Obsługiwane przez usługę Blogger.

Duży awans Stocha i sensacyjna wygrana Japończyka - konkurs indywidualny w Wiśle

by - 6:24 PM

Za nami pierwszy weekend nowego sezonu skoków narciarskich, jak tu teraz przeżyć do następnego tygodnia? Jak na konkursy skoków przystało i wczoraj, i dzisiaj były one niezwykle emocjonujące. Sprawdźcie w skrócie co dziś działo się w naszej Wiśle!


fot. berkutschi.com


Pierwszy indywidualny konkurs w tym sezonie rozpoczął się od skoku Jakuba Wolnego, który uzyskał odległość 113 metrów, jednak już przed jego skokiem wiatr postanowił pokazać rogi i nasz skoczek musiał chwilę poczekać na belce na oddanie swojego skoku. W pierwszej serii panowały naprawdę dość ciężkie, w niektórych momentach lekko loteryjne warunki, przez co wiele dobrych skoczków nie poradziło sobie i znalazło się na dalekich pozycjach. Należał do nich m.in Noriaki Kasai, który swój występ zakończył na 31. miejscu, czy Michael Hayboeck, który skoczył zaledwie 113 metrów. Słaby skok oddał wczorajszy mocny punkt Norwegii - Johann Andre Forfang (118 metrów), Peter Prevc (116 metrów), Anders Fannemel (117 metrów) oraz Andreas Wellinger (119,5 metra). Bardzo dobrze za to poradzili sobie Polacy, ponieważ pięciu z siedmiu znalazło się w drugiej serii i każdy z nich w pierwszej "10''. Dobre skoki oddali również Richard Freitag, znowu Stefan Kraft i Junshiro Kobayashi. Pierwsze miejsce na półmetku rywalizacji zajmował wcześniej wymieniony Niemiec, na drugim plasował się nie kto inny jak Kraft, a na trzecim ex aquo z Kobayashim Kubacki. Reszta Polaków znajdowała się na miejscach: szósty Maciej Kot, siódmy Kamil Stoch, ósmy Piotr Żyła oraz dziewiąty Stefan Hula.

Nie wiem o co chodzi, ale druga seria konkursów w Wiśle jest jakaś pechowa. Tym razem chwili grozy dostarczył nam Daiki Ito, któremu po wylądowaniu prawdopodobnie wypięła się narta. Zawodnik przy pomocy służb medycznych, ale o własnych siłach opuścił zeskok. Warunki zrobiły się już troszkę bardziej loteryjne, ponieważ niektórzy mogli trafić nawet na wiatr pod narty, a inni na bardzo mocny wiatr z tyłu skoczni. Duży awans, bo z 12. na 5. miejsce zaliczył Daniel-Andre Tande, dzięki próbie na odległość 128,5 metra. Znacznie poprawił się również Johann Andre Forfang, który tym razem skoczył 124,5 metra. Najdłuższy skok w finałowej serii, jak i w całym konkursie należy do Daniela Hubera, którego druga odległość wynosiła 131 metrów. Troszkę gorzej zaś poradził sobie Maciej Kot, który z 6. miejsca spadł aż na 19. miejsce oraz Dawid Kubacki, który skończył ostatecznie na 10. miejscu. Fenomenalny awans zaliczył za to inny z naszych skoczków - Kamil Stoch, który z 7. miejsca, dzięki próbie na odległość 129,5 metra zakończył konkurs na 2. miejscu. Zwycięzcą konkursu, ku zaskoczeniu wielu osób, jak i samego zawodnika został Junshiro Kobayashi, a na trzecim miejscu znalazł się Stefan Kraft. Lider po pierwszej serii ostatecznie zajął 4. miejsce.

You May Also Like

0 komentarze