Obsługiwane przez usługę Blogger.

TOP10 tygodnia 04.12-10.12

by - 9:01 PM

Ja to zawsze ubolewam, że ten weekend ze skokami tak szybko mija. Ten ostatni trochę mi się dłużył przez przedłużający się konkurs indywidualny, ale razem z Walterem daliśmy radę dotrwać do końca! Więc teraz czas na małe podsumowanie TOP10 minionego tygodnia. 


10. Nowe zdjęcia Słoweńców
Już wiemy, że Peter Prevc zmienia zdjęcia prezentowane przed skokiem, jak rękawiczki ,mimo wszystko dalej jestem fanką tego w garniturze, ale żeby reszta Słoweńców zrobiła to samo to już cud w Titisee-Neustadt. Większość wygląda na nich wyjściowo i lepiej, więc jesteśmy jak najbardziej na tak! 

9. Straszna klęska komentatorów odwołanych kwalifikacji
Zawsze mi się wydawało, że podstawą, żeby zostać komentatorem sportowym jakiejś dyscypliny, jest poprawne wymawianie nazwisk. W tym przypadku trafiłam albo na złą transmisję, albo na niekompetentnych komentatorów. Jeśli ma się problemy z wymówieniem "Tomoharu Yokokawa" to najlepiej użyć sformułowania "trener reprezentacji Japonii", a nie ośmieszać się przed tysiącem ludzi.

8. Taniec z belkami odc. 1
Zbyt długo trzeba było czekać na emisję naszego ulubionego programu. Walter jednak wiedział, kiedy  będzie ten odpowiedni moment i zaczął zabawę z wędrującymi w górę i w dół belkami. Szkoda tylko, że żadnych korzyści skoczkowie z tego nie mieli, ale dziękujemy Hoferowi za chęci! 

7. Niebezpieczne sosenki
Któż się spodziewał, że powodem upadku skoczka będzie wystająca choineczka? Na pewno nie my. Przerażenie, jakie mnie ogarnęło, gdy zobaczyłam uderzającego o zeskok Maćka, było czymś, czego dawno nie zaznałam. Strach i mocniejsze bicie serca wzrastało z sekundy na sekundę, dopóki nasz reprezentant nie wstał i nie pokazał, że jest okej. Niestety jestem za tym, żeby zlikwidować sosenki z zeskoku, bo są one naprawdę niebezpieczne.

6. Dominacja Polaków w kwalifikacjach
Kwalifikacje, które odbyły się w sobotę, były zdominowane biało-czerwonymi flagami, a szczególnie pierwsza dziesiątka tychże zmagań. Niektórzy, kiedy zobaczyli przez chwilkę Polaków na pierwszych pięciu miejscach, zastanawiali się, czy oglądają Mistrzostwa Polski czy kwalifikacje w Niemczech. Takie wyniki mogą cieszyć! Ostatecznie Dawid zajął drugie miejsce, Piotrek czwarte, Kamil piąte, Stefan szóste, a Maciek ósme.

5. Bez Hayboecka i Schiffnera w Titisee-Neustadt, trenują w Lillehammer
Michael i Markus po słabym początku sezonu stwierdzili, że powinni się skupić na treningach, przez co nie udali się z resztą kadry do Niemiec, a wylecieli do Norwegii, a dokładniej do Lillehammer w celu szukania formy. Najbardziej nad tym faktem ubolewał Stefan Kraft i Manuel Fettner, z którymi nieobecni dzielą zazwyczaj pokój. Jak się domyślacie, tym razem musieli zamieszkać na kilka dni razem. 

4. Polska znów na podium! 
Po ostatniej dyskwalifikacji Piotra Żyły w Ruce podczas konkursu drużynowego ludzie zaczęli pisać, że Polacy się już są bez formy i nic z nich nie będzie. Reprezentanci naszego kraju chyba wzięli to do siebie, bo w sobotnim konkursie drużynowym walczyli jak głodne lwy i wywalczyli drugie miejsce z niewielką stratą do Norwegów, bo wynoszącą zaledwie 0,8 punktu. 

3. Tomasz Pilch liderem Pucharu Kontynentalnego
Nikomu z nas nawet przez myśl nie przeszło, że junior naszej kadry, Tomasz Pilch może wygrać inauguracyjne zawody Pucharu Kontynentalnego w kanadyjskim Whistler. Jest to jego najlepszy wynik na arenie międzynarodowej. Tym bardziej nikomu się nawet nie śniło, że po dwóch konkursach z tego cyklu to właśnie 17-latek będzie liderem. Co prawda wyprzeda Andreasa Wanka tylko o cztery punkty, ale jednak daje mu to jakąś przewagę. Trzymamy kciuki za kolejne zawody w Norwegii i życzymy jeszcze więcej sukcesów! 

2. Eetu Nousiainen i Constantin Schmid z punktami Pucharu Świata
Loteryjny konkurs w Titisee-Neustadt okazał się szczęśliwy dla 20-letniego Fina i 18-letniego Niemca. Ten pierwszy zajął dwudzieste piąte miejsce, a ten drugi uplasował się na ósmej pozycji, co było zaskoczeniem chyba dla samego Constantina, bo jednak skakał jako pierwszy i niektórzy nawet myśleli, że swoim długim skokiem zaraz jest gotów wskoczyć na podium. Skończyło się jedynie na miejscu w czołowej dziesiątce, ale i tak obu panom gratulujemy pierwszych punktów w karierze! 

1. Powrót wielkiego mistrza
Takimi słowami chyba można powitać w tegorocznym Pucharze Świata Gregora Schlierenzauera. Dla Austriaka zawody w niemieckim Titisee-Neustadt były pierwszymi w tym sezonie. Mimo gorszych warunków dał z siebie wszystko i zajął 22. miejsce. Jak na powrót po kontuzji jest dobrze, ale mamy nadzieję, że będzie tylko lepiej, ale pamiętajmy, że imprezą docelową są Igrzyska Olimpijskie w Pjongjang. 

You May Also Like

0 komentarze