2:44 PM

Zwycięzcy: Król Maciej V i Piotr II Wielki

Zwycięzcy: Król Maciej V i Piotr II Wielki
Kto rano wstaje ten... ogląda skoki w Sapporo i śmieje się z Krafta. W 45. rocznicę złotego medalu olimpijskiego Wojciecha Fortuny na tej właśnie skoczni swój pierwszy w historii triumf w Pucharze Świata odnosi Król Maciej V, ale nie sam. Razem z Polakiem na najwyższym stopniu podium stanął nie kto inny jak zwycięzca wczorajszych kwalifikacji, Peter Prevc znany też jako Piotr II Wielki. Na najniższym schodku usadowił się niziutki Stefan Kraft, który nie posiada jeszcze miana króla. 


Konkurs sam w sobie NUDA. Może oprócz skoków najlepszej dziesiątki i Petera, bo oni tam tylko trzymali poziom. Najstarszy z braci Prevców ratował honor Słoweńców, którzy tylko w trzyosobowym składzie weszli do serii finałowej. Zaskakujące jest to, że oprócz wymienionego wcześniej Petera nie zakwalifikował się żaden z zawodników, którzy mają lecieć na Mistrzostwa Świata w Lahti reprezentować Słowenię w skokach narciarskich. Czy do Słoweńskiego teamu wdarł się jakiś kryzys, czy może Japonia im po prostu nie odpowiada? Skocznia Okurayama chyba nie lubi demonów, bo tak pobawiła się dzisiaj z Domenem, że biedny skończył zawody na 50 miejscu, oddając skok o długości 97 metrów. Okurayama 1, Domen 0. Pierwsze punkty w swojej karierze zdobył 17-letni Yuken Iwasa. Niby tylko jeden, ale zawsze coś. Kolejny raz Andreas Wellinger pokazał, że jest mocny, ale tym razem dla Niemca brakło miejsca na podium i znalazł się tuż za czołową trójką. Najlepszy wynik w sezonie uzyskał Jan Ziobro, który uplasował się na 9 miejscu. Kamil Stoch niestety zajął dzisiaj 18-ste miejsce i w klasyfikacji generalnej ma już tylko 91 punktów przewagi nad bożyszczem nastolatek, Danielem Andre Tande, który dzisiaj został sklasyfikowany na 7 pozycji. Trzeba więc będzie bardzo uważać na niego i czającego się z tyłu Krafta. Przejdźmy do najśmieszniejszego momentu całej transmisji. Dekoracja! Ta nazwa cudownie się kojarzy każdemu zawodnikowi. Organizacja - pełna profeska. Pani kalecząca angielski, brak drugiego trofeum w postaci kielicha dla Petera, Stefan, który stanął na początku na 2 stopniu podium zamiast na trzecim, Maciej Kot zasłaniający kwiatami i tak już niewidocznego Krafta. Śmiechu warte widowisko. Bardzo ładnie ze strony Petera, że pozwolił wziąć Maćkowi trofeum, wiedząc, że to jego pierwsze zwycięstwo w karierze. W Lillehammer talerz teraz kielich będzie na kolacje walentynkową z Piotrkiem. Dzień się zaczął znakomicie dla nas i skończył dla naszych zawodników. Teraz oni sobie smacznie śpią, żeby rano (u nas o drugiej w nocy) być w pełni sił na kolejną rywalizację. Oby tylko wiatr nie pokrzyżował nam wszystkim planów.

~ Julia 

10:59 PM

Wszystko inne tylko nie kwalifikacje

Wszystko inne tylko nie kwalifikacje
Sapporo zawsze potrafi napsuć człowiekowi krwi. Tym razem organizatorzy przełożyli kwalifikacje do sobotniego konkursu na godzinę 10:00 czasu polskiego. Składam kondolencje każdemu, kto wstał na treningi, które miały się odbyć o 6:30. Na starcie w Japonii oprócz Andreasa Koflera i połowy kadry Norweskiej nie zobaczyliśmy również Stephana Leyhe, który będzie startował tylko w PyeongChang, gdzie zamieni Markusa Eisenbichlera.


W kwalifikacjach najlepszy okazał się dominator tamtego sezonu, Piotr II Wielki, który znowu wymusił u siebie uśmiech, jakby reklamował nową pastę do zębów, którą pożycza mu zjarany Lanisek. Dzisiaj Peter zostawił swoich rywali daleko w tyle, skacząc 138 metrów, tym samym pokonując Vincenta Descombes Sevoie o prawie 12 punktów. Francuz miał taką minę jak na zdjęciu, gdy zobaczył skok Słoweńca. Bardzo dobre skoki oddali dzisiaj Polacy, którzy w komplecie przystąpią do jutrzejszego konkursu. Piotrek Żyła chyba za długo siedział wczoraj na japońskiej toalecie, bo dzisiaj kombinezon miał pod kolor tego właśnie wynalazku. Na trybunach same pustki, z czego skorzystał Krzysztof Gonciarz i zrobił sobie zdjęcia z Kamilem Stochem. Dzisiaj Demon walczył z Japończykami i Koreańczykami o najkrótszą odległość. W obu treningach mu się to udało, lecz w kwalifikacjach nie było już tak dobrze i najmłodszy z braci Prevców nie zdobył przysłowiowego hattricka. Melatonina pomogła Danielowi Andre Tande w przystosowaniu się do Azjatyckiej strefy czasowej, bo Norweg radził sobie dzisiaj bardzo dobrze. Zobaczymy, co nam pokaże jutro. Mamy nadzieję, że pogoda pozwoli nam na sprawiedliwe rozegranie konkursu i większe emocje niż dzisiaj, a teraz dobranoc trzeba rano wcześnie wstać.

~ Julia

12:18 PM

Nadeszło Sapporo

Nadeszło Sapporo
Pierwsze loty w sezonie przeszły do historii, teraz nadszedł czas na podróż do Azji. Najpierw na tapetę weźmiemy Sapporo, które już jutro ugości zawody Pucharu Świata u siebie. Konkursy znane z niezwykle małej publiczności będzie mogli oglądać w TVP.

fot.: teikan.chuo-bus.co.jp

W tamtym roku w kwalifikacjach ex aequo dominowali Dawid Kubacki i Taku Takeuchi, w czołowej szóstce było obecnych, aż czterech Polaków i dwóch Japończyków. Podczas pierwszego konkursu indywidualnego mogliśmy oglądać Mistrzostwa Słowenii, całe podium zajęła właśnie ta nacja. Triumfował wtedy Peter Prevc, na drugim stopniu stanął Demon Domen, a na trzecim kontuzjowany obecnie Robert Kranjec. Natomiast ostatni dzień zmagań należał do Norwegów, triumfował Anders Fannemel, a drugą pozycję zajął Johann Andre Forfang, obydwoje jednakże zostali w swojej ojczyźnie, bo wstyd patrzeć jak klepią bulę aby przygotować się do MŚ. Podium dopełnił wtedy reprezentant gospodarzy, żywa legenda, Noriaki Kasai. Trzymamy kciuki, aby i tym razem popisał się w swojej ojczyźnie!

10.02.2017
6:30 - treningi
8:30 - kwalifikacje
11.02.2017
7:30 - seria próbna
8:30 - pierwsza seria konkursowa
12.02.2017
1:00 - kwalifikacje
2:00 - pierwsza seria konkursowa

Co do składów, najpewniej Niemcy, Słowenia oraz Polska pojawią się w niezmienionym. Austria będzie polegała na Stefanie Krafcie, Michaelu Hayböcku, Manuelu Fettnerze, Markusie Schiffnerze, Clemensie Aignerze, Stefanie Huberze oraz na Philippie Aschenwaldzie. Norwegowie do Azji, oprócz Johanssona, Tande i Stjernena wzięli ze sobą naszego ulubieńca, Larwola! Niech walizki będa z tobą Larwol! Co do reszty, Sepp i Walter nas dogonili i zabrali akta, więc nie dowiedziałyśmy się więcej.

~Jagoda

11:58 AM

Kilka słów o sobie... Joacim Ødegård Bjøreng

Kilka słów o sobie... Joacim Ødegård Bjøreng
Kolejnym skoczkiem, który zgodził się na krótki wywiad jest Joacim Ødegård Bjøreng. Najczęściej możemy podziwiać tego młodego Skandynawa w konkursach Pucharu Kontynentalnego, gdzie obecnie zajmuje 66 miejsce w klasyfikacji indywidualnej. Dał się również pokazać kilkukrotnie w konkursach Pucharu Świata, a jego najlepszym wynikiem jest 28 miejsce wywalczone na skoczni w Vikersund rok temu.


Natt: Jak zaczęła się twoja kariera skoczka?
Joacim: Zacząłem skakać w wieku 5 lat kiedy dziadek zabrał mnie do lokalnego klubu. Bardzo polubiłem prędkość oraz latanie.

N: Kto jest twoim ulubionym zawodnikiem?
J:  Myślę, że jakby połączyć Gregora Schlirenzauera i Noriakiego razem.

N: Jakie są twoje cele na ten sezon?
J: Na pewno Raw Air oraz koniec sezonu w Planicy, ze względu na to, że jest to główna atrakcja zaraz po Mistrzostwach Świata.

N: Jaka skocznia jest twoją ulubioną i dlaczego?
J: Zdecydowanie skocznia Vikersundbakken, ponieważ latanie jest dla mnie czymś niesamowitym. Lubię również skocznię K120 w Planicy, ponieważ jest tam wysoka parabola lotu.

N: Jak myślisz, kto zdobędzie Puchar Świata? Daniel, Domen czy Kamil?
J: Myślę, że Kamil, ale mam nadzieję, że Danny.

N: Jakie masz hobby poza skokami narciarskimi?
J: Głównie lubię być na dworze i robić zdjęcia lub inne zabawne zajęcia.

N: Czy Polska znaczy coś dla ciebie?
J: TAK ! Polska jest niesamowita i zawsze dostaje dużo wsparcia od Polaków. 🇵🇱 Kocham Polske ❤ (pisownia oryginalna)

Dziękujemy za poświęcony czas!
~Natt

9:56 PM

Skoczna Uniwersjada

Skoczna Uniwersjada
 

Uniwersjadę uważam za zamkniętą. Dlatego też czas przyjrzeć się bliżej występom polskich skoczków i skoczkini (tak, tylko jedna kobieta) na Gornyjm Gigancie.
Dla osób mniej zorientowanych lub tych nieinteresujących się zawodami poniżej poziomu Pucharu Świata zrobię małe wprowadzenie. Zimowa Uniwersjada to coś na wzór Zimowych Igrzysk Olimpijskich dla studentów. Odbywa się raz na dwa lata, a uczestnicy nie mogą mieć więcej niż 26 lat i muszą uczyć się na jednej z uczelni w swoim kraju. W tegorocznej edycji polskie skoki reprezentowała Magdalena Pałasz w towarzystwie Sześciu Wspaniałych: Krzysztofa Miętusa, Przemysława Kantyki, Stanisława Bieli, Jakuba Kota, Krzysztofa Leji oraz Artura Kukuły. O funkcji starszego z braci Kot już informowałyśmy, ale jeżeli nie pamiętacie to śpieszę z przypomnieniem. Najpierw składał przysięgę w imieniu zawodników, a następnie na otwarciu imprezy dostąpił zaszczytu wniesienia polskiej flagi. Krótki filmik ze wspomnianej ceremonii znajdziecie na Instagramie Krzyśka Leji. Jeżeli chodzi o wyniki u kobiet to będzie krótko i na temat. Polska reprezentantka wyskoczyła sobie środkową lokatę. Zawodniczek było dwanaście, więc w tym momencie zmuszam Was do rozruszania szarych komórek. Zawody wygrała Haruka Iwasa. Zaskoczenie tak wielkie jak to, że Walter Hofer jest Władcą Wiatru, czyli żadne. Japonka wygrała 5 z 6 wcześniejszych serii treningowych, od samego początku deklasując rywalki. Drugie miejsce zajęła Yuka Kobayashi i to właśnie ten japoński duet wywalczył cztery dni później złoty medal w drużynówce. A teraz to co lubimy najbardziej- skoki mężczyzn. W konkursie indywidualnym najlepiej zaprezentował się Przemysław Kantyka, który zajął 7. lokatę. Osobiście najbardziej szkoda mi Staszka Bieli, bo nie pomogły bardzo mocno zaciskane przeze mnie kciuki. Albo pomogły, ale tylko na jeden skok, po którym skoczek znajdował się na 7. miejscu. Niestety druga nieudana próba spowodowała spadek na 14. pozycję. Tego dnia siódemki sprzyjały naszym, bo 17. notę zaliczyli ex aequo Krzysztof Miętus oraz Jakub Kot. Artur Kukuła i Krzysztof Leja zajęli odpowiednio miejsca 22. i 24. Skoro na podium nie wskoczył żaden z Polaków to kto zajął trzy najwyższe pozycje? Byli to Naoki Nakamura, Michaił Maksimoczkin oraz Aljaz Vodan. W konkursie indywidualnym panowie zaprezentowali się poniżej oczekiwań, ale spięli pośladki i w drużynówce pokazali, że Polak potrafi. Przemek, Staszek oraz Titus nazwani 'Polska I' stanęli na najniższym stopniu podium. Pozostała trójka naszych reprezentantów, czyli 'Polska II' nie zakwalifikowała się drugiej serii. Najlepsi tego dnia okazali się Rosjanie, a niewiele gorsi byli Słoweńcy. No i na koniec został mikst. Z Biało-Czerwonych wybrani zostali Magda Pałasz zaskoczenie oraz Przemysław Kantyka. Wspólnymi siłami wywalczyli 5 miejsce. Podium tego dnia wyglądało bardzo ciekawie, a zdominowali je Japończycy. W jaki sposób? Ich pierwsza drużyna zajęła miejsce 1., a ekipa druga miejsce 3. Rozdzieliły ich 'Czechy I'.


~Marysia


8:24 PM

Skoki dla opornych odcinek 5 – długość nart i kombinezon

Skoki dla opornych odcinek 5 – długość nart i kombinezon

W kolejnej części naszej ulubionej serii, zapraszam was na podróż do skocznej strefy mody. Niekwestionowanym królem tej dziedziny jest Sepp Gratzer. To on odpowiada za kontrolę sprzętu. O ileż łez i cierpienia biednych zdyskwalifikowanych musiał już wysłuchać. Jednak tylko jemu pozostaje stwierdzić, czy dany ekwipunek jest passé.
Zacznijmy od odrobiny teorii. Narty, na których skaczą, nie są zwykłymi zjazdowymi, które przeważnie widzimy w sklepach sportowych. Są o wiele dłuższe i szersze. Zapewne zastanawialiście się kiedyś – o Panie, dlaczego to takie wielkie? Tu z pomocą przychodzi przepis FIS:
Narta może mieć maksymalnie 146% wzrostu zawodnika jej używającej, musi mieć szerokość 11,5 cm w górnej części i 10,5 cm przy wiązaniach.
Zapewne część o szerokości nic wam nie mówi, więc już tłumaczę. Im większa szerokość tej narty, tym większa jest powierzchnia nośna – więc można odlecieć trochę dalej. Dlatego też, jest ona jasno określona przez Federację, by uniknąć majsterkowania i przekrętów.

Teraz troszkę o kombinezonach. Działają one jak żagiel, stworzony z 5mm pianki. Zgodnie z zasadą, wprowadzoną w sezonie 2012/13, ich wymiary są równe z wymiarami ciała zawodników. Miejsca pomiaru obwodów to: obwód klatki piersiowej, obwód w pasie, obwód uda, obwód od kroku przez ramię, oraz obwód barku i obwód ramienia. Od bieżącego sezonu, obowiązuje również specjalny pasek, wszyty w kombinezon od wewnątrz. Powinien on znajdować się nad kością biodrową. Blokuje on możliwość rozciągnięcia kombinezonu w dół, co byłoby równoznaczne z manipulacją przy własnych szansach na oddanie dalszego skoku. Również w lecie, ustalono, że kontrola na dole będzie konieczna tylko dla czołowej trójki i kilkunastu losowo wybranych nieszczęśników. Tak więc podsumowując: strzeżcie się, wrogowie dziedzica!
~Em.


11:09 PM

Lahti Last minute

Rok 2017 jest dla fanów skoków narciarskich jednym z tych wyjątkowych. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta- Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym. Impreza organizowana co dwa lata, wyłaniająca najlepszych z najlepszych w dyscyplinach takich jak biegi narciarskie, skoki narciarskie i kombinacja norweska. Tym razem organizuje je fińskie Lahti i to właśnie ofertę last minute do tego miejsca znajdziecie poniżej. Proponowany termin wycieczki obejmuje wszystkie zawody mężczyzn oraz drużyn mieszanych w skokach. Abyście nie musieli zagłębiać się w istną otchłań Internetu wstawiam Wam ich kalendarz:

25 lutego- konkurs indywidualny mężczyzn na skoczni normalnej
26 lutego- konkurs drużyn mieszanych na skoczni normalnej
2 marca- konkurs indywidualny mężczyzn na skoczni dużej
4 marca- konkurs drużynowy mężczyzn na skoczni dużej

Przejazd do Lahti 24.02.17


1. Linia lotnicza Finnair 
Przelot Warszawa Chopina- Helsinki Vantaa 
Wyjazd: 18:50
Przyjazd: 21:35
Koszt: 543,51 zł

2. Autokar Savonlinja
Helsinki Vantaa Terminal 2- Lahti Travel Center
Wyjazd: 22:25
Przyjazd: 23:45
Koszt: 9€

Przejazd do Warszawy 5.03.17


1.Autokar Savonlinja
Lahti Travel Center- Helsinki Vantaa Terminal 2
Wyjazd: 05:35
Przyjazd: 6:50
Koszt: 9€

2.Linia lotnicza Finnair 
Przelot Helsinki Vantaa- Warszawa Chopina 
Wyjazd: 09:45
Przyjazd: 10:25
Koszt: 425,98 zł

Bilety na autokary można kupić na stronie przewoźników lub na stronie www.matkahuolto.info
Podany koszt przejazdu to cena za jedną osobę dorosłą.

Nocleg 24.02-5.03.17


Pop Up Hostel Lahti

Długość pobytu: 9 nocy
Cena za pobyt w pokoju dwuosobowym- 9 614 zł 
Cena za pobyt w pokoju czteroosobowym- 15 406 zł 

Jak widać pobyt w Lahti jest kosztowny, a ofert jest mniej niż niewiele. Alternatywą może być nocleg w Helsinkach i dojazd do Lahti jedynie na zawody, tym bardziej, że autokary na tej trasie jeżdżą często i gęsto.

1. Hostel Auris w Helsinkach
Długość pobytu: 9 nocy
Cena za pobyt w pokoju dwuosobowym: 1 877 zł 

2. Citykoti Downtown Apartments w centrum Helsinek
Długość pobytu: 9 nocy
Cena w dwuosobowym studio: 2 856 zł 

Wszystkie wspomniane noclegi są dostępne na stronie www.booking.com

~Marysia

9:56 PM

Naprzód, młodzieży!

Naprzód, młodzieży!




W dniach 1-5.02.2017 w amerykańskim Park City odbywały się Mistrzostwa Świata Juniorów. Nie okazały się medalowe dla naszych rodaków, ale myślę, że oceniają wyjazd mimo wszystko na plus. Już pierwszego dnia na skoczni K-90 do walki stanęli panowie. Dzień okazał się zwycięski dla Czecha - Viktora Polaska. Do drugiej serii szanse na podium stały otworem również dla polskiego zawodnika, 17-letniego Pawła Wąska, jednak niestety drugi skok był krótszy i zmagania zakończył na miejscu 7., jako najlepszy z naszych rodaków. Zdyskwalifikowany za jedzenie za dużej ilości tostów nieprawidłowości ze sprzętem, został Dominik Kastelik, który tuż po konkursie drużynowym, w którym zajęliśmy 5 miejsce, stanął pod ogniem krytyki. Nasz wiślański orzeł, Adam Małysz, skomentował zachowanie chłopaka dość ostro na swoim Facebooku, jednak nam pozostaje tylko zastanawianie się, czy to coś da?
A teraz tak od drugiej strony. Nasi południowi sąsiedzi kilkakrotnie uraczyli nas live na Instagramie. Czyżby odkryli nowy sposób na zdobycie fanów? Przed średnio 30 osobową publicznością popisywali się zdolnościami pływackimi, znajomością języka polskiego oraz muzycznymi propozycjami prosto z pokoju. Ponadto Kraftboeck chyba powinni czuć się zagrożeni, albowiem nadchodzą Polasek i Holik. Nowa generacja shipów? Nie wykluczone. Nasze Kardashianki na nartach postanowiły również świętować zakończenie Mistrzostw, czego efekty mogliśmy oglądać podczas ich oczekiwania na lotnisku. Cóż, kac morderca nie ma serca. Biedny Frantisek, mamy nadzieję, że szybko dojdzie do siebie!
~Em.

9:44 PM

TOP10 tygodnia 30 stycznia - 05 lutego

TOP10 tygodnia 30 stycznia - 05 lutego
Od czego huczały portale społecznościowe i nasze głowy w ubiegłym tygodniu? Zapraszam na podsumowanie!



10. Znowu Domen
Najmłodszy z braci znowu atakuje, mianowicie znalazł się on w drużynie na MŚ, ten chłopak niedługo wyskoczy nam z lodówki.
Wiemy, że Goran jest dumny z takiej perełki, ale może nie wszystko na raz, bo się komuś coś przeje i potem będzie grymasił? Tak czy inaczej, życzymy powodzenia i oby Słowenia wyszła na jego obecności jak najlepiej!

9. Skoczne Azja Express
BRAWO RENATA!
Wszyscy Polacy udadzą się do Sapporo i Pyeongchang.
Rozumiemy, że każdy ma czasami ochotę na jakieś orientalne jedzenie, ale spokojnie.
Miejmy nadzieję, że to sushi będzie warte tak długiej drogi i zapunktuje to jak najwyższymi lokatami naszych rodaków!

8.Szczękościsk znowu atakuje
Ktoś kto nigdy nas nie zawiedzie, a przynajmniej nie jeśli chodzi o charakterystyczne gesty i miny, Markus!
W Oberstdorfie znowu poleciał i dał nam świeżą porcje momentów idealnie nadających się do gifów na pochmurne dni.
Niemiec po swoim dość nieudanym niedzielnym skoku dał upust swoim emocjom, wyżył się na kasku i rękawicach, a potem posłał piękne spojrzenie do kamery. Oczekując na swój drugi skok, którego w końcu nie oddał, kamerzysta uchwycił moment rozciągania(?) Markusa, wyglądało to troszkę jakby chciał on sobie skręcić kark i pożegnać się z tym okrutnym światem, dzięki Bogu tego nie zrobił i w przyszły weekend i kolejny i kolejny, znów będziemy mogli podziwiać gimnastykę jego buzi.

7. Love (and Daniel) is in the air
Dum dum dum, gorzkie żale czas zacząć.
DANIEL ANDRE TANDE MA DZIEWCZYNĘ, tak tak, to nie żart.
Cukiereczek Norweskiej drużyny znalazł ostoje dla swego serca i w końcu wyszedł ze świata singli, a internet obiegły zdjęcia Daniela i Anji, bo tak nazywa się jego wybranka.
Nic więcej nie powiemy, bo cóż tu mówić, zakochał się i bardzo dobrze, widać jak miłość unosi go nad ziemią, także życzymy wytrwałości, wierności i samych dobrych chwil!
A wszystkie dziewczyny prosimy o otarcie łez i uszanowanie prywatności nowej pary w świecie skoków.

6. Małysz ma dość
Jak każdy ojciec, który musi wychować swoje dziecko na dobrego człowieka, tak samo Adam w końcu musiał wygarnąć wszystkie błędy jednemu ze swoich podopiecznych.
Kastelik oberwał za niesportowe zachowanie, które miało wpływ na całą drużynę, my się wcale nie dziwimy i pragniemy, żeby każdy kto może za te 4-5 lat będzie miał szansę napawać nas dumą, tak samo jak robią to teraz nasi skoczkowie, był odpowiedzialny, uczciwy i miał w sobie troszkę tej pokory. Nie każdy jest Domenem Prevcem, także proszę się uspokoić i zacząć słuchać rad starszych.

5. Krowi skok
Delikatność w sercu i zadziorność w powietrzu, Wellingera poniosła moc Milki, która zaprowadziła go na 238m i ustanowiła razem z nim nowy rekord skoczni Heiniego Klopfera.
Były okrzyki radości (dziękujemy Markus), były tańce (dziękujemy Wank) więc można śmiało powiedzieć, że weekend dla Niemców był udany.

4. Mam smaka na maka
Narty same się nie nasmarują, a brzuch sam się nie napełni.
Odpowiednia porcja smaru jest tak samo ważna, co odpowiednia porcja węglowodanów, tak więc łatwo przyznać, że taki zestaw w rękach serwismena kadry A przyniesie same pozytywy.
Endorfiny się wydzielą, to i pracować będzie przyjemniej, a i wyniki będą lepsze, chociaż nie wiemy jak to się na nie przekłada (nie umiemy w techniczną część skoków) ktoś mądry kiedyś powiedział: "Nie posmarujesz, nie pojedziesz." Koniec i kropka.

3. Lewandowski na wycieczce
Wielka radość ogarnęła wszystkich skoczków, bo bezglutenowa gwiazda odwiedziła ich skromne progi (badum tss).
Robert zapowiedział, że po skończonym treningu pojawi się na niedzielnym konkursie indywidualnym, on nie rzuca słów na wiatr, tak samo jak Borek nie robi tego ze skoczkami.
Operatorzy kamer oszaleli i pokazywali go w każdym miejscu skoczni, jak na prawdziwego zwiedzającego przystało, aparat i kamera w telefonie poszły w ruch i dokumentowały wszystko co popadnie, kto wie może i nawet dotknął krótkofalówek Waltera?

2. Upadek Gregora
Pozostając w temacie lotów, mamutów i zszokowań. Gregor, który niechlubnie powinien dostać medal za pechowca roku. Nie wiemy czy lewituje nad nim jakieś fatum, czy może po prostu jest to splot nieszczęśliwych wydarzeń. Wiemy tylko tyle, że kolano Gregora powinno zacząć się go słuchać i przestać robić mu na złość, Lahti samo się nie odwiedzi, a skoro wszyscy już wiemy, że jest to "Znane, znane" miejsce, to raczej każdemu jest żal, że możemy tam naszego króla nart nie zobaczyć.
Życzymy szybkiego powrotu do pełni sił!

1. Domen na mamucie.
Jasne jak słońce i białe jak świeży śnieg, chyba każdego poruszyła decyzja Gorana, który postanowił wysłać młodego Prevca na pożarcie mamutowi, a finalnie to właśnie on tego mamuta przeżuł i wypluł z pogardą.
Domen zaskakuje nas za każdym razem, wiele osób niby od niechcenia komentowało decyzje trenera, że niby za szybko, że dzieciak się połamie, a dzieciak co? Nico, jego po prostu nie nauczy się pokory, lecimy dalej i nie wspominamy o tym, że najmłodszy z Prevców powinien uczyć się do sprawdzianu z pszyrki, ups.


~Weornika

7:29 PM

TOP10 Stycznia

TOP10 Stycznia
Miesiąc minął nam nawet nie wiadomo kiedy... W ciągu tych 31 dni Puchar Świata odwiedził mroźną Austrię: Innsbruck, Bischofshofen, niezapomnianą Polskę: Wisła, Zakopane, oraz magiczne Niemcy: Garmisch-Partenkirchen, Willingen i Oberstdorf. Byliśmy świadkami upadków, wzlotów, wielkich powrotów i wygranych! Czas na podsumowanie stycznia!


10. Wygrana Niemców na polskiej ziemi.
Niemcy w składzie:  Richard Freitag, Stephan Leyhe, Andreas Wellinger i Markus Eisenbichler przelecieli wszystkich i uplasowali się na najwyższym stopniu podium. Jak to stwierdził Piotr Żyła "Jesteśmy kwita, my wygraliśmy u nich to oni u nas." 

9. Wygrana Wellingera w Willingen.
Proszę państwa liczba followersów na profilu Niemca na instagramie momentalnie wzrosła. Wszystko za sprawą wygranej blondyna w uroczym miasteczku o zbliżonej nazwie do nazwiska samego zwycięzcy. Czyżby hotki powróciły do Wellisia i wybaczyły mu to trzyletnie oczekiwanie na podium?

8. Niemieccy skoczkowie zachwyceni hymnem Polski w Zakopanem.
 A myślałam, że niemieckich skoczków ciężko jest czymś zaskoczyć. A tu proszę! Hymn odśpiewany przez około 20 000 polskich gardeł można było podziwiać między innymi na instastory Andreasa Wellingera, który również w wywiadach podkreślał, że było to coś niesamowitego. #proudtobePolish

7. Szczękościsk Markusa Eisenbichlera.
W ciągu tego miesiąca nie wiem ile razy byliśmy świadkami szczękościsku na twarzy Niemca. Zaczęłam się zastanawiać czy to nie jest jakieś nowe ćwiczenie aktorskie i już niedługo zobaczymy Markusa w nowej części filmu "Szczęki".

6. Uszkodzona kula Dawida i zniszczone drzwi Kacpra.
Willingen miało jakieś fatum na szklane rzeczy Polaków. Najpierw jeden z naszych serwismenów rozbił w drobny mak szklane drzwi, a później pierwsze trofeum Dawida Kubackiego zdobyte w konkursie drużynowym zaliczyło bliskie spotkanie z drzwiczkami od exit gate'u. Oby pomogły w naprawie zdolności modelarskie Dawida oraz super moc kropelki.

5. Zwycięstwo Polaków w konkursie drużynowym w Willingen.
Raz wygraliśmy w Niemczech, potem Niemcy wygrali u nas, w Willingen przyszedł czas na odwet. Chwilowo prowadzimy tą zabawę z naszymi zachodnimi sąsiadami 2:1 i obyśmy prowadzili ją do końca sezonu w Planicy!

4. Trzech Polaków w piątce klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni.
To co się wydarzyło podczas 65. Turnieju Czterech Skoczni na pewno na długo pozostanie w naszych głowach i sercach. W końcu naszych 3 króli (Kamil Stoch, Piotr Żyła oraz Maciek Kot) podbiło najpierw Niemcy, przezwyciężyli ciężkie warunki w Innsbrucku, żeby na koniec w Bischofschofen móc świętować najlepszy start w historii!

3. Dwudziesta w Pucharze Świata wygrana Kamila Stocha.
I co tu dużo mówić... Oby tak dalej Kamil!

2. Schlieri i jego krótkofalówka.
Chyba każdy ma przed oczami ten nieziemski uśmiech młodego Tyrolczyka i pożyczoną od Waltera Hofera krótkofalówkę. Jeśli to nie jest połączenie idealne to oddam wszystkie słodycze Kraftowi.

1. Powrót Gregora Schlierenzauera.
Na tę chwilę czekał chyba każdy fan tego sportu. W końcu po ponad rocznej przerwie Gregor Schlierenzauer zawitał do Pucharu Świata. I to jeszcze gdzie?! Wszystko zdarzyło się w urokliwym miasteczku o nazwie Wisła. Gregor powrócił i to w pięknym stylu!

~Natt

5:49 PM

Czas pożegnać Oberstdorf

Czas pożegnać Oberstdorf
Loty, loty i po lotach, teraz skoczkowie wsiądą w samolot i przebędą dłuuuuugą drogę, aż do kraju kwitnącej wiśni, gdzie będą znowu buloklepili w Sapporo, a później próbowali się nie zabić na próbie przedolimpijskiej w Pjongczang. Jednak zanim do tego dojdzie, przydałoby się coś krótka powiedzieć o tym dzisiejszym konkursie.


O kwalifikacjach można powiedzieć krótko: Gregor Schlierenzauer. Austriak chyba stwierdził, że wypróbuje twardość zeskoku i gotowość niemieckich służb medycznych, dlatego skończył ryjąc w nim i przyprawiając większość fanek o zawał. Jak jednak donoszą media, Schlieri jest tylko mocno poobijany i potrzebuje krótkiej przerwy.
W konkursie znowu mogliśmy podziwiać szczękościsk Mareczka Ajzenbiśli, który potem rzucał swoim kaskiem i rękawiczkami. Nawet operator kamery się przestraszył i odpuścił pokazywanie go po skoku. Głodny Marek to zły Marek, czy jakoś tak. Demon Prevc po raz kolejny pobił swój rekord życiowy w skoku, tak samo jego trochę podobno starszy brat, Cene. Główną atrakcją było jednak pojawienie się Prawego Lewego na skoczni. Zarówno Andreas Wellinger, jak i Stefan Kraft nie mogli odpuścić zrobienia sobie z nim zdjęcia. Co na to Wank i Hayboeck jeszcze nie wiadomo. Jednakże jak donoszą źródła, walizki z Milki i Mannera, zostały wystawione na korytarz. Jurij Tepes znalazł się szczęśliwym trafem na podium, bo nie wiedział, że drugiej serii nie będzie, więc myślał, że będzie miał jeszcze jedną szansę do zepsucia skoku. W trakcie oczekiwania na decyzję jury, mogłyśmy podziwiać talent Daniela-Andre Tande do robienia samolocików z papieru, papa Stoeckl również wydawał się być dumny ze swojego podopiecznego. Kolejne zawody odbędą się w Sapporo, lubicie nie spać w nocy? My również, dlatego czekamy z niecierpliwością! Chcemy zobaczyć także tą liczną publiczność na trybunach.

~Jagoda

5:16 PM

Co przywiało z Oberstdorfu - czyli echa (nie)lotników

Co przywiało z Oberstdorfu - czyli echa (nie)lotników
Za nami pierwsze loty w tym sezonie. Skoczkowie, a zwłaszcza Ci z Polski, nie oszczędzali nas fotkami na forach społecznościowych. Zapraszam zatem na mały przegląd ich kreatywności!


Ciekawi was jak rozgrzewają się Polacy? Prawda wyszła na jaw. Ręce spięte, nogi rozluźnione... Oj, trenerowi chyba się nie spodoba!



Ktoś tu chyba powinien brać przykład ze Stephana, co? Taką rozgrzewkę z uśmiechem, to my lubimy!



Ktoś musi pracować, by odpoczywać mógł ktoś... Jak zwykle, nasi niezawodni serwismeni w akcji.



SZOK! Niemcy odkryli nowy sposób na dalekie loty! [ZOBACZ ZDJĘCIE]. Witamina D z niemieckiego słońca kolejnym hitem w skocznym świecie?




Marzeniem Michaela było dotknięcie podwójnego zwycięzcy z Oberstdorfu. Spełnił je... Jednak tylko z pewnego dystansu. To chyba nadal foch za tą rozmowę z Lewandowskim!




509 i dobre jest! Nasz "Killer" znalazł chyba kolejny składnik do przepisu na sukces.



~Em.



3:30 PM

Czy ktoś powiedział snapchat?

Poszukiwany, poszukiwana, czyli snapy skoczków. Oprócz instagramu, facebooka i twittera to główny środek kontaktu z zawodnikami, tylko czasem trudny do zdobycia, bo albo skoczek go nie podaje często, albo trzeba przepatrzeć instagram zawodnika. Trudna rzecz. W tym miejscu wkraczamy, znowu, my i podajemy długą listę snapchatów zawodników.

Aleksander Zniszczoł - grzywa77
Alex Insam - insam.alex
Aleks Pol - wariot_aleks
Anders Fannemel - andersfannemel
Andraz Modic - amodic
Andreas Alamommo - andreasalamommo
Andreas Schuler - ssaandreass
Andreas Stjernen - astjernen
Anze Lanisek - anzelanisek
Anze Lavtizar - lavtizar11
Benedikt Holub - benjo210
Clemens Aigner - clemens_a
Cestmir Kozisek - cest.koz
Damian Lasota - damios12
Daniel Andre Tande - daniel_a24

Dawid Jarząbek - flyskydj
Deni Keil - dan.ke
Dominik Kastelik - cyculenioo
Eduard Torok - torokedy
Espen Roe - espenroe
Felix Greber - grebafex
Filip Cerny - fidooblack
Frantisek Holik - f.holik
Fredrik Bjerkeengen - bjerkizz
Gabriel Karlen - gkarlen

Halvor Egner Granderud - halvorgranerud
Iulian Pitea - iulianjp
Jan Michalek - jenda_michalek 
Janni Reisenauer - janiiiiir
Jesper Odegaard - jeer
Julian Wienerroither - jul-57
Joacim Bjoereng - flyern95
Joachim Hauer - jokkehauer
Johann Forfang - johannforfang
Juho Ojala - henteri
Kilian Peier - kikipepe
Knut Strand - knuternsho
Krzysztof Leja - krzychoski

Luca Egloff - lugaser
Lucas Schaffer - luuuuu7
Łukasz Bukowski - lukibukowski
Maciej Kot - maniek_zak

Manuel Poppinger - poppmani
Martin Hamann - mhamann.mh97
Martin Zografski - martin4690
Nejc Dezman - nejcdezman

Niko Kytosaho - nikokytosaho
Peter Prevc - pprevc

Petrick Hammann - peddi1995
Philipp Aschenwald - phil_ashpy
Philipp Haagen - haagi69
Phillip Sjoeen - phillipsjoen

Ryoyu Kobayashi - ryo_koba
Sebastian Bradatsch – braddly96
Sigurd Soberg - sigurtso
Sorin Mitrofan - mitrofansorin
Stefan Kraft - stefankraft208

Stefan Huber - steki0815
Stian Andre Skinnes - saskinnes
Thomas Diethart – didl130
Thomas Hofer - hofeess
Thomas Lackner - thomaslackner
Tom Hilde - tomhilde
Tomas Vancura - tvancura5
Ulrich Wohlgenannt - wolge111
Viktor Polasek - viktorpolasek
Vita Hacek - vitahacek
Vladimir Zografski - vladizografski
Vojtech Stursa - v.stursa
Yumu Harada - yumu_harada
Zak Silih - zsilih

~Jagoda i Em.
Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger