bio numeru 24. z klasyfikacji generalnej Pucharu Świata

Bio numeru 24. z klasyfikacji generalnej Pucharu Świata
Dziś kolejny zawodnik z naszej serii. Można powiedzieć, że nie zachwycił, choć powiedzmy sobie szczerze, skacze nie najlepiej już od jakiegoś czasu. Przynajmniej według mnie. Zapraszam do poznania kilku informacji z życia Japończyka.

Daiki Ito


Data urodzenia, klub.
Daiki urodził się 27 grudnia 1985 roku w Shimokawie na Hokkaido. Obecnie reprezentuje klub Megmilk Snow Brand Ski Team. 

Debiut oraz pierwsze punkty w Pucharze Świata.
W Pucharze Świata zadebiutował podczas konkursu w Falun, który odbył się 13 marca 2002 roku, a pierwsze punkty w karierze zdobył niecały rok później, mianowicie 23 stycznia 2003 roku w Hakubie. 

Rekord życiowy.
Daiki swój rekord ustanowił podczas mistrzostw świata w lotach w 2012, które odbywały się w Vikersund. Podczas konkursu drużynowego oddał skok na 240 metr.

Największe osiągnięcia, triumfy, miejsca na podium. 
Do jego największych osiągnięć należy na pewno złoto z Mistrzostw Świata 2013 w drużynie mieszanej na skoczni normalnej. Wygrał klasyfikację generalną Letniego Grand Prix w 2010 roku. Posiada również brąz w drużynie z Mistrzostw Świata 2007,2009,2017. Odniósł cztery zwycięstwa w Pucharze Świata i 17 razy stawał na podium. 

Ciekawostki.
20 stycznia 2013 roku podczas drugiej serii konkursu w Sapporo Daiki niefortunnie spadł z belki startowej, zatrzymując się tuż przed końcem rozbiegu i niestety, został zdyskwalifikowany za ruszenie przed zapaleniem zielonego światła. 



7:31 PM

Podsumowanie czerwca, czyli co ciekawego działo się w tym miesiącu?

Podsumowanie czerwca, czyli co ciekawego działo się w tym miesiącu?
Przyznam szczerze, że czerwiec minął szybko, za szybko. Dla maturzystów w tym dla mnie dzisiaj bardzo ciężki dzień, bo zaraz okaże się jak bardzo zepsuliśmy sobie życie, owalając się przez trzy/cztery lata jakie wyniki mamy z egzaminu dojrzałości. Dlatego też zajmijmy się czymś przyjemniejszym, a dokładnie skokami narciarskimi. Jeżeli w czerwcu skupiliście się na poprawianiu ocen/wakacyjnym smażingu na plaży/przeglądaniu ofert uczelni i zrezygnowaliście ze śledzenia skokowych nowinek to ten wpis jest w szczególności dla Was!

Spotkanie w Proszowicach, Kamil Stoch został Honorowym Obywatelem Proszowic

W podkrakowskiej miejscowości zjawił się nie tylko lider polskiej kadry, ale także jego koledzy z drużyny Stefan Hula, Dawid Kubacki i Krzysztof Miętus (wywiad z nim znajdziecie tutaj) oraz członkowie sztabu Zbigniew Klimowski, Grzegorz Sobczyk i Kacper Skrobot. Pomimo wcześniejszych zapowiedzi na spotkanie nie dotarł Jakub Wolny. W części oficjalnej, w której uczestniczyła Rada Miasta  i inni ważni ludzie, Kamil Stoch został ogłoszony Honorowym Obywatelem Proszowic. Gdy dotarła reszta kadry spóźnili się więcej niż 15 minut, ale Zakopianka nie wybacza wyjazdów na ostatnią chwilę był czas na pytania od kibiców. Przyznam, że w tamtym momencie byłam zaskoczona, bo było ich bardzo mało i nikt nie zapytał nawet o to jak się dobiera smary! Jeżeli myśleliście, że na tym zakończono to czeka Was rozczarowanie. Później przez długi czas wręczano nagrody dla dzieci i młodzieży z miejscowych szkół. Na sam koniec kibice mogli przekonać się o uprzejmości swoich idoli, którzy niestrudzenie rozdawali autografy, robili sobie zdjęcia czy też udzielali wywiadów.


Nurmsalu kończy karierę
Kaarel w  minionym sezonie niespodziewanie wrócił do kadry Estonii, a tuż przed sezonem letnim, równie niespodziewanie, po raz kolejny zakończył karierę. Na dalsze skakanie nie pozwala mu zdrowie i jak przyznaje sam skoczek, jest to ostateczne rozstanie ze skokami. Pozostaje nam życzyć powodzenia na sportowej emeryturze!


Kamil Stoch oraz Dawid Kubacki docenieni
Kamil Stoch nie cierpi na brak wyróżnień nawet poza sezonem. Wraz z Szaflarzem, Szaflarzaninem, Szaflarzakiem? Dawidem Kubackim zostali odznaczeni Złotymi Odznakami Honorowymi Województwa Małopolskiego-Krzyżami Małopolskimi.


Triumf Romana Koudelki w "Velkiej Cenie"
Czesi zainaugurowali sezon letni konkursem na skoczni HS 77 w Lomnicach nad Popelkou. Wygrał Roman Koudelka skokami na 75 i 79 metr. Tuż za nim uplasowali się Filip Sakala oraz Lukas Hlava. Ostatni skok w karierze oddał Jan Matura (6. lokata w zawodach).


Zatrważające ceny za inaugurację tegorocznego PŚ
Już chyba wszyscy wiem, że Wisła zainauguruje najbliższy sezon PŚ. Wiadomość ta wywołała wielką radość wśród kibiców, ale entuzjazm opadł po ogłoszeniu cen biletów. Za kwalifikacje zapłacimy 40 złotych, za karnet na oba konkursy, w zależności od miejsca, 200 lub 350 złotych. Koszt wejściówki na sam konkurs drużynowy to 120 lub 180 złotych, a na indywidualny 120 lub 200 złotych. Jednak skokowy szał, który dopadł Polaków pozwala na stwierdzenie, że podczas zawodów polskich skoczków wspierać będą pełne trybuny.


Eisenbichler z rekordem skoczni
Kilka dni temu w Degenfeld otwarto nową skocznię Kaltefeldschanzen (K-75, HS 83). Z tej okazji zorganizowano zawody, w których wzięło udział kilku czołowych skoczków niemieckich. Najlepszym skokiem popisał się Markus Eisenbichler i tym samym ustanowił rekord obiektu na 80 metrów.


W Chochołowie pod górkę

Pomysł na zbudowanie skoczni w Chochołowie powstał już w 2011 roku, ale wyraźny progres w jego realizacji nastąpił rok temu. Wtedy też powstał projekt skoczni K-16 i K-30, a zaraz potem gmina Czarny Dunajec dostała zapewnienie ze strony Ministerstwa Sportu i Turystyki o dofinansowaniu. Gdy wszystko przez dłuższy czas idzie zgodnie z planem, powinna zapalić się w głowie czerwona lampeczka, bo to właśnie ten moment, kiedy wszystko leci na łeb, na szyję. Nie inaczej stało się w Chochołowie, gdzie podczas przeprowadzonych badań geologicznych okazało się, że na wzgórzu, na którym obiekt ma powstać, znajdują się osuwiska. Konieczne jest wykonanie dodatkowej konstrukcji w zboczu, która podniesie koszty budowy o 1,5 mln złotych, czyli w sumie do 7 mln.


Coś, coś się popsuło
Ach ten Domen, jeżeli dalej tak pójdzie, będzie musiał pogodzić się z odejściem wszystkich faneczek do Wellingera... W Pucharze Cockty do lat 20 najmłodszy z Prevców zajął dopiero 4. miejsce! Wstyd i hańba! Wyprzedzili go jego rówieśnicy Bor Pavlovcic i Blaz Pavlic oraz o rok młodszy Aljaz Osterc. W konkursie seniorów (bo chyba właśnie to oznacza słowo 'Clani') zwyciężył Miran Zupancic.


Kapitan Gangnes melduje się na pokładzie
Stęskniliście się za Kennethem? Tak? To ogłaszam koniec tęsknoty! Norweg po tym jak zrezygnował ze zgrupowania w Stams, wziął udział w konkursie w Oslo na obiekcie Midtstubakken. Zresztą nie tylko wziął w nim udział, ale także go wygrał pokonują między innymi Daniela Andre Tande. Gratulujemy i życzymy wzrostu formy!

9:03 PM

Who wore it better? Okulary przeciwsłoneczne

Ostatnio było o tlenionych włosach a dziś porównamy sobie skoczków w jakże niezbędnym podczas lata dodatku. Kto choć raz nie żałował, że nie zabrał ze sobą okularów przeciwsłonecznych? Przyznam się wam, że ja zapominam ich praktycznie zawsze. Jak wiadomo, co człowiek to inny rodzaj okularów, więc zobaczmy jakie noszą skoczkowie!

Maciej Kot
Post udostępniony przez Maciej Kot (@maciejkot)


Markus Schiffner
Post udostępniony przez MARKUS  SCHIFFNER (@markus_schiffner)

Gregor Schlierenzauer
Post udostępniony przez Gregor Schlierenzauer (@gregorschlierenzauer)

Johann Andre Forfang 
Post udostępniony przez Johann Forfang (@johannforfang)

Daniel Andre Tande

Kamil Stoch
Post udostępniony przez Kamil Stoch (@kamilstochofficial)

Michael Hayboeck i Stefan Kraft

Andreas Wellinger
Post udostępniony przez Andreas Wellinger (@andreaswellinger)

Luca Egloff
Post udostępniony przez Luca Egloff (@lucaegloff)

Manuel Fettner
Post udostępniony przez Manuel Fettner (@manuelfettner)

Anders Fannemel
Post udostępniony przez Anders Fannemel (@andersfannemel)

Dominik Kastelik
Post udostępniony przez Dominik Kastelik (@dinno98)

Andreas Stjernen


Jak dla mnie wygrał tam tam tam... Johann Andre Forfang! Chociaż przystojniaków w okularach mieliśmy tutaj wielu to dla mnie jednak królem jest ten skoczek, a jakie jest wasze zdanie?

4:23 PM

Zainteresowania skoczków

Zainteresowania skoczków
Jak powszechnie wiadomo nie samym chlebem człowiek żyje, to samo tyczy się również skoków narciarskich. Mimo, że zajmują one zdecydowaną większość czasu wszystkich skoczków i kibiców, to czasami oni też lubią od nich odpocząć i oddać się swoim zgoła innym pasjom. Postanowiłyśmy przyjrzeć się trochę bliżej zainteresowaniom naszych ulubionych sportowców i podzielić się z wami rezultatami poszukiwań. 

Kamil Stoch - lotnictwo

fot: 31blt.wp.mil.pl

Andreas Wellinger - surfing

Post udostępniony przez Andreas Wellinger (@andreaswellinger)

Maciej Kot - rajdy samochodowe


Michael Hayböck - lotnictwo

Post udostępniony przez hayböckmichael (@hayboeckmichael)

Manuel Fettner - muzyka rockowa 

Post udostępniony przez Manuel Fettner (@manuelfettner)

Dawid Kubacki - modelarstwo lotnicze 


fot: gazetakrakowska.pl

Jurij Tepes - motoryzacja

Post udostępniony przez Jurij Tepes (@tepesjurij)

Johann Andre Forfang - fotografia


Jernej Damjan - motoryzacja


Gregor Schlierenzauer - fotografia i lotnictwo 


Post udostępniony przez Gregor Schlierenzauer (@gregorschlierenzauer)


Post udostępniony przez Gregor Schlierenzauer (@gregorschlierenzauer)

Elias Tollinger - fotografia



Gabriel Karlen - wspinaczka górska


8:18 PM

Obowiązki czy przyjemności? Parę słów o dziennikarstwie na skoczni

Chyba nie ma w świecie skoków narciarskich osoby, która chociaż raz w swoim życiu, nie marzyła o zdobyciu akredytacji. W sumie, to nic w tym dziwnego, bo kojarzy się ona z jakimiś przywilejami, do których nie wszyscy mają dostęp. O jej popularności świadczy z pewnością wiele pytań na różnych askach, grupach na Facebooku czy nawet propozycjach w Google. Każda z Nas kiedyś wpisała w wyszukiwarkę hasło podobne do "jak zdobyć akredytację" czy "akredytacja co to" chyba, że to tylko ja. Czy jednak ten mały, niepozorny, laminowany chociaż nie zawsze kawałek papieru ze zdjęciem zawieszony na szyi wiąże się jedynie z przyjemnościami? Absolutnie nie i dzisiaj czas na obalenie tego powszechnego mitu.

Przede wszystkim musimy zdać sobie sprawę z tego, że akredytacja akredytacji nierówna. Tutaj skupimy się tylko na tych medialnych, a więc tych związanych z dziennikarstwem czy fotoreporterstem na samej skoczni. By ją zdobyć nie wystarczy jedynie wypisanie wniosku przez osobę zainteresowaną. Potrzebna jest redakcja, która Was na konkretny konkurs akredytuje, czyli to własnie ją reprezentujecie swoją pracą podczas konkursu. Dlaczego? Na wniosku o akredytacje, znajdują się specjalne rubryki do wpisania nazwy redakcji jak również danych, zazwyczaj redaktora naczelnego. Takiego wniosku nie może więc wysłać każdy.

Czy wystarczy jedynie być w redakcji, by móc się akredytować? Nie. Zalezy to oczywiście od konkretnego portalu i regulaminów tam panujących, ale w większości wygląda to tak, że na akredytację trzeba sobe zapracować i to nie w ciągu miesiąca, ale czasem nawet i roku, może dłużej. Trzeba pisać, błyszczeć pomysłami, bo akredytacji na jedną redakcję przypada niewiele, a chętnych jest sporo, więc trzeba przekonać do siebie redaktora naczelnego. Ja swoją pierwszą otrzymałam dopiero po półtora roku od pisania dla jednej ze sportowych redakcji...a przez te kilka miesięcy musiałam na prawdę ostro pracować. Akredytacja nie przychodzi więc do nas z kosmosu, musimy się o nią postarać. Poza tym jest jeszcze jeden warunek - należy być pełnoletnim, inaczej wniosek nie przejdzie. Trochę tych ograniczeń jest, co?

Okej, wróćmy jednak do głównego tematu. Gdy już zostanie nam przyznana akredytacja po wysłaniu wniosku i liczeniu na cud, że konkretna redakcja w ogóle dostanie cokolwiek od związku organizujacego konkretne zawody nie jest wcale prościej. Tych medialnych akredytacji jest sporo i nie wszystkie będę tu wymieniać, ale te najpowszechniejsze to dziennikarska i fotoreporterska. Jak same nazwy wskazują, pierwsza dotyczy głównie przeprowadzenia wywiadów czy uczestnictwa w konferencjach prasowych, druga - robieniu fotografii. Różni ich sporo, ale też i łączy. W zależności od skoczni, fotoreporterska ma zazwyczaj większe pole manewru - na dziennikarskiej trzeba stać w wyznacznonym sektorze, zdjęcia robi się w wielu innych miejscach, co nie oznacza jedynie stania i oglądania zawodów, raz po raz podnosząc obiektyw i naciskając odpowiedni guzik. Foto łączy się z bieganiem w góre i w dół i różnymi losowymi wypadkami, niezawsze miłymi. Przykład? Letni Puchar Kontynentalny 2016 w Wiśle. Miałam okazję wykonywać zdjęcia i pomyślałam, że wspaniale będzie pofotografować zawodników w chwili wybicia. Jeśli ktoś był na górze Malinki, to wie, że do schodków przy wyjsciu z progu prowadzi....udeptana dzika ścieżka po zboczu. Moje schodzenie skończyło się zdartymi kolanami i kilkoma drzazgami w rękach...wszystko jednak dla zdjęć, prawda? Akredytacja to nie jest, jak widać, jedynie bułka z masłem. Dziennikarska niesie za sobą przyjemność przeprowadzania własnych wywiadów, ale postawmy sprawę jasno - rzadko kiedy są na to warunki. Zazwyczaj trzeba przepychać się w tłumie dziennikarzy, by jak najbliżej podłożyć swój dyktafon do twarzy skoczka, który odpowiada...na pytania innych. Jeśli mocno się wkręcisz....zapominasz o skokach i czasem nawet nie wiesz, jak kto skoczył i kto akurat prowadzi. Zanim się zorientujesz, musisz biec do kolejnego tłumu.

Po zawodach nie czeka dziennikarza spokojne pójście do domu i opłakiwanie zakończonego już konkursu. Jeśli Ci się poszczęści, znajdziesz miejsce w biurze prasowym, które zajmiesz sobie na długo przed pierwszymi treningami. Tam obrabiasz zdjęcia i zgrywasz lub spisujesz wywiady, by Twoja redakcja miała wszystko na bieżąco i jak najszybciej. Tak, na zawody bierzesz ze sobą laptopa czy inne sprzęty... Jest trochę wyścig z czasem - kto pierwszy będzie miał świeże informacje, tym lepiej. Po około godzinie, dwóch od końca zawodów, pakujesz torbę i ruszasz do hotelu szczęśliwy....i okropnie zmęczony.

Ale umówmy się, akredytacja to też przyjemności. Nie patrzmy tylko na złe strony. Przede wszystkim daje możliwość zobaczenia zawodów, z innej, bardziej "profesjonalnej" perspektywy. Można podpatrzeć pracę zawodowych dziennikarzy i wejść tam, gdzie inni nie mogą w tym do strefy cateringu halo. Do tego, możesz uczestniczyć w konferencjach prasowych i zobaczyć to wszystko "od kuchni". Bliskość zawodników też jest dla wielu ważna, szczególnie, że nie jesteśmy wtedy juz dla nich fanami, a dziennikarzami...których nie zawsze lubią, no cóż.

Podsumowując, akredytacja to ogromna przyjemność ale również dużo obowiązków. Jeśli ją raz dostaniesz, zmieni się Twoje podejście do skoków, zapewniam Cię. Każdemu, kto o niej marzy - życzę szczęścia, by ją otrzymał. Ciężka praca i odrobina szczęścia i wszystko może się zdarzyć.




3:52 PM

Lata młodości kontra teraźniejszość - Austria

Lata młodości kontra teraźniejszość - Austria
W to ciepłe, wakacyjne popołudnie, chciałabym Wam zaprezentować kilka dziecięcych oblicz. Tym razem zobaczycie tu nację austriacką. Słodkie, dziecięce twarze, czy może dojrzali Panowie? Pochwalcie, kto bardziej Wam się podoba!


Michael Hayboeck
Lekko widoczne loczki, blond włoski... Jak aniołek, nieprawdaż?





Stefan Kraft
Jeszcze naturalne włosy, ale ten mały garnek na głowie ciut nie służy.

foto: tumblr.com


Thomas Diethart
Mały Thomas wydaje się być całkowicie różny od tego starszego, ale jednak to nadal ta sama osoba. Komuś nie wyszło dorastanie...

foto: tumblr.com
foto: sportowefakty.wp.pl

Gregor Schlierenzauer
Młodego Grzesia zna prawie każdy, choć trzeba przyznać, że jest jak wino - im starszy, tym lepszy.


foto: pinterest.com


Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger