Obsługiwane przez usługę Blogger.

TOP10 tygodnia 20-26 listopada

by - 9:37 PM

Za nami kolejny weekend w skokach narciarskich. Za sobą pozostawiliśmy już Wisłę oraz fińską Rukę. Sprawdźcie co zalicza się do naszego TOP10 ubiegłego tygodnia.


10. Gregor Schlierenzauer trenuje w Lillehammer.
W ostatnim czasie na instagramie austriackiego skoczka pojawiły się zdjęcia z m.in. treningu w Innsbrucku, ale również z norweskiego Lillehammer. Powrót Austriaka na skocznie dają nadzieję, ze zobaczymy go już wkrótce podczas Pucharu Świata. Osobiście nie jestem przekonana, że to dobry pomysł, no ale cóż, najważniejsze, że Gregora szybki powrót bardzo cieszy.

9. Awans polskich skoczków do drugiej serii po trzech skokach.
Wielki pokaz siły i zgrania polskiej drużyny mogliśmy zaobserwować podczas drużynówki w sobotę. Polacy pomimo dyskwalifikacji Piotrka Żyły, nie poprzestali walki o przejście do drugiej serii. Ostatecznie pierwszą część zmagań zakończyli na 7. miejscu, dzięki czemu już w drugiej serii skakali w czterech.

8. Wielka Krokiew z homologacją!
Tadaaa! Najsłynniejsza skocznia w Polsce uzyskała zgodę na organizowanie zawodów aż do 2022 roku, dzięki czemu prawdopodobnie zobaczymy się w Zakopanem nie tylko podczas Pucharu Świata, ale również na Letnim Grand Prix. Oficjalnie skocznia jeszcze nie jest gotowa do użytku, ponieważ potrzebuje większych zbiorników na wodę. Po rozwiązaniu tego problemu nasi skoczkowie mogą w spokoju trenować na skoczni Stanisława Marusarza.

7. Nowa kolekcja Macieja Kota.
Sklep 4F (sponsor Reprezentacji Polski) wypuścił niedawno specjalną kolekcję Macieja Kota. Początkowo było to kilka koszulek damskich i kilka koszulek męskich, jednak w tym tygodniu dodane zostały między innymi czapki zimowe, letnie oraz kolejny rodzaj bluzek. Ciekawe czym jeszcze zaskoczy nas Maciek. Ja osobiście z niecierpliwością czekam na bluzy, przynajmniej mam nadzieję, że takowe się pojawią!

6. Drużynowa wygrana Norwegów w Ruce.
Choć można było spodziewać się, że Norwedzy to faworyci do zdobycia pierwszego miejsca, to chyba jednak nikt nie myślał, że przejmą to miejsce praktycznie na początku i nie oddadzą go już do końca, wygrywając z ogromną przewaga nad rywalami. Jednak cóż tu się dziwić, jeśli każdy z nich chociaż raz skoczył powyżej 140. metra? Nie mieli sobie równych, a szczególnie Johann, który odwalił kawał naprawdę dobrej roboty, jest chłopak w formie.

5. Prezentacja Austriaków i Norwegów.
Prezentacje drużyn przeważnie bywają jednolite, jednak od paru sezonów część drużyn na każdy konkurs wymyśla coś nowego, przeważnie śmiesznego. Tym razem zdecydowanie odznaczyli się Austriacy i Norwedzy. Panowie z pierwszego kraju postanowili zmontować ludzki rower. Dosłownie. Najbardziej współczuje biednemu Fettnerowi, na którym siadł sobie Kraft, zaś Norwedzy postanowili pobawić się w pandy. Kto uważnie śledzi skoczków z Norwegii mógł zauważyć dość dziwne zdjęcie na instastory Fannemela. Przedstawiało ono te urocze zwierzątka w zabawnym ułożeniu, które później sparodiowali Norwedzy.

4. Coraz większa konkurencja w czołówce.
Jakiś czas temu do światowej czołówki skoczków zaliczali się głownie Austriacy, Norwedzy, Niemcy. Później coraz lepiej zaczęło iść Polakom oraz Słoweńcom, ale przyznajmy, że to jednak są czołowe nacje i w tym nic dziwnego. Za to ostatnie konkursy Pucharu Świata pokazują nam, że konkurencja robi ogromne postępy. Dużo lepiej idzie m.in. Japończykom, od dobrej strony w drużynówce pokazali się również Szwajcarzy. Powiem wam, ze robi się bardzo ciekawie w sezonie olimpijskim.

3. Nie róbcie tego w domu!
Kamil Stoch chcąc poprawić nam wszystkim trochę humory po drużynówce postanowił pożartować na swoim profilu na instagramie. Bardzo spodobało mu się zdjęcie zrobione przez Pana Tadka z Skijumping, przez które stwierdził, że jego dolna warga wygląda jakby miał botoks. Nasz Mistrz ostrzega by nie robić czegoś takiego w domu! Jak widać Kamil to nie tylko Mistrz Świata i Olimpijski ale również Mistrz opisów i hasztagów!

2. Nowe przyjaźnie w Finlandii.
Alex Insam postanowił, że swojego czasu podczas pobytu w Finlandii nie przeznaczy tylko na skoki, ale również na zdobywanie nowych przyjaźni. Jeśli śledzicie skoczka na instagramie i oglądacie jego instastory mogliście dostrzec, że Włoch nawiązał przyjaźń ze słodkim reniferem. No cóż, życzymy owocnej przyjaźni

1. Wielki powrót i wielka wygrana.
To się nazywa powrót z przytupem! Jernej Damian zawitał do Ruki i wziął udział w swoim pierwszym konkursie w tym sezonie, przy okazji go wygrywając. Zdecydowanie jednak zasłużył na pierwsze miejsce, ponieważ oddawał fenomenalne skoki na Rukatunturi, mogę go nazwać bohaterem niedzieli. Była to jego druga wygrana w PŚ, przez co 34-letni Jernej cieszył się z niej niezmiernie. Gratulujemy!

You May Also Like

0 komentarze