Obsługiwane przez usługę Blogger.

TOP10 Skandali w świecie skoków

by - 8:17 PM

Wydawać by się mogło, że środowisko skoków jest wolne od jakichkolwiek skandali, a skoczkowie trafiają na nagłówki gazet tylko ze względu na wyniki sportowe. Nic bardziej mylnego. Również w tym świecie zdarzają się spektakularne sytuacje, które elektryzują publiczność. Oto subiektywna lista dziesięciu sytuacji, które zszokowały świat.


fot. flog.pl

10. Kradzież podczas Pucharu Świata w Wiśle w 2013 roku

Niewiele brakowało, by pierwszy kontakt Wisły z zimowymi zawodami najwyższej rangi zakończył się bezpowrotnym wypadnięciem z kalendarza. W noc poprzedzającą zmagania w Wiśle okradzeni zostali Norwegowie. Z pokojów skoczków i sztabu szkoleniowego zniknęły: laptop, kamera i 6 tysięcy euro w gotówce. Początkowo podejrzenia skierowane zostały na 3 mężczyzn posługujących się fałszywymi akredytacjami, którzy skorzystali z tego, że udający się na bankiet Norwegowie nie zamknęli pokojów. Plotki mówiły jednak, że Norwegowie zamówili panie do towarzystwa i to one dokonały kradzieży. Okradzeni mieli zostać także Simon Ammann i Martin Schmitt. Czy ich również odwiedziły panie uprawiające najstarszy zawód świata?


fot. fis-ski.com

9. Bojkot zawodów przez Schlierenzauera i Bardala podczas PŚ w Klingenthal

W 2013 roku koniec konkursu w Klingenthal rozgrywany był w naprawdę trudnych warunkach. Skoczkowie pierwszej dziesiątki PŚ kolejno oddawali słabe skoki, niedające szansy na wysokie miejsce w konkursie. Na pozycji aktualnego lidera znajdował się natomiast dość nieoczekiwanie Krzysztof Biegun. Kiedy do końca konkursu pozostało tylko dwóch zawodników, organizatorzy zarządzili kolejną przerwę. Podczas niej można było zaobserwować nieoczekiwaną sytuację: Gregor Schlierenzauer i Anders Bardal odmówili skoku w trudnych warunkach i razem zjechali windą z góry skoczni. Jury dłuższy czas głowiło się co zrobić z zaistniałym problem. Ostatecznie zdecydowano, że skoczkowie sami podjęli decyzję o niewystartowaniu w zawodach, a zatem pierwsza runda się zakończyła. Jako że runda finałowa nie została rozegrana, Biegun został zwycięzcą konkursu. Na Bardala i Schlierenzauera spadła natomiast krytyka, że gwiazdorzą i nie mieli prawa wycofać się z konkursu. Dopiero poparcie innych skoczków oczyściło ich z zarzutów.


fot. facebook.com

8. Rodzina Małyszów prześladowana przez stalkera

Bycie najpopularniejszym sportowcem w Polsce to nie zawsze sama przyjemność. W zeszłym roku wyszło na jaw, że rodzinę Małyszów przez 4 lata nękała młoda stalkerka. Dziewczyna pisała obraźliwe wiadomości i groziła rodzinie skoczka. Szczególnie poszkodowana była córka Małysza, Karolina, która takich wiadomości otrzymywała najwięcej. Po tym, jak rodzina nie uzyskała pomocy od policji, sprawy we własne ręce postanowiła wziąć Izabela Małysz, żona Adama. Za pośrednictwem portalu społecznościowego ujawniła dane prześladowczyni. Publiczne napiętnowanie dziewczyny sprawiło, że zaprzestała nękania rodziny Orła z Wisły.


fot. sport.interia.pl

7. Lars Bystoel przyłapany na paleniu marihuany

Historia Mistrza Olimpijskiego z Turynu elektryzowała kibiców przez kilka lat. Norweg nawet wtedy, gdy osiągał największe sukcesy, nie stronił od alkoholu, za co kilkakrotnie wyrzucano go z kadr. Szybko jego wyniki sportowe zeszły jednak na drugi plan, a na nagłówkach gazet gościł głównie ze względu na ekscesy pozasportowe. Jego kartoteka była obszerna: bójki, jazda samochodem pod wpływem alkoholu, imprezy nawet w trakcie sezonu. Miarka przebrała się w 2009 roku. Komisja antydopingowa wykryła w jego organizmie marihuanę, co zdecydowało o dyskwalifikacji na 4 miesiące. Skoczek nie wrócił już po niej do skakania i szybko zakończył karierę. 


fot. blog.pl

6. Obsceniczny gest Schlierenzauera w kierunku jurorów

Gregor Schlierenzauer na początku swojej kariery był bardzo niepokornym zawodnikiem. Podczas Pucharu Świata w Vikersund w 2009 roku jego zachowanie wymknęło się jednak trochę spod kontroli. Austriak upadł po skoku na 224 metry i tuż po podniesieniu się odwrócił się w kierunku wieży sędziowskiej i popukał się w czoło. Gest został przez wielu odebrany jako bardzo niewłaściwy, nie brakowało głosów, że zawodnik powinien zostać ukarany za takie zachowanie. Austriaka nie spotkała jednak żadna kara. Za podobne gesty nigdy nie został także ukarany Jurij Tepes. Tyle szczęścia nie miał jednak Anze Lanisek, który podczas jednych z zawodów Pucharu Kontynentalnego został zdyskwalifikowany za... pokazanie środkowego palca w stronę sędziów. Jak widać, sędziowie są cierpliwi, ale tylko do czasu i lepiej im nie podpadać.


fot. wikipedia.pl

5. Niski krok w kombinezonach Austriaków na sezon 2002/03

Skoki narciarskie są takim sportem, w którym technologia odgrywa ogromnie ważną rolę. Czasami niewielka modyfikacja sprzętu może uczynić sporą różnicę w skokach. Bywa jednak, że zmiany wykraczają poza regulamin tak znacznie, że nie sposób ich nie komentować. W sezonie 2002/03 Austriacy zaatakowali czołówkę szeroką ławą zawodników, z których część pojawiła się praktycznie znikąd. Szybko wyszło na jaw, że w ich świetnych skokach udział mają kombinezony. Obniżony krok zwiększał powierzchnię nośną, co skutkowało dalszymi lotami. FIS nie był jednak zadowolony z takiego naginania przepisów i w kolejnym sezonie tego typu krój był już zakazany. Zaskakujący zwycięzcy w stylu Floriana Liegla zapisali się jednak na zawsze w historii skoków.


fot. fis-ski.com

4. Dyskwalifikacja Vassilieva za doping

Wydawać by się mogło, że doping stosowany jest głównie w sportach wytrzymałościowych. Nic bardziej mylnego, w skokach narciarskich również zdarzały się takie sytuacje. Pierwszym skoczkiem, który został zdyskwalifikowany, za doping był właśnie Vassiliev. Rosjanin w 2001 roku został wykluczany na 2 lata ze startów w międzynarodowych zawodach po tym, jak w jego organizmie odnalezione zostały ślady diuretyka, środka stosowanego do szybkiego zrzucenia wagi. Skoczek po wpadce zdołał jednak wrócić do rywalizacji i nadal możemy go oglądać na światowych skoczniach.


fot. banzaj.pl

3. Andreas Goldberger przyłapany na zażywaniu kokainy

Nałogi zdecydowanie nie trzymają się od skoczków z daleka. O ile jednak małe ekscesy alkoholowe zwykle przechodzą bez echa, o tyle zażywanie narkotyków może łatwo zniszczyć karierę. Goldberger w 1997 roku miał wszystko: talent, miłość kibiców i 3 wygrane Kryształowe Kule. Właśnie wtedy dziennikarze przyłapali go z niedozwolonymi substancjami. Austriacki Związek Narciarski błyskawicznie zdecydował o zawieszeniu skoczka na pół roku, który w tym czasie zastanawiał się nad tym, czy nie rozpocząć, reprezentować barw Jugosławii. Goldi ostatecznie powrócił do reprezentacji Austrii, z którą osiągał kolejne sukcesy. Skandal udało się zatuszować, niesmak jednak pozostał.


2. Sven Hannawald przyznaje się do depresji i anoreksji

Upadek wielkiego sportowca zawsze powoduje szok wśród publiki. Zwłaszcza gdy porażkę odnosi zawodnik, który dopiero co przeszedł do historii. Hannawald w sezonie 2001/02 jako pierwszy i jedyny zdołał zwyciężyć we wszystkich 4 konkursach Turnieju Czterech Skoczni. Jego kariera nie potoczyła się jednak tak, jak miała. W 2004 roku ku zaskoczeniu wszystkich zdecydował o zakończeniu kariery. Decyzja podyktowana była syndromem wypalenia, jaki zdiagnozowali u niego lekarze. Z czasem na jaw wyszły kolejne niepokojące fakty. Skoczek cierpiał na depresję i anoreksję. W krytycznym momencie choroby Niemiec ważył zaledwie 60 kilogramów przy wzroście 1,84. O swojej walce o powrót do normalnego życia opowiedział we wstrząsającej autobiografii. 


fot. mtv.fi

1. Alkoholizm po fińsku

Na szczycie zestawienia znalazł się nie jeden, ale kilka skandali. Wszystkie jednak łączy to, że ich sprawcami byli fińscy skoczkowie. Pierwszą z niekoniecznie pozytywnie wyróżniających postaci był Matti Nykanen. W skokach wygrał absolutnie wszystko, co tylko dało się wygrać. Jego życie prywatne nie ułożyło się jednak tak jak, tego chciał. Już w trakcie kariery popadł w alkoholizm. Później było jednak coraz gorzej. Odwyki przeplatał pobytami w więzieniu. Oskarżono go między innymi o próbę zamordowania żony. Okolicznością łagodzącą na pewno nie był wtedy fakt, że kilka lat wcześniej zaatakował ją nożem. Ofiarą Nykanena został też jego kolega, którego również ugodził nożem, za co w 2004 roku trafił do więzienia. 

Za kołnierz nie wylewali też inni fińscy skoczkowie. Odwieczne problemy z nałogiem mają Janne Ahonen i Harri Olli. Pierwszy z wymienionych wyznał, że jego rekordowy skok na 240 metrów w Planicy oddał na kacu. Zdarzało mu się też skakać kompletnie pijanym. Olli również może się pochwalić podobnymi ekscesami. Legendami obrósł jego występ na Mistrzostwach Świata w 2008 roku, Fin pojawił się na skoczni pod wpływem, za co został momentalnie wyrzucony z kadry. Poprzednią noc spędził podobno w towarzystwie prostytutek. Decyzja o zawieszeniu nie sprawiła jednak, że pożałował swojego zachowania. Co więcej, publicznie oskarżył trenera, że zazdrości mu jego podbojów. Mimo upływu lat, Olli nadal nie widzi tego, że ma problem i konsekwentnie popełnia te same błędy. Traci na tym natomiast cały zespół Finlandii.



You May Also Like

1 komentarze

  1. No proszę, a teraz jest, że piłkarz skazany, bo kradł... dziwne rzeczy się dzieją :)

    OdpowiedzUsuń