Obsługiwane przez usługę Blogger.

Kontrowersyjna dyskwalifikacja i kropka nad ''i'' Norwegów - drużynówka w Ruce

by - 9:35 PM

Witam was z kolejnego przystanku Pucharu Świata, tym razem zawitaliśmy do mroźnej i zimowej Finlandii, by obejrzeć jury meeting skoki na skoczni Rukatunturi. Podczas kwalifikacji, jak to zwykle bywa, warunki były loteryjne, więc tego samego spodziewałam się podczas drużynówki, a tu taka niespodzianka. Sprawdźcie, co działo się podczas dzisiejszego konkursu!

fot. fis-ski.com

Podczas pierwszej serii, jak i całego konkursu wiatr podwiewał głównie pod narty, czasem słabiej, czasem mocniej, ale jednak był z przodu skoczni. Nielicznie zdarzało się, że zawiewało od tyłu, ale jednak jak na Finlandię, warunki były stabilne i dobre, bo przyznajcie się, kto był przekonany, że odbędzie się jury meeting? Pewnie większość. Zdecydowanie nie zachwycili dziś Czesi, których udało się wyprzedzić Polakom, mimo kontrowersyjnej dyskwalifikacji Piotrka Żyły tuż przed jego skokiem. Nasze orzełki przeszły do drugiej serii na 7. miejscu mimo oddania zaledwie trzech skoków, na szczęście dzięki przepisom FISu, jeśli drużyna ze zdyskwalifikowanym zawodnikiem zakwalifikuje się do finałowej serii, dany zawodnik może oddać drugi skok, jeśli wyeliminuje błąd, co ciekawe, Żyła skakał w tym samym kombinezonie, w którym wcześniej nie przeszedł kontroli. Świetnie radzili sobie Japończycy, którzy zawojowali Rukę i stanęli na trzecim stopniu podium. Równie dobrze poradzili sobie Niemcy, chociaż chwilę grozy poczuli, przy zachwianym lądowaniu Eisenbichlera. Jednak dziś, ponownie królowali Norwedzy, już w pierwszej serii odpalili petardę i pierwszego miejsca nie oddali do samego końca, wygrywając z ogromną przewagą. Duże szanse na drużynowe podium miała Austria, jednak Huberowi zdecydowanie nie poszła druga próba i nawet skok Stefana Krafta na nowy rekord skoczni (147,5m) nie uratował sytuacji drużyny. Co ciekawe, każdy z norweskich skoczków oddał dzisiaj chociaż jeden skok powyżej 140. metra. Osobiście zaskoczyła mnie również postawa Szwajcarów, którzy walczyli o utrzymanie 6. miejsca z Polakami, jednak przegrali walkę po słabszym skoku  Peiera. Dobrymi, stabilnymi skokami wykazał się w dzisiejszym konkursie Peter Prevc, czyli warto na niego zwrócić uwagę, być może wraca do mistrzowskiej formy. Kolejny konkurs na Rukatunturi już jutro!

You May Also Like

0 komentarze