Obsługiwane przez usługę Blogger.

Podsumowanie konkursów Pań w Hinterzarten

by - 8:34 PM

Konkursy kobiet zawsze są gdzieś w cieniu skoków mężczyzn. Trudno się dziwić, bo tradycja żeńskich zmagań jest oczywiście krótsza i zdecydowanie mniej spektakularna. Warto jednak czasami przyjrzeć się również rywalizacji zawodniczek, szczególnie jeśli dzieje się w niej tyle co w ten weekend. Puchar Świata Pań zawitał tym razem do niemieckiego Hinterzarten i nie obyło się bez wielu emocji i nowości. 


Foto: Alchetron.com

Hinterzarten miało być wyjątkowe głównie ze względu na premierowy konkurs drużynowy. Panie w końcu doczekały się równości w tym aspekcie i mogły rywalizować w czteroosobowych ekipach, a nie jak dotychczas, jedynie indywidualnie. Do wygranej mianowane były w sumie reprezentacje Japonii i Niemiec, i to właśnie ta pierwsza sięgnęła po najwyższy stopień podium. Yuki Ito (104 m), Kaori Iwabuchi (100 m), Yuka Seto (90 m) i Sara Takanashi (102,5 m) pokazały swoją siłę, na półmetku wyprzedzając reprezentantki gospodarzy o 24 punkty. Po pierwszej serii trzecie miejsce zajmowały Rosjanki, a dalej uplasowały się Francuski, Słowenki, Austriaczki, Norweżki i Amerykanki.  

Wydawało się, że rywalizacja jest prawie rozstrzygnięta i że zaciekły bój toczyć się będzie jedynie między faworytkami, ale wszystko zepsuł dramatyczny upadek Svenji Wuerth. Niemka straciła kontrolę nad nartami, upadła na śnieg a następnie mocno uderzyła o jedną z band reklamowych umieszczonych dookoła Adlerschanze. Zawodniczka została natychmiastowo przewieziona do szpitala, gdzie odczuwała mocny ból w kolanie, ale była przytomna. Svenja ma dość dużego pecha do upadków ostatnimi czasy (przypominamy o jej groźnym wypadku na skoczni w Czajkowskim).

W finale Japonki pokazały klasę i pewnie wygrały pierwsze historyczne zawody drużynowe Pań. Dość powiedzieć, że drugie Rosjanki straciły do nich aż 92,3 punktu. Na najniższym stopniu podium stanęły Francuski. Niemkom, po fatalnym wypadku Wuerth, do podium zabrakło tylko albo aż 9,9 punktu. Lądowaniem na 109 metrze nowy rekord Adlerschanze ustanowiła Maren Lundby. 

W niedziele odbywał się za to konkurs indywidualny i ten z kolei padł ofiarą Norweżki Maren Lundby. Już w pierwszej serii mocno zdominowała inne zawodniczki skokiem na odległość 105 metrów. Na drugiej pozycji znalazła się wówczas Katharina Althaus (102,5 metra), która do pierwszego miejsca traciła 9,6 punktu. Zaraz za nią znalazła się jej rodaczka, Ramona Straub (101,5 metra). Dalsze pozycje zajęły kolejno Sara Takanashi (98 metrów), Yuki Ito (96,5 metra), Carina Vogt (97,5 metra), Chiara Hoelzl (98 metrów), Kaori Iwabuchi (94 metry), Juliane Seyfarth (94,5 metra) oraz Nika Kriznar (95 metrów).

W finałowej serii Lundby (102 metry) nie dała szans rywalkom i pewnie wskoczyła na pierwszy stopień podium. Zaraz za nią znalazła się Althaus po skoku na odległość 99 metrów oraz obrończyni Kryształowej Kuli Sara Takanashi (100 metrów). Dalej były Straub (97,5 metra), Ito (98 metrów) oraz Vogt (99 metrów). 





You May Also Like

0 komentarze