6 grudnia 2017

Pamiętne IO - Innsbruck

Za nami już trzy weekendy nowego sezonu w skokach narciarskich, a do ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w koreańskim Pjongczang zostało dokładnie 65 dni. Co to oznacza dla naszej redakcji? Kolejną część cyklu "Pamiętne IO"! Tym razem cofniemy się o 53 lata. Po Chamonix i Garmisch - Partenkirchen przyszedł czas na słynący z najpiękniejszej skoczni świata Bergisel, austriacki Innsbruck. 


fot. MKOI


IX Zimowe Igrzyska Olimpijskie odbyły się w dniach 29 stycznia - 9 lutego 1964 roku w austriackiej miejscowości Innsbruck. Brało w nich udział 36 ekip, w tym po raz pierwszy zawodnicy z Indii, Mongolii czy, co ciekawe, Korei Północnej. Reprezentanci NRD oraz RFN wystawili jedną, wspólną drużynę. W sumie na starcie wszystkich konkursów zobaczyć można było 1091 sportowców, w tym 892 mężczyzn i 199 kobiet. 

Igrzyska zostały w pamięci zarówno kibiców jak i organizatorów przez wyjątkowo pechowe warunki. Aby zorganizować konkurencje narciarskie trzeba było transportować śnieg z górnych partii Alp. Ponadto cień na imprezę nałożyły dwa treningowe wypadki - saneczkarza Kazimierza Skrzypeckiego oraz narciarza alpejskiego Rossa Milne. Niestety, okazały się one tragiczne w skutkach. Obaj zostali uczczeni minutą ciszy podczas oficjalnej ceremonii otwarcia. 

Jeśli chodzi o konkurencje, zawodnicy mogli rywalizować w biathlonie, hokeju, łyżwiarstwie szybkim i figurowym, narciarstwie alpejskim, biegach narciarskich, skokach narciarskich, kombinacji norweskiej. Do rywalizacji powróciły również bobsleje, a po raz pierwszy rozegrano rywalizację saneczkarzy. Wprowadzono również zmiany w niektórych konkurencjach, w tym w skokach, gdzie nowością stały się dwa konkursy - jeden na na dużej i jeden na średniej skoczni. 

W statystykach medalowych przodował Związek Radziecki z dorobkiem 25 medali, w tym 11 złotych, 8 srebrnych i 6 brązowych. Nad drugą Austrią przewaga wynosiła w sumie 13 krążków. Ze względu na brak jakichkolwiek reprezentantów na podium, Polacy nie zostali umieszczeni w generalnej klasyfikacji. Najlepszy rezultat spośród naszych zawodników uzyskała Irena Pawełczyk, która w jedynkach kobiet w saneczkarstwie zajęła 4. miejsce.

Jeśli chodzi o skoki, reprezentant Polski, Józef Przybyła, podczas konkursu na dużej skoczni, uzyskał 9. lokatę. We wszystkich rozgrywanych konkursach prym wiedli reprezentanci Norwegii i Finlandii, którzy zdominowali zawody zarówno na dużej jak i normalnej skoczni. Podium rozdzielone zostało między trzech skoczków - Veikko Kankkonena (złoto na normalnej i srebro na dużej skoczni), Torafa Engana (srebro na normalnej i złoto na dużej skoczni) oraz Torgeira Brandtzæga (dwukronie brąz). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger